środa, 11 stycznia 2012

szpitalne perypetie i bubel z Rimmela

Miałam dziś straszny dzień :( Nie wiem dlaczego, ale zemdlałam w środku dnia, dobrze że była ze mną moja koleżanka i poszłyśmy razem do szpitala na badania. Na miejscu okazało się, że muszę zostać dłużej i w końcu spędziłam tam prawie 6 godzin. Chcieli zostawić mnie w szpitalu na obserwację, ale nie zgodziłam się i pójdę tam dopiero w ferie, czyli za niecałe 2 tygodnie. Najgorsze, że wykryli jakieś zmiany i strasznie mnie ta cała sytuacja martwi :(
A dziś kilka słów o podkładzie Rimmel Stay matte, który w przeciwieństwie do jego pudrowego odpowiednika okazał się bublem.
cena - w promocji w Rossmannie zapłaciłam za niego ok.15zł. Normalnie kosztuje ok.22zł
pojemność - 30 ml
mój kolor - natural beige





,,Podkład o nowej generacji zawierający naturalne składniki.
Bawełna - długotrwale i skutecznie kontroluje błyszczenie się skóry, eliminując nadmiar sebum.
Rumianek - koi wszelkie podrażnienia i redukuje zaczerwienienia.
Ogórek - delikatnie odświeża i pomaga zachować czystość porów.
Unikalny kompleks Natural Shine Control gwarantuje 12 - godzinny efekt matowego wykończenia i naturalny wygląd cery.
Idealny do cery wrażliwej i skłonnej do alergii - nie zawiera tłuszczu, substancji zapachowych, talku ani parabenów.''

Wady:
- nie matuje :( a tego oczekiwałam najbardziej, tym bardziej, że nazywa się stay matte...
- ma bardzo ciemny kolor, co mnie dziwi bo zawsze kupuję przy podkładach odcień natural beige, a sama mam dość ciemną karnację. Poza tym mam wrażenie, że ciemnieje na skórze.
- nieco za rzadka konsystencja
- brudzący
- słabo stapia się ze skórą
- nie jest zbyt trwały

Zalety:
- pozostawia skórę miękką i miłą w dotyku

O ile do pudrów z tej serii wracam z chęcią, o tyle tego podkładu już nigdy nie kupię. Życzcie mi zdrówka, ja tymczasem uciekam spać i odpoczywać po ciężkim dniu :(

13 komentarzy:

  1. wracaj do zdrowia :( trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj zdrówka życzę;) Niestety czasami trafia się na buble. Dlatego staram się takie "ważniejsze" kosmetyki sprawdzać na blogach i portalach. Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby Rimmel a tu bubel.

    Nie wiem czy dobrze zrobiłaś,że odłożyłaś wizytę w szpitalu. Dbaj o siebie i uważaj na siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego jeszcze nie miałam ale miałam puder i byłam zadowolona:)
    Kochana życzę ci duuużo zdrówka:)*

    OdpowiedzUsuń
  5. coraz więcej negatywnych opinii o nim w sieci.

    OdpowiedzUsuń
  6. zgadzam sie z Toba w zupełnosci mialam takie same odczucia ale na poczatku myslalam ze to przez moja tlusta cere wiec dalam go siostrze a ona po dwuch dniach powiedziala to samo wiec wyrzucilam i nie kupie nigdy wiecej

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej co się stało?jakie zmiany?
    a myślałam, że to dobry podkład:)

    OdpowiedzUsuń
  8. zgadzam się, że ten podkład to totalny bubel :)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam na niego chętkę..., ale myślałam że jest matujący.... no nic dobrze, że go dziś nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja zakupiłam też taki,
    będę i ja testować,
    pozdrawiam i będę tu częściej - dodaję :))

    OdpowiedzUsuń
  11. powinnaś zostać w tym szpitalu, jeżeli była taka konieczność, pamiętaj zdrowie najważniejsze!

    OdpowiedzUsuń