pojemność - 30 ml
cena - regularna to 30zł, w promocji ok.20zł
mój kolor - natural beige
Skład: Aqua, Isocetyl Stearate, Butylene Glycol, Ethylhexyl, Methoxycinnamate, Titanium Dioxide, Glycerin, Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Polysorbate 60, Octyldodecyl Neopentanoate, Glycol Stearate, PPG-2 Myristyl Ether Priopionate, Dimethicone, Sorpitan Stearate, Aluminum Hydroxide, Magnesium Aluminium Silicate, Phonexyethanol, Atearic Acid, Methylparaben, Xantan Gum, Sodium Hexametaphospathe, Tetrasodium Edta, Tocopheryl Acetate, Lecithin, Parfum, c12-15 Alkyl Benzoate, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Beta-Carotene, Helianthus Annuus Seed Oil
Na szczęście jest on nieco lepszy od podkładu matującego, o którym pisałam niedawno. Szału jednak nie ma i używam go sporadycznie.
Zalety:
- nie obciąża skóry
- nie roluje się tak jak podkład matujący z Avonu
- zawiera filtr SPF 15
- nie tworzy efektu maski
- ujednolica koloryt skóry
Wady:
- bardzo słabo kryje, ale w końcu to ,,lekki podkład''
- nie matuje, strasznie świeci się po nim buzia
- cena nieadekwatna do jakości
- strasznie brudzi
Jest to raczej krem koloryzujący. Sprawdza się latem kiedy ograniczamy ilość kosmetyków do minimum. Polecam osobom, które nie mają problemów z cerą ani nie są posiadaczkami cery mieszanej lub tłustej. U mnie się niestety nie sprawdził.