piątek, 8 lipca 2011

paletka Sleek

Niedawno kupiłam paletkę Sleek Storm, o których tyle się teraz mówi. Na początek kilka zdjęć:



jak widać, cienie nieco mi się rozkruszyły:(
Paletka kosztowała ok.24zł, zamówiłam ją na stronie sklepu Paatal. Teraz kosztuje 28,50. Zauważyłam, że paletki Sleek stały się bardzo popularne więc jeśli ktoś jeszcze nie ma, to warto kupić bo niedługo ceny pewnie znów wzrosną. Cieni w paletce jest 12, niektóre są matowe, inne brokatowe, ale zdjęcia słabo to oddają. Na zdjęciach producentach paletka wyglądała na większą, ale i tak jestem z niej zadowolona. Cienie dobrze się trzymają, troszeczkę się osypują, ale według mnie są lepsze niż cienie Inglota. Nie rolują się, nawet bez używania bazy.
Pod koniec dnia cień zaczął znikać z oka, ale nadal nie miałam żadnych ,,fałdek'' i grudek.Ogólnie polecam te cienie, jak dla mnie rewelacja bo używałam już wielu, a te jako jedyne nie tworzą u mnie grudek i nie rozpływają się pod wpływem upału. Jedynym minusem jest stale rosnąca cena, warto więc kupić je w Wielkiej Brytanii, gdzie można je znaleźć taniej. Na stronie paatal.pl jest promocja i przy zakupie 2 różnych paletek Sleek, otrzymuje się gratis rozświetlacz do twarzy. Ja na pewno będę polować na inne kolorki:)

2 komentarze: