niedziela, 2 czerwca 2013

przywiezione z Torunia :)

W przerwach między zwiedzaniem a jedzeniem udało mi się odwiedzić kilka sklepów, między innymi Hebe, House, Yves Rocher. W tym ostatnim nic nie kupiłam, ale stwierdziłam,że obsługa drogerii w Toruniu jest o niebo lepsza od gdańskiej. Panie są miłe, uśmiechnięte, chętnie pomagają, ale nie narzucają się - jak to miało miejsce nie raz w moim mieście. Szczególnie paniom z yves rocher w Galerii Bałtyckiej powinno być głupio (po ostatniej wizycie utwierdzam się w przekonaniu, że ich nie lubię i są nieprofesjonalne).
Moje zakupy:
- essence, blyszczyk stay with me w kolorze candy bar
 -  House, bluzka z baskinką, strasznie się pogniotła w drodze
 - Eveline, maksymalny wzrost paznokci - w Hebe zapłaciłam za niego 7,99
 - maska do włosów crema al latte - Hebe

 i ukochana herbatka na uspokojenie :)
a Toruń jest piękny, serdecznie polecam :)

5 komentarzy: