środa, 14 grudnia 2011

zamówienie z PaaTal

Odebrałam dziś swoje zamówienie z PaaTal. Było w nim zaledwie kilka rzeczy, ale cieszy mnie i to :) Oto co zamówiłam:

 1. zacznę od organicznych mydełek
http://paatal.pl/pielegnacja_ciala/mydlo_wild_lime_-_organiczne_naturalne_ekologiczne_-_organic_aid_-_100g.html
http://paatal.pl/pielegnacja_twarzy/mydlo_naturalne_brzoskwiniowe_ekologiczne-_organic_aid_-_100g.html

 Mydełka były przecenione i każde kosztowało 1,50zł. Niestety, po rozpakowaniu okazało się,że jedno z mydeł nie wygląda zbyt ciekawie...

Nie wiem co o tym sądzicie, ale mi to wygląda na pleśń... Trafi do śmietnika bo nie użyłabym czegoś tak obrzydliwego, ble

2. Druga rzeczy to kokosowy peeling
http://paatal.pl/pielegnacja_ciala/peelingi/the_pink_cow_kokosowy_scrub_do_ciala_225ml.html
Kosztował 8zł. Przepięknie pachnie :)



3. Następnie zamówiłam kolejną szminkę  Revlona, tym razem był to odcień classic wine.
http://paatal.pl/makijaz/pomadki_do_ust/revlon_vital_radiance_pomadka_do_ust_nr_046_classic_wine.html
Koszt to jedyne 2,50zł. Polecam bo z poprzedniej pomadki z tej serii jestem bardzo zadowolona.


4. Odżywka do rzęs, która może służyć jako baza.  Mam nadzieję,że dobrze zadba o moje rzęsy :) Nie odnalazłam tego produktu na stronie, być może już go nie ma.



5. lakier  Rimmel, tym razem skusiłam się na kolor Tangerine Queen
http://paatal.pl/pl/dlonie_i_paznokcie/lakiery/rimmel_lasting_finish_tangerine_queen_8ml.html

Na koniec nowa szminka classic wine (ciemniejszy kolor) w zestawieniu z Raspberry Framboise

12 komentarzy:

  1. peeling musi być fajny :D dla samego zapachu bym go kupiła :DD
    PS. Jeśli chcesz, zapraszam serdecznie na moje rozdanie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne zakupy, zapowiada sie duzo opinii, ta baza mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
  3. niezłe mydło:) dasz im znać, że takie coś dostałaś? masakra jakaś... niby 1,50 ale wiesz...

    OdpowiedzUsuń
  4. No ja jestem ciekawa co jest z tym mydełkiem....

    OdpowiedzUsuń
  5. o matko, to mydło wygląda strasznie :(

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też mam te mydła, z ciekawości sprawdziłam, bo miały być na prezent... i one na opakowaniu mają datę, uwaga!!! 1973 albo 1979, kolejne 1991. WTF?! oj PaaTal, PaaTal... :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałam zamówić te mydełka,ale zaniepokoiła mnie ta pleśń.A odżywka do rzęs -szkoda,że ich już nie ma,z chęcią bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  8. zgłaszać chyba tego nie będę bo będą mi kazali wysłać do reklamacji, a wysyłka wyjdzie drożej niż te mydła były warte:( niby tylko 3 zł, ale trochę szkoda. Nastawiałam się na fajne, pachnące mydełka, a dostałam takie coś :(

    OdpowiedzUsuń
  9. lepiej sprawdzać te mydła,szczególnie jak są na prezent żeby nie było,że ktoś dostanie zgrzybiałe takie jak moje :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej, organizuje konkurs na moim blogu więc ZAPRASZAM Ciebie i wszystkich na mój KONKURS SYLWESTROWY oraz drugi świąteczny Z NAGRODAMI. Szczegóły na mojej stronie

    NAGRODY TO: przepowiednia dla Ciebie, coś z ciuchów i coś z kosmetyków oraz biżuteria...

    OdpowiedzUsuń
  11. @Paulina - właśnie wycofujemy mydełka ze sprzedaży - ze względu na to, że nie zawierają żadnych dodatków chemicznych są mniej odporne na takie sytuacje. Być może podczas transportu lub w magazynie było zbyt wilgotno...
    Dobrze, że to zauważyłaś!

    OdpowiedzUsuń