poniedziałek, 7 grudnia 2015

filmy na długie wieczory

Ostatnio było o książkach, a dziś chciałabym napisać kilka słów o filmach i serialu, które ostatnio obejrzałam i mogę je polecić bądź odradzić.
Zacznę od polskiego serialu Pakt, w który strasznie się wkręciłam. Odcinków będzie niewiele (z tego co wiem to sześć), ale za to jakość, gra aktorska, efekty na najwyższym poziomie.
Serial HBO "Pakt" opowiada historię osadzoną w realiach współczesnej Polski. Piotr Grodecki, dziennikarz śledczy opiniotwórczego dziennika Kurier, wpada na trop dużej afery finansowej. Okazuje się, że sprawa ma dla niego osobisty wymiar. Mimo sprzeciwu redakcji, Piotrowi udaje się doprowadzić do publikacji, która wzbudza zainteresowanie opinii publicznej. Z pomocą Weroniki, agentki CBŚ, Piotr odkrywa drugie dno tej afery. Kiedy Piotrowi wydaje się, że już wyjaśnił zagadkę, nagle dostaje tajemniczą wiadomość. Sprawa zaczyna się komplikować, zataczając coraz szersze kręgi wśród ludzi polityki i wielkiego biznesu. Okazuje się, że historia ma swój początek w czasach transformacji ustrojowej. Pokolenie, które wtedy wkraczało w dorosłość, to ludzie, którzy często zrobili szybkie, spektakularne kariery i zdobyli, nie zawsze legalnie, wielkie pieniądze. Teraz przychodzi im zapłacić za wybory i decyzje z przeszłości.
 Filmem, który wywarł na mnie duże wrażenie (chociaż nie spodziewałam się tego i przyznam, że włączyłam go z nudów) był Crimson Peak. Wzgórze krwi. Polecam wszystkim wielbicielom horrorów i nie tylko.
Zwiastun możecie zobaczyć tu
 Filmem, który zapewne znacie, a do którego z przyjemnością wracam co roku jest Holiday. Piękna, ciepła opowieść o miłości, obowiązkowo trzeba obejrzeć w okolicy Świąt :)
 Kolejnym filmem, który mnie zaciekawił jest Pentameron. W zasadzie na film składa się wiele różnych, zazwyczaj dość mrocznych historii. Taka baśń dla dorosłych, polecam serdecznie.
 Jeśli ktoś preferuje bardziej życiowe historie, polecam Everest. Ostatnio było o nim głośno, a tematem jak możecie się domyślić są dzieje członków wyprawy na Everest, która niestety nie dla wszystkich skończyła się powodzeniem.
 Z pewnością wielu widzom - zarówno tym dużym jak i mniejszym, spodobają się Hotel Transylwania, jej druga część oraz W głowie się nie mieści. Świetny sposób na spędzenie wspólnego czasu przed telewizorem :)


 Z polskich filmów obejrzałam ostatnio Body/Ciało. Daje do myślenia, nie żałuję że na niego trafiłam.
Zupełnie innym rodzajem filmu jest ,,O dziewczynie, która wraca nocą sama do domu''. Nie każdemu przypadnie do gustu, mi się podobał. Jest historia wampirzycy, ale nie spodziewajcie się kolejnego ,,Zmierzchu'' czy ,,Pamiętników wampirów''.
Zwiastun znajdziecie tu
 Ktoś mi ostatnio polecił ,,Sekretne okno''. Nic w tym filmie nie jest takie na jakie wygląda i możecie się zdziwić :) No i gra Johny Depp ;)
 ,,Wyspę tajemnic'' widziałam już kilkakrotnie i za każdym razem oglądam z takim samym zaciekawieniem.
 Z polecenia obejrzałam horror na podstawie powieści S. Kinga: 1408. Nie był zły, ale do Lśnienia dużo mu brakuje.
 Czarną księgę oglądałam już drugi raz. Polecam jeśli kogoś interesuje tematyka II wojny światowej i ówczesna sytuacja Żydów.
 Filmy, które obejrzałam, ale mnie rozczarowały z różnych powodów:
 O Papierowych miastach słyszałam wiele dobrego. Chyba jednak jestem już za stara na tego typu historie bo film strasznie mnie nudził, cała opowieść wydała się infantylna i nie mogłam doczekać się końca.
Dziennik panny służącej - przyznam, że kilka razy na nim przysnęłam...Jakbym miała opowiedzieć o czym był to byłoby mi trudno bo to taki film o wszystkim i niczym. Historia opowiedziana z perspektywy służącej, nie różniąca się od innych, które znamy z literatury czy innych filmów.
 Klucz Sary Opowiada historię amerykańskiej dziennikarki Julii mieszkającej w Paryżu, która w 2002 roku przygotowuje artykuł w 60. rocznicę obławy Vel d'Hiv. Opowiada także historię Sary, małej żydowskiej dziewczynki, która w lipcu 1942 roku stała się uczestniczką tejże obławy. To właśnie na temat Sary, Julia poszukuje śladów.
Sama historia wydawała mi się ciekawa, ale film oglądało mi się ciężko, strasznie się dłużył. Mam wrażenie, że za bardzo rozbudowano historię dziennikarki Julii, a za mało samej Sary.
 Randka z królową - głupiutki filmik dla zabicia czasu, historia strasznie naciągana, nie polecam
 Wykolejona - mało zabawna komedia, w dodatku aktorka była tak mało urodziwa, że nie mogłam się skupić na fabule. Jakoś mi nie pasowała do bohaterki. Może to głupi powód, ale przyznam że pierwszy raz miałam tak, że przeszkadzał mi w filmie czyiś wygląd.
 Pakt z diabłem - podchodziłam do tego filmu dwukrotnie i nie dałam razy obejrzeć go do końca
 Mroczne wizje - oglądanie horroru o wizjach kobiety w ciąży będąc w ciąży to nie był dobry pomysł. Film mi się dłużył, ale przyznam, że samo zakończenie mnie zaskoczyło.
Trochę tego było, ale korzystam z ostatnich wolnych tygodni bo po porodzie pewnie nie będę mieć czasu na oglądanie takiej ilości filmów czy seriali. Jeśli macie jakieś perełki, które możecie polecić, to będę wdzięczna. Chętnie obejrzałabym jeszcze coś w grudniu, niekoniecznie o tematyce świątecznej :)

3 komentarze: