niedziela, 24 lutego 2013

wielkie lutowe denko

W tym miesiącu udało mi się zużyć wyjątkowo dużo produktów. Postanowiłam sukcesywnie wykańczać resztki produktów żeby zyskać więcej miejsca i pozbyć się niepotrzebnych opakowań. Sporo się tego nazbierało,a jeszcze kilka rzeczy na pewno dojdzie bo jeszcze zostało nam kilka dni lutego.
- pęseta, która niestety się wygięła i przestała mi służyć. Muszę kupić nową, polecacie jakieś?
 - maseczka do twarzy z Yves Rocher - kupiłam kolejną,poprawia koloryt skóry i usuwa oznaki zmęczenia
 - maseczka Oriflame - całkiem przyjemna, ale jest już niedostępna w ofercie
 - waciki z Lidla
 - płyn do demakijażu Yves Rocher
http://mybigshopping.blogspot.com/2012/11/nowy-ulubieniec-od-yves-rocher.html
 - słynny Tisane do ust - nawilżał,ale więcej go nie kupię bo był niewygodny w używaniu. Wolę bardziej higieniczną wersję balsamu w sztyfcie
 - krem zwężający pory z Yves Rocher
http://mybigshopping.blogspot.com/2013/01/yves-rocher-sebo-specific.html
 - Ziaja, tonik aloesowy - dobry i tani,na pewno do niego wrócę
 - Barwa, krem antybakteryjny Siarkowa Moc - mój ulubieniec
http://mybigshopping.blogspot.com/2012/07/siarkowa-moc.html
 - maseczka AA
- żel do mycia twarzy Choisee (myłam nim ręce,ale nawet do tego się nie nadawał)
- Avon, kredka do oczu night star - piękna i trwała
 - Paese, błyszczyk do ust o zapachu toffi - kupiłabym ponownie
- Oriflame, błyszczyn Visions - niestety strasznie wysuszał usta
 - Wibo, zmywacz do paznokci w płatkach

- Avon, krem zmiękczający do pięt - bardzo dobry i niedrogi produkt
 - Ziaja, płyn do higieny intymnej
 - Isana, żel pod prysznic figa i pomarańcza
 - Yves Rocher, żel pod prysznic - fajny, delikatny, ekologiczny żel
  - Lady Speed Stick, antyperspirant - nie kupię ponownie bo zostawiał ślady
 - Synergen, krem do rąk - tani, a miał piękny zapach i dobrze nawilżał
 - próbki, które dostałam od Kasi
 - Avon, peeling do stóp, a właściwie produkt typu ,,wszystko w jednym''
- Yves Rocher, szampon do częstego używania - świetny i można go używać codziennie
 - L'Oreal, szampon przeciwłupieżowy - poszedł do śmieci bo się przeterminował
 - farba Wellaton w piance
http://mybigshopping.blogspot.com/2013/02/nowe-buty-i-farba-wellaton-w-piance.html
 - Avon, szampon zwiększający objętość - miał ładny zapach,ale czasami wywoływał u mnie łupież więc raczej do niego nie wrócę
 - Avon, maseczka zwiększająca blask włosów
 - Schwarzkopf, szampon do włosów farbowanych
 - Syoss, 2-minutowa maseczka do włosów farbowanych

i kilka rzeczy, których nie dałam rady zużyć, a straciły swoją ważność:
- Bielenda, serum wygładzające okolice ust
obok ampułka z serii SPA z Avonu, ale znalazła się tu przypadkowo bo akurat ją zużyłam
 - balsam do paznokcie 2x5, który nie robi nic, a do tego ma nieprzyjemny zapach
 - Oriflame, rozświetlający puder sypki, który zdecydowanie za długo u mnie leżał
 - Avon, maseczki do twarzy z zamierzchłych czasów
 - Avon, róż, zdecydowanie za ciemny
Cieszę się,że zrobiłam w końcu porządki i w niedzielę mogę poodpoczywać :)

10 komentarzy:

  1. Jeju, faktycznie spore denko :D Żadnego z produktów nie używałam :b
    Ja wciąż chcę zrobić denko na moim blogu ale jakoś nie mogę się do tego zabrać :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Megaśne denko;) Ja również lubię toniki z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście spore to denko ;)
    na żel z choisee to brak mi słów, tragiczny produkt.
    a o tisane to czytałam, że wersja w sztyfcie jest tak samo dobra jak w słoiczku, dlatego właśnie ją mam zamiar kupić, a o mydle siarkowym muszę pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pokaźne denko! Uwielbiam kremy z Yves Rocher ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spore denko! Gratulacje :)
    Ja też lubię maseczkę z YR :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rekordowe denko! :) mnie tez Tisane sie juz konczy, ale ja zdecydowanie mysle o kupieniu kolejnego, uwielbiam go na noc! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No no mega dno :D
    Też lubię tonik z Ziaji i te płatki kosmetyczne z Lidla :)
    A na balsam Tisane muszę się skusić, ale pewnie na wersję w sztyfcie.

    OdpowiedzUsuń
  8. spore denko!!!
    miałam ten błyszczyk Paese u mnie niestety się nie sprawdził, bo okropnie sklejał usta, a bardzo tego nie lubię

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow ale żeś zaszalała z tym denkiem! Gratuluję zużycia :)

    OdpowiedzUsuń