poniedziałek, 26 listopada 2012

oczarowanie? chyba jednak nie...

cena - ok.5zł
pojemność - 10ml
dostępność - kupiłam w drogerii Natura



Niestety, maseczka nie spełniła moich oczekiwań i nie zauważyłam po jej stosowaniu większych efektów. Jest ona wydajna, jedno opakowanie wystarczy na 2-3 razy (dzięki gęstej konsystencji). Brak działania nawilżającego, nie zauważyłam też aby mój makijaż po niej jakoś dłużej się trzymał. Nieco poprawia koloryt cery, ale to chyba zbyt mało abym kupiła ją ponownie.
Używałyście innych maseczek w saszetkach tej firmy? Jak wrażenia?

5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. może wyglądać nieciekawie, najważniejsze żeby działała, a ta nie robi prawie nic

      Usuń
  2. Bardzo lubię maseczki w saszetkach.
    Najczęściej sięgam po te z Perfecty, Ziai i Lirene.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam z Dermiki Pełnie Życia i Rewelację, ale obie czekają jeszcze na swoja kolej :-)
    ostatnio pisałam o maseczce z Beauty Formulas - jak dla mnie najlepsza jaką do tej pory używałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Maseczki Dermiki kupuję maseczki bardzo często, ponieważ to moje ulubione maseczki a poza tym mam blisko domu w mojej ulubionej drogerii, po drugie i najważniejsze działają cuda w ciągu pol godziny. Zależy jaka jest kondycja mojej skóry i co chce osiągnąć wówczas wybieram maseczkę najodpowiedniejsza na daną chwile, jednak Oczarowanie jest zawsze na pierwszym miejscu. Dodać muszę tu że o ile mam czas to staram sie nie zmywać żadnych maseczek tylko pozostawić gruba wartswe do wchłonięcia, najlepiej na noc.

    OdpowiedzUsuń