sobota, 2 marca 2013

małe zakupy i moi pomocnicy w odchudzaniu

na początek małe zakupy - dezodorant Rexona kupiony w naturze za ok.8-9zł oraz przeceniony eye-liner MySecret, który póki co sprawdza się świetnie. Żałuję,że nie było większej ilości kolorów



Od niedawna zainspirowana tymi wszystkimi chodakowskomaniaczkami i innymi miłośniczkami sportu oraz zdrowego odżywiania, postanowiłam wprowadzić pewne zmiany, a mianowicie:
1. zrezygnować z fast foodów
2. ograniczyć kawę, słodycze
3. pić więcej wody
4. więcej się ruszać,co u mnie jest dość trudne więc wprowadziłam obowiązkowy steper codziennie, przynajmniej przez pół godziny
nie jest źle i rzeczywiście póki co daję radę, a wizja nadchodzącego lata i plażowania motywuje mnie do wciśnięcia się w mniejszy rozmiar tudzież wytworzenia choćby śladów mięśni na mym ciele ;) W nabraniu formy pomagają mi:




ostatnim odkryciem jest pas neoprenowy, który przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej:
,,Działanie pasa wyszczuplającego polega na miejscowym podniesieniu temperatury ciała. W efekcie tego zostaje przyspieszony proces przemiany materii powodując spalanie tkanki tłuszczowej i utratę zbędnych kilogramów. Można go nosić pod ubraniem robiąc zakupy czy prowadząc samochód. W momencie gdy dostarczamy ciepła naszemu organizmowi, cały metabolizm ulega gwałtownemu przyspieszeniu, a co za tym idzie - spalanie tkanki tłuszczowej jest 5,10 a nawet 15 krotnie szybsze niż podczas normalnego procesu. Pas wykonany jest z neoprenu pokrytego osnową nylonową.
Pasy neoprenowe przeznaczone są zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn Wskazane dla kobiet po porodzie. Zatrzymują ciepło powstające podczas wysiłku i wskutek zwiększonego pocenia się.''

 Następne w kolejce są skakanka i hula hop, fajna zabawa, a do tego z pożytkiem :)

3 komentarze:

  1. spora armia kosmetyków wyszczuplaczy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę walkę o piękne ciało na wiosnę ;) że też nie mam tyle samozaparcia, żeby się smarować i masować, może kiedyś ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń