wtorek, 11 października 2011

małe zakupy

Po wczorajszej rozmowie w sprawie pracy wyruszyłam na małe zakupy. Polowałam na pędzelki do eye-linera z Manhattanu,niestety wszędzie po pędzelkach zostawał sam napis:( Kupiłam za to dwa zwykłe t-shirty z cubusa, przecenione na 10zł oraz dwa golfy z C&A, które posłużą mi zimą pod swetry.


Znalazłam też nowy dwutygodnik - Flesz. Bardzo ciekawy, za jedyne 1,50. Warto kupić,tym bardziej że cena niedługo pewnie skoczy do góry. Jutro przede mną ciężko dzień, a przez pogodę za oknem nawet nie mam ochoty wychodzić rano z łóżka. Całe szczęście, że włączyli już ogrzewanie. Pozdrawiam ciepło :)

4 komentarze:

  1. Pozdrawiam również :):)
    U mnie w mieście też nigdzie nie można znaleźć tych pędzelków ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty jak zawsze znajdziesz jakies przeceny:)fajnie

    OdpowiedzUsuń
  3. ach, wybrałabym się na zakupy ciuchowe...

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę że zakupy udane :) fajne sweterki.

    OdpowiedzUsuń