poniedziałek, 17 października 2011

moja kolekcja pomadek i błyszczyków

Udało mi się dziś wcześniej urwać ze szkolenia i bardzo dobrze bo mogę napisać notkę o mojej kolekcji produktów do ust :) Trochę tego jest, mam nadzieję, że wytrwacie. A od jutra zaczynam zajęcia na studiach - i to w dodatku od 8 rano :(
Błyszczyki i pomadki starałam się pogrupować firmami. 
Na początek pokażę Wam,w czym je trzymam:
mała walizeczka, kupiona kilka lat temu w sklepie ,,wszystko po 5zł''. Mieszczą mi się w niej wszystkie produkty przeznaczone do ust.

1. H&M
zalety: ciekawe opakowania, które często się zmieniają, ładny połysk, śliczne zapachy, niska cena. Może nie są zbyt trwałe, ale i tak bardzo je lubię.

2. Avon - ich mam najwięcej, pewnie dlatego,że jestem konsultantką ;) Również bardzo lubię - mają duży wybór i śliczne kolory.




3. Oriflame - tu niestety trafiłam na buble. Nieco lepiej jest ze szminkami, lubię te z serii Giordani Gold.





4. Paese
5. Nivea

6. Revlon- recenzję znajdziecie na blogu

7. Calvin Klein - recenzję dodałam na blogu

8. Esprit - dość rzadki, bardzo nietrwały, za to ma śliczny truskawkowy zapach.

9.Veroni, czyli balsamy do ust kupione w Biedronce za jedyne 1,50zł. Niestety powodują u mnie pieczenie więc raczej nie będę mogła ich używać.

10. Bell

11. Bourjois

12. Sally Hansen

13. Inglot, niestety zgubiłam oryginalną nakrętkę

14. FM

15. lip smacker- uwielbiam je, głównie za smak i zapach

 16. ,,powiększacze'' do ust różnych firm

17. carmex

18. Yves Rocher

19. neel? - nie mam pojęcia co to,ale dostałam jako gratis do podkładu

20. Eveline

21. essence

22.  elveney - powiem szczerze,że nie mam pojęcia co to za firma

23. Johnson's  - mam ich z pięć, nie dlatego że je tak bardzo lubię, ale dlatego,że kiedyś dodawano je gratis przy zakupie innych produktów Johnson's. Mają ładny zapach i dobrze nawilżają usta.

To by było na tyle :) Postaram się jutro stworzyć jakąś recenzję. Kilka osób pytało mnie o pęsetę z Avonu - używałam jej dziś i bardzo mi odpowiada, dobrze łapie włoski i jest poręczna. U mnie się sprawdziła, może i Wy będziecie zadowolone, chociaż z tego typu akcesoriami różnie bywa. Miodku z Avonu używam, w weekend powinnam dodać recenzję :) Tymczasem buziaki i do usłyszenia :)

7 komentarzy:

  1. nie zazdroszczę, że musisz wstać:/ powiem Ci, że trochę tego masz:) fajne to pudełeczko! co do pomadek, to:
    - nie wiedziałam, że FM też robią perfumy,
    - kocham Lip Smackera waniliowego! pachnie tak, że szok!!!
    - nie cierpię powiększających pomadek, bo nie lubię tego uczucia, które dają
    - bebe kocham!
    jeśli chodzi o Twój komentarz, to mam podobnie. ja też wolę kupić 100 pierdółek tanich niż 1 drogą, bo z tych 100 się dłużej cieszę, bo zanim je wszystkie odkryję, nacieszę się nimi.. oni tego nie rozumieją;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, dużo tego ;) Ja niestety mam baaardzo mało szminek i błyszczyków, ale zamierzam powiększych swoją mini-kolekcję. :P

    _ http://natalliem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. oo mamusiu ile ty tego masz!!
    to ja mam raptem tyle co masz z avonu wszystkie firmy razem hehe:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię pomadki i błyszczyki z Avon ;)
    Zapraszam serdecznie na moje rozdanie : http://lilianaablog.blogspot.com/2011/10/rozdanie.html :D

    OdpowiedzUsuń