piątek, 4 maja 2012

i po majówce...

Wczoraj w nocy wróciłam z Warszawy. Świetnie się bawiłam i udało mi się nawet trochę opalić :) Wycieczkę zdominowali koledzy więc zero chodzenia po sklepach. Nie przewidziałam jednak upałów, udało mi się więc wyprosić jedną wizytę w H&M, gdzie kupiłam sandały oraz szybkie obskoczenie targu w celu kupienia okularów przeciwsłonecznych (swoich oczywiście zapomniałam zabrać).



buty - 79,90 zł

małe etui, idealne do telefonu - 9,90 zł

A jutro niestety znów do pracy :( Jak Wam minęła majówka?

5 komentarzy:

  1. świetne buciki,ciekawe czy nie będę obcierać stopy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Etui śliczne :D
    Niestety sandały nie dla mnie, bo zbyt ,,wyraźny" kolor ;)

    Zapraszam do mnie na bloga, gdyż zostałaś otagowana ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. moja majówka? z nosem w książkach hihih






    zapraszam do mnie;*
    +obserwuję, może i Ty masz ochotę obserwować mojego bloga;)

    OdpowiedzUsuń