środa, 16 maja 2012

zakupy z Avonu

- mgiełka i woda Miami Party - niestety, nic ciekawego...
 - żel senses, serenity
 - lakiery: lemon sugar i perfectly flesh
 - nowy płyn do higieny intymnej
 - żelowa kredka do oczu supershock
Już się nie mogę doczekać nowego katalogu, sporo rzeczy wpadło mi w oko :)

14 komentarzy:

  1. Bardzo ładne kolory lakierów do paznokci wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mi się nie podoba, kwestia gustu. Ciężko mi określić czym, musisz sprawdzić w katalogu.

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam ten płyn do higieny intymnej ! mój faworyt !

    mówisz, że letni zapach bez szału ? dobrze że tu trafiłam bo się nad nim zastanawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. jesteś 4 osobą która pisze o tych miami, w przeciągu ostatnich dwóch dni. :P i pierwszą która pisze że to nic ciekawego. :P ja zraziłam się do zapachów z ori, kupiłam ostatnio coś czego trwałość jest tak mizerna że aż... :(

    OdpowiedzUsuń
  5. zapach nietrwały,poza tym przypomina inny z jakieś limitowanej serii sprzed kilku lat (niestety nie pamiętam nazwy). nie wysilili się za bardzo

    OdpowiedzUsuń
  6. O! Ta słynna kredka, ile wytrzymuje na oku? *patrzy na swoją sporą kolekcję kredek które zawsze spływają z oka...*

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę kupić wreszcie tą karetkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno nic nie zakupiłam z Avon, muszę to zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  9. This article is actually a pleasant one it helps new net viewers, who
    are wishing for blogging.
    Also see my web page: agencja reklamy rzeszów

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie tez Miami Party konkretnie rozczarowalo :(

    OdpowiedzUsuń