czwartek, 1 września 2011

puder matujący Yves Rocher, transparence beige

Pojemność: 20 g
cena: regularna 59,90, ja kupiłam w promocji za ok. 45zł
kolor: transparence beige
Możecie go kupić tu:
http://www.yves-rocher.com.pl/makijaz/couleurs_nature/puder_sypki





Informacje ze strony Yves Rocher:
,,Transparentny, matujący, rozświetlający.
Z matującą krzemionką z bambusa.
Niezwykle lekka, puszysta konsystencja matuje skórę, ujednolica cerę i nadaje jej blask.
Odpowiedni do wszystkich typów skóry. 
Składnik pochodzenia roślinnego:
Puder z bambusa. Pochodzący z Indii bambus rośnie przede wszystkim w regionach tropikalnych. Krzemionka z bambusa wydobywana jest z rdzenia rośliny, który posiada właściwości matujące, a także wchłania sebum. Zapewnia też skórze aksamitną gładkość.
Testowane pod kontrolą dermatologiczną.  
Kosmetyczne sztuczki:
Nasyp trochę pudru do zakrętki. Gąbeczką rozprowadź puder po twarzy lekkim poklepywaniem.
Zacznij od środka twarzy. Mocniej przyciśnij gąbeczkę w strefach, które się świecą.
Puder używany sam zapewnia przejrzysty makijaż. Nałożony na podkład, utrwala go i nadaje skórze gładkość. Gąbeczka z bawełny może być myta wodą i mydłem. Potem należy dobrze ją wysuszyć.''
 
Zalety: 
- można używać go bez lusterka, nie da się go ,,przedawkować'', nie barwi skóry i nie pozostawia plam na buzi 
- bardzo dobrze matuje, efekt jest natychmiastowy 
- nie zapycha cery
- wydajny - mam go już ponad pół roku, używam kilka razy dziennie i nadal mam go całkiem sporo
- wygodny słoiczek z dziurkami, dzięki którym wysypujemy tylko tyle pudru, ile potrzeba
- wygodna gąbeczka, prałam ją już wiele razy i nadal się sprawdza przy rozprowadzaniu produktu
- nadaje cerze gładkość
- ma przyjemny zapach
- lekki, daje bardzo naturalny efekt, idealny na lato 
- dobrze stapia się ze skórą

Wady:
- efekt zmatowienia utrzymuje się niestety na krótko. Po ok. 1-1,5 godziny trzeba znów go użyć.
- dość wysoka cena, chociaż biorąc pod uwagę jego wydajność, nie jest tak źle :)

Mimo tego,że matuje na dość krótko i trzeba robić poprawki, to i tak go uwielbiam. Jako jedyny radzi sobie z moją mieszaną cerą, nie obciążając jej. Ciągle wypróbowuję nowe pudry matujące i ten do tej pory jest najlepszy. Polecam :)
A jakie pudry matujące sprawdzają się u Was?

8 komentarzy:

  1. no jak krotko to szkoda
    w Avonie jest fajny matujacy masz go?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie używałam pudru transparentnego, może czas spróbować.. ;)

    http://kosmetyki-essal.blogspot.com/2011/08/18-moje-pierwsze-rozdanie.html
    zapraszam ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. jeden jest sypki, ale nie matujacy z wygladzajacymi minerałami
    a matujacy nowosc z katalogu 13 podklad matujacy str. 51 kat.13:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ten mam :) ale też jest strasznie nietrwały :(

    OdpowiedzUsuń
  5. ale o ktorym mowisz?tym wygladzajacym czy matowym nowym?

    OdpowiedzUsuń
  6. Być może spróbuję przy jakiejś promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uu..to faktycznie nie bardzo:(
    a tak zachwalaja nie ktore osoby go hmm...

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam wszelkie produkty Yves Rocher, jeszcze nigdy się na nich nie zawiodłam. Mam nadzieję, że i na tym pudrze się nie zawiodę, ponieważ w najbliższym czasie planuję go kupić. :)

    OdpowiedzUsuń