środa, 10 lutego 2016

uzupełnianie kosmetycznych braków

Dziś szybki post o ostatnich zakupach kosmetycznych - część zrobiłam sama jeszcze przed wizytą w szpitalu, a resztę wysłała mi siostra w paczce, którą wczoraj odebrałam.
Z rzeczy niekosmetycznych kupiłam kolejny kubek do kolekcji oraz pachnące saszetki. Obie rzeczy znalazłam w Biedronce. Nie pamiętam już cen, ale każda kosztowała mniej niż 5zł.
 w Kauflandzie w promocji kupiłam dwa żele Luksja oraz sztyft Rexona, każdy za ok.5zł

 krem do rąk Kolastyna kupiłam za niecałe 4zł (również w Kauflandzie)
 krem do stóp AA, ok.7zł (Biedronka)
 w paczce od siostry znalazłam:
żele Original source, których już bardzo długo nie używałam
 żel pod prysznic Radox
 mydło do rąk Sanex
 moja ulubiona odżywka garnier fructis
 jeszcze jeden żel OS i mydło Dove
 zapas szamponów do włosów farbowanych
a dziś w zamówieniu, które robiłam dla mojego synka znalazłam jeszcze taki gratis:
i to tyle jeżeli chodzi o nowości kosmetyczne u mnie. Pozdrawiam :)

2 komentarze:

  1. Te żele Luksja muszą pachnieć obłędnie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajną paczkę dostałaś ;)
    Znam tylko rexonę z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń