czwartek, 12 kwietnia 2012

Sephora, puder matujący

pojemność - 11g
cena regularna - 45zł
mój odcień - D40
Skład: Talc, Mica, Aluminium Silicate, Zea Mays (Corn) Strach, nylon-12, Caprylic/Capric Triglyceride, Octyldodecyl/Stearol Stearate, Glyceryl Isostearte, Cyclohexasiloxane, Dimethicone, Phenoxyethanol, Boron Nitride, Trimethylsiloxysilicate, Octyldodecanol, Cl 77492 (Iron Oxides), Calcium Aluminum Borosilicate, Methylparaben, Cl 77491 (Iron Oxides), Parfum (Fragrance), Lauroyl Lysine, Sorbittan Olivate, Ethyloparaben, Propylparaben, Silica, Cl 77891 (Titanium Dioxide), Butylparaben, BHA, Cyclopentasiloxane, Cl 77499 (Iron Oxides), Simmondsia Chinesis (Jojoba) Seed Oil, Rosa Canina (Fruit Oil), Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Geraniol, Butylpenthyl Methylpropional, Hydroxycitronellal, Citronellal, Alpha-isomethyl lonone, Limonene.




Spodziewałam się rewelacji, a tu wielkie rozczarowanie :(
- puder słabo matuje, w dodatku po krótkim czasie buzia znów zaczyna się błyszczeć
- zauważyłam, że strasznie zapycha i z tego powodu będę musiała przestać go używać, niestety na twarzy po jego użyciu pojawia się coraz więcej wyprysków
- jest widoczny na twarzy, mimo iż kolor jest dobrze dobrany
- wysoka cena
- uwidacznia pory, suche skórki i inne niedoskonałości
- jedyny plus to chyba estetyczne opakowanie, chociaż i ono nie jest idealne bo ciężko się otwiera. Brakuje mu też lusterka
Moja ocena: 2/5

5 komentarzy:

  1. oj, nisko go oceniasz, ja nie znam tego pudru. ale skoro uwidacznia pory i niedoskonałości to odpada.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja i tak nie używam pudry,więc bym się nie skusiła

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio sephora miała akcję obnizek cen 50%, zaszalałam wtedy z kilkoma pędzlami i szminkami, zastanawialam się nad czyms do twarzy i między innymi nad tym pudrem, o zgrozo, dobrze ze nie wzięłam! przyjaciółka, z którą byłam wybrała podkład matujący, mocno kryjący ( na codzień jest fanką revlon colorstay) i też nie jest zadowolona - ogólnie jesli chodzi o podkłady, pudry, korektory do twarzy - sephora leży i kwiczy...

    OdpowiedzUsuń