piątek, 9 września 2011

kity dzisiejszego dnia

Kity są dwa - jeden z firmy sun kissed, drugi z collection 2000.






Róż nie jest różem, jest kolejnym beznadziejnym rozświetlaczem. Nazbierała mi się ostatnio cala szafka tego typu produktów. Wszystkie zostawiają na twarzy plamy z drobinkami tandentego złota. Może nie są to drogie produkty, ale jednak, trochę żal zmarnowanych pieniędzy. Mam jeszcze kilka takich kitów, postaram się niedługo dodać zdjęcia. Następnym razem wszelkie róże, pudry, bronzery kupować będę w sklepie, a nie przez internet. Zamawiamy coś, co wygląda na matowe, a dostajemy kilo złota w pudełku ;)

4 komentarze:

  1. też nie jestem zadowolona z tego typu ,,produktów''

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam ich nigdy, no ale już wiem, żeby nie kupować :D

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znoszę tego. nawalą tych drobinek i weź potem człowieku kombinuj jak to zużyć...

    OdpowiedzUsuń
  4. ja na szczescie nie mam pelnej szafki jak ty bo nie kupuje tego typu kosmetyków, teraz czekam na perełki:)

    OdpowiedzUsuń