niedziela, 26 października 2014

hity i kity minionego tygodnia

Hitem z pewnością była piękna pogoda minionej niedzieli, spacer po jednym z gdańskich parków i te widoki :) Jesień też może być piękna










 nowe kapcie z Biedronki i uzupełnianie herbacianych zbiorów

 dorwałam drugi tom serii ,,Gra w kłamstwa''
 nowość od Milki
 Glamour z cieniem do powiek Inglot, niestety udało mi się znaleźć tylko jeden odcień:


Kity:
zapowiadało się pysznie, ale jednak nie dla mnie 
 kolejna wtopa sklepu Paatal, po spleśniałym mydle dostałam przeterminowany olejek o konsystencji glutów. To było z pewnością moje ostatnie zamówienie w tym sklepie.



Miłej i dłuższej o jedną godzinę niedzieli Wam życzę :)

9 komentarzy:

  1. Miałam 3 olejki Sesa i wszystkie miały stało-glutowata konsystencje w temperaturze pokojowej którą należało rozgrzać w dłoniach albo wożyć bitelkę pod strumień ciepłej wody. Może Twoja Sesa niekoniecznie jest popsuta ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. być może, ale data ważności z tyłu opakowania mówi sama za siebie. Dodam,że olejek zamówiłam niedawno

      Usuń
  2. Eeee mam nadzieję, że sklep oddał Ci pieniądze za ten olejek? o_o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet tego nie zgłaszałam, na szczęście to tylko kilka złotych, ale sytuacja nie zdarzyła się po raz pierwszy w związku z czym dam sobie spokój z zamawianiem na tej stronie.

      Usuń
  3. Mam "Grę w kłamstwa" ale jeszcze nie zaczęłam czytać - nie mam na to czasu ;)
    A gazety z cieniem szukałam, w jednym kiosku było tylko kilka sztuk z zielonym :/ może jutro jeszcze coś znajdę gdzie indziej.

    OdpowiedzUsuń
  4. mamy te same paputki z biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dzisiaj miałam w dłoni Glamour z brązowym cieniem ale po dłuższej chwili odłożyłam gazetę bo brązu mam już pod dostatkiem a ten niebieski średnio mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam, że ten cień nie jest zbyt dobry

    OdpowiedzUsuń