środa, 31 sierpnia 2011

Avon, lakier ballerina

Te lakiery chyba wszyscy już znają :) Dziś kilka słów o odcieniu Ballerina z serii Speed dry+
pojemność:12 ml
cena: w promocji ok. 13zł, regularna: 23zł




Rozpisywać się nie będę, tym bardziej, że o lakierach z Avonu pisałam nie raz. Zawsze skuszę się na jakiś, a później zazwyczaj żałuję bo nie są warte swojej ceny. Mogłabym wymienić mnóstwo firm, które produkują o niebo lepsze i tańsze lakiery. W tym skusił mnie kolor, uwielbiam takie jasne, chociaż uważam, że ładniej sprawdza się przy długich, zadbanych paznokciach. Jakiś czas temu ściągnęłam paznokcie żelowe i od tej pory moje naturalne nieco biednie wyglądają. Na szczęście pomaga nail-tek :) Oprócz koloru skusiła mnie też obietnica szybkiego wysychania, co nie do końca się sprawdziło. Może schnie nieco szybciej niż inne lakiery z Avonu, ale szału nie ma, a już na pewno nie jest to obiecane 30 sekund. Jednak najbardziej w tych lakierach denerwuje mnie to, że kupuje się buteleczkę 12 ml, a zużywa z tego tylko połowę. Nie wiem jak u Was, ale u mnie gdy tylko dojdę do połowy, lakier zaczyna się kleić, ciężko nabrać go na pędzelek itp. Manicure trwa wtedy strasznie długo, ja się denerwuję no i nie wygląda to wszystko dobrze. O wiele lepszym rozwiązaniem byłoby sprzedawanie 6 ml za połowę ceny. Może wtedy udałoby mi się wykończyć jakiś lakier.  Tyle z moich przemyśleń na dziś, a lakierów z Avonu będę starała się unikać.

róż wet n wild

Dziś recenzja różu, o którą prosiło mnie kilka osób. Róż jest jeszcze dostępny na poniższej stronie:
http://paatal.pl/makijaz/pudry_i_roze/wet_n_wild_3_tonowy_roz_do_policzkow_silk_finish.html
cena: 5zł :)




Osobiście jestem z tego różu bardzo zadowolona, nawet bardziej niż z różu Calvina Kleina, którego recenzję zamieszczałam jakiś czas temu.

Zalety:
- stabilne pudełeczko z lusterkiem
- róż ma 3 kolory, które można dowolnie mieszać
- brak świecących drobinek, których strasznie w różach nie lubię
- cena
- dość dobra trwałość, jak dla mnie taka sama, jak w przypadku droższych róży
- ładnie się rozprowadza, nie sypie się 

Wady:
- aplikator nieprzydatny zupełnie
- opakowanie ciężko się otwiera, co z drugiej strony jest plusem bo nic nam się nie rozsypie

Polecam ten róż osobom, które lubią delikatny, subtelny efekt. Ja bardzo lubię, gdy róż wygląda naturalnie i tylko lekko różowi policzki, a ten idealnie się do tego nadaje. Daje ładne wykończenie makijażu, a cena tylko zachęca do kupna. Niestety o drugim różu (z serii collection 2000), który kupiłam również za pośrednictwem PaaTal nie mogę tego powiedzieć, ale o nim będzie za jakiś czas osobna notka :)

Dodaję jeszcze obiecane zdjęcie różu na policzkach:


wtorek, 30 sierpnia 2011

szminka Revlon, vital radiance,

Dziś recenzja pomadki, którą kupiłam na poniższej stronie:
http://paatal.pl/makijaz/pomadki_do_ust/revlon_vital_radiance_pomadka_do_ust_nr_032_raspberry_framboise.html

cena: 2,50zł !!!
pojemność: 1,4g.
mój kolor: raspberry framboise

Informacje ze strony PaaTal:
,,Revlon Vital Radiance Moisture Boosting Lipcolor to pomadka, która nawilża i pielęgnuje usta.
Przywraca miękkość i komfort suchym, spierzchniętym ustom.
Widocznie poprawia wygląd ust, przywracając im gładkość. Usta odpowiednio nawilżone, gładkie wydają się pełniejsze, a przez to bardziej uwodzicielskie.
Posiada kremową konsystencję, która doskonale rozprowadza się na ustach. Formuła pomadki zawiera ekstrakty roślinne i olejki, które nawilżają i pielęgnują usta.''
Skład:
Skład: Polyglyceryl-2 Tetraisostearate, Octyldodecanol, Polybutene, Pheynlpropyldimethylsiloxysilicate, Ethylene/Propylene Copolymer, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Ozokerite, Silica, Hexyl Laurate, Stearalkonium Bentonite, Hydrogenated Coconut Oil, Commiphora Myrrha Resin, Gardenia Tahitensis Flower, Propylene Carbonate, Hydrogenated Styrene/Isoprene Copolymer, Ethyl Vanillin, Tocopherol, Dicalcium Phosphate, Methicone, BHT, Methylparaben, Propylparaben. May Contain: Mica (CI 77019), Titanium Dioxide (CI 77891), Iron Oxides (CI 77491, 77492, 77499), Carmine (CI 75470), Bismuth Oxychloride (CI 77163), Red 6 (CI 15850), Red 7 Lake (CI 15850), Red 6 Lake (CI 15850), Red 30 Lake (CI 73360), Yellow 5 Lake (CI 19140), Yellow 6 Lake (CI 15985), Blue 1 Lake (CI 42090), Red 28 Lake (CI 45410), Ferric Ferrocyanide (CI 77510), Manganese Violet (CI 77742), Red 34 Lake (CI 15880)









Za tę cenę nie spodziewałam się niczego specjalnego, a jednak :) Pomadka okazała się strzałem w dziesiątkę.

Zalety:
- ładne, wygodne opakowanie
- cena
- świetny kolor
- trwałość (sam kolor zostaje na ok. 1,5- 2 godziny, to sporo jak na szminkę za niecałe 3zł)
- nie wysusza ust
- usta są gładkie
- bardzo dobrze się rozprowadza
- nie klei się, nie zbiera na ustach
- piękny zapach budyniu waniliowego

Wady:
brak :)

Pomadka jest nie tylko tania, ale również bardzo dobra jakościowo. Polecam :)

denko sierpień

Kończy się sierpień więc postanowiłam podsumować moje zużycia z tego miesiąca. Sama się zdziwiłam, że tyle produktów udało mi się wykończyć :) Jeśli coś Was zaciekawi, możecie powiększyć zdjęcie.

1. Garnier, żel-krem oczyszczający Czysta Skóra, z aloesem i cynkiem. To już moje drugie opakowanie i jestem z niego bardzo zadowolona. Cena ok. 13zł.
Czy kupię ponownie? - pewnie tak
2. Avon, peeling do stóp z limonką, 75ml. Moim zdaniem peelingi do stóp z Avonu dość słabo ścierają, ale zawsze jak wchodzi jakiś nowy zapach,to się skuszę. Największą zaletą tych scrubów są właśnie piękne zapachy.
Czy kupię ponownie? - pewnie tak, ale o innym zapachu żeby wypróbować czegoś nowego

3. Beauty Formulas, matujący żel do mycia twarzy, 150ml.
Czy kupię ponownie? - nie ponieważ żel w moim przypadku nie dawał żadnych rezultatów
4. Schwarzkopf, Schauma, szampon odbudowa i pielęgnacja do włosów suchych i zmęczonych.
Czy kupię ponownie? - raczej nie, ale tylko dlatego,że lubię wypróbowywać nowe szampony. Szampon nie był jednak zły, miałam jeszcze odżywkę z tej serii i całość dawała efekt miękkich, nawilżonych włosów. 
5. Avon, nawilżający balsam do stóp z algami z serii ,,Morska Bryza'', 75ml.
Czy kupię ponownie? - nie, krem miał bardzo ładny zapach, ale nic poza tym. Słabo nawilżał moje stopy. 
6. Oriflame, krem do rąk happy pomarańczowy, 50ml.
Czy kupię ponownie? - nie, krem pachniał jak zwykłe kremy z kiosku za 2zł. Miał małą pojemność, a kosztował ok. 6zł. Nawilżał, ale był to bardzo krótkotrwały efekt. 

7. Avon, krem do depilacji ciała do skóry wrażliwej, skin so soft, 100ml.
Czy kupię ponownie? - nie, głównie ze względu na zapach. Poza tym po użyciu i tak trzeba było użyć jeszcze depilatora ponieważ krem nie był dokładny.
8. Avon, mgiełka do ciała, lawenda, 125 ml.
Czy kupię ponownie? - tak, ale inny zapach
9. Biosilk, mini wersja szamponu wygładzającego.
Czy kupię ponownie? - jeśli znajdę pełnowartościową wersję w promocji, to tak. Ceny tych szamponów trochę mnie przerażają, ale włosy były po nich pachnące, miękkie, nawilżone. 
10. mydło do cery trądzikowej, kupione w aptece.
Czy kupię ponownie? - nie, ponieważ miało okropny zapach, nieciekawą konsystencję, a do tego nie dawało żadnych efektów. 
11. Rexona, dezodorant aloe vera
Czy kupię ponownie? - tak, już kupiłam. Odpowiada mi zapach, a do tego jest skuteczny. 
12. Johnson's, żel pod prysznic Be Fresh z konwalią, 400ml.
Czy kupię ponownie? - tak, ale inny zapach. Ten żel był rzadki, a do tego zapach wcale nie był konwaliowy, raczej morski. Jeden z gorszych żeli z tej firmy.
13. Oriflame, maseczka do włosów aloe vera & maracuja, 150ml.
Czy kupię ponownie? - raczej nie, ponieważ efekty były słabo widoczne.
14. Oriflame, woda Serene, 50ml.
Czy kupię ponownie? - nie, ponieważ zużyłam już 2 flakony tej wody i po prostu znudziła mi się:) Zapach jest jednak bardzo ładny, delikatny.

 15. Mariza, zmywacz do paznokci o zapachu różanym, 100ml.
Czy kupię ponownie? - nie, ponieważ miałam po nim strasznie wysuszone paznokcie. O wiele lepiej sprawuje się już zmywacz Biedronkowy. Mam jeszcze 2 opakowania tego produktu, które będę musiała jednak zużyć. Co do różanego zapachu, to był on słabo wyczuwalny. Dominował jednak typowy dla zmywaczy smrodek ;)

 16. Oriflame, żel pod prysznic Discover, Santorini, 250ml. Zostawiłam trochę na dnie żeby pokazać Wam kolor. Cena w promocji: ok. 11zł.
Czy kupię ponownie? - nie, ponieważ żele te nie należą do najtańszych, a są rzadkie i niczym się nie różnią od innych, tańszych żeli.

 17. Oriflame, cień do powiek z jakieś starej kolekcji w kolorze szarym, niestety z opakowania nie jestem w stanie nic odczytać. W katalogu już ich nie ma.

 18. Avon, spray przyspieszający wysychanie paznokci, 50 ml.
Czy kupię ponownie? - już kupiłam, chociaż trochę się pospieszyłam. Spray nie okazał się tak fajny, jak myślałam na początku. Duży minus za pozostawianie na rękach tłustej powłoki. Poza tym rozpryskuje się na całą rękę, wolałabym stosować go tylko na paznokcie.

 19. Avon, kredka do oczu w kolorze czarnym, z gąbeczką. Zrobiłam wcześniej zdjęcie żeby pokazać Wam jak wyglądała :)
Czy kupię ponownie? - tak,tak,tak!!! To moja ukochana kredka, zużyłam ich już chyba z sześć albo siedem, mam też spory zapas. Kredka trzyma się na oku cały dzień, nie rozmazuje się, nie jest zbyt twarda, ani zbyt miękka. Mój ideał :)

20. Avon, żel do pielęgnacji okolic oczu z serii Spa, ,,greckie morza'', 15 ml.
Czy kupię ponownie? - nie, ponieważ nie zauważyłam żadnych efektów podczas stosowania. Żel miał różowawy odcień, nie dawał jednak rady z ukrywaniem cieni.

21. Mariza, zmywacz do paznokci i tipsów, 50 ml. 
Czy kupię ponownie? - nie, strasznie wysusza


22. Avon, woda toaletowa Christian Lacroix, Rouge, 50 ml
Czy kupię ponownie? - nie, to kompletnie nie mój zapach. Ciężki, duszący, raczej na wieczór dla starszej pani



Zużyłam jeszcze kilka innych produktów, które trafiły jednak do kosza ponieważ albo zapomniałam o zrobieniu zdjęcia albo zużyłam je w miejscu, w którym nie miałam aparatu. Cieszę się jednak, że chociaż część kupionych kosmetyków udało mi się zużyć. Teraz mam miejsce na nowe :D
Wczoraj przez przypadek trafiłam na promocję w sklepie internetowym Douglas. Przy pierwszych zakupach dostawało się zniżkę w wysokości 40zł. Postanowiłam niedawno oszczędzać i nie kupować niepotrzebnych kosmetyków więc chciałam odpuścić, ale znalazłam matujący korektor z L'oreala i pędzelek Art Deco w dość przyzwoitej cenie więc postanowiłam zamówić oba produkty. Musiałam dopłacić do nich ok. 10zł plus 13zł przesyłka, całość wyniosła mnie więc nieco ponad 20zł. Do tego mam otrzymać dwie próbeczki. O promocji dowiedziałam się po 23, a obowiązywała ona do końca dnia więc nie poinformowałam Was, ale jeśli znajdę coś ciekawego,to na pewno o tym napiszę :)

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

wiadomość z ostatniej chwili :)

Właśnie szperałam na stronie PaaTal i znalazłam dwie paletki z beauty uk:) Brązy już mam, ale chyba skuszę się na te odcienie niebieskiego. Dodam jeszcze,że dostawa do paczkomatów jest w chwili obecnej darmowa:) Nie wiadomo jak długo potrwa ta promocja, ale warto skorzystać :)

http://paatal.pl/dlonie_i_paznokcie/beauty_uk_eye_shadow_collection-paletka_cieni_nr_5.html
http://paatal.pl/dlonie_i_paznokcie/beauty_uk_eye_shadow_collection-paletka_cieni_nr_4.html

Biedronka po raz kolejny

Ostatnio tak polubiłam Biedronkę, że coraz częściej tam zaglądam. Dziś kupiłam tam:
1. żel Johnson's z serii spa
pojemność: 1 litr
cena: 6,99zł
Żałuję,że nie było innych zapachów bo na pewno zrobiłabym większe zapasy za tę cenę.

 2. dwa pudełka na biżuterię, każde za ok. 11zł
 Oto jak się prezentują w środku:
 Plusem jest spora liczba różnych przegródek, które można wyciągnąć. Dodatkowo oba pudełka zaopatrzone zostały w lusterka

 Zmieściłam do nich wszystkie swoje kolczyki, a dzięki przegródkom, o wiele szybciej będę mogła coś znaleźć :)





podkład matujący Oriflame

Z góry przepraszam za brudne opakowanie, podkład i tak idzie do śmieci więc go nie czyściłam :)
pojemność - 30 ml
cena - w promocji 26,90zł (taka cena obowiązuje w kat. 12, ważnym do 4 września), regularna: 39,90
mój kolor - honey amber

Skład: aqua, cyclopentasiloxane, cyclohexasiloxane, nylon-12, isononyl isononanoate, bis-peg/ppg-14/14 dimethicone, butylene glycol, isododecane, peg/ppg-20/23 dimethicone, polyglyceryl-4 isostearate, cetyl peg/ppg-10/1 dimethicone, hexyl laurate, sodium chloride, silica, methylparaben, propylparaben, cetearyl dimethicone crosspolymer, parfum, triethoxycaprylylsilane, disodium edta, trimethoxycaprylylsilane, methoxy amodimethicone/silsesquioxane copolymer, isohexadecane, isooctane, bht, ci 77891, ci 77492, ci 77491, ci 77499



Zalety:
chyba jest to pierwszy produkt, który nie ma według mnie żadnych zalet

Wady:
- cena (nawet w promocji nie jest wart swojej ceny)
- opakowanie, gdy podkładu ubywa coraz trudniej go wycisnąć
- podkład źle stapia się z cerą, jest widoczny na twarzy, daje efekt maski
- nie matuje, chociaż w założeniu jest podkładem matującym
- zbiera się w zagłębieniach, drobnych zmarszczkach
- spływa z twarzy przy wyższej temperaturze
- strasznie brudzi ubranie
- mało wydajny, a to pewnie przez to, że przy wyciskaniu produktu wypływa znacznie więcej niż byśmy chcieli

W ramach porządków w kosmetyczce podkład idzie do wyrzucenia ponieważ nie nadaje się do niczego. Nie poddaję się jednak i nadal będę szukać podkładu idealnego :)