środa, 7 września 2011

zrób to sam :)

Ostatnio strasznie mnie kuszą paletki glambox, sprzedawane przez jedną z blogerek :) Są świetne i pozwalają zaoszczędzić kupę czasu, który tracimy rano szukając jednego cienia. Niestety z dostępnością tych paletek jest problem, z tego co wyczytałam wczoraj, mają być dostępne dopiero po 5 października:( Tak bardzo denerwowała mnie moja zepsuta paleta Inglota, że wyciągnęłam wczoraj z niej cienie, a paletę wyrzuciłam. Znalazłam małe, aluminiowe pudełko, które dostałam kiedyś przy zakupie podpasek :D Pudełko ma ładny wzór i udało mi się zmieścić do niego trochę cieni. Ponieważ przemieszczały się w nim, dodałam jeszcze magnes, który był prawie takiej samej wielkości jak pudełeczko. Teraz wszystko pięknie się trzyma, mogę wrzucić całość do torebki i mieć pewność, że nic się nie rozsypie. Niestety nie wszystkie cienie udało mi się zmieścić, z niecierpliwością czekam więc na glamboxa :)


W sumie udało mi się pomieścić 12 cieni :)

2 komentarze: