czwartek, 28 lipca 2011

z wizytą w biedronce :)

 Odwiedziłam dziś Biedronkę i zakupiłam żel micelarny, o którym dużo się pisze i to w większości samych dobrych rzeczy. Postanowiłam że też spróbuję, tym bardziej, że jego koszt to niecałe 5zł :) Opis wygląda zachęcająco:

 Oprócz żelu kupiłam też nowy domek dla moich lakierów do paznokci. Wygląda niepozornie, ale wszystko w nim zmieściłam. Ma 3 szufladki, szkoda tylko, że są niskie i nie mogłam poukładać tam lakierów pionowo. Leżą więc sobie i czekają na swoją kolej:) Plus jest taki, że szufladki bez problemu można wyciągnąć w całości i jeśli ułożymy lakiery w miarę kolorystycznie, to o wiele łatwiej będzie nam tam cokolwiek znaleźć. Koszt: 17zł (była też wersja różowa z Barbie i wersja z nieznanym mi hipopotamem) :)

Skusiłam się też na Créme Brulee, wystarczy dodać do niego mleko i śmietankę, zobaczymy co z niego wyjdzie.
Niżej zdjęcia, jak wcześniej ,,mieszkały'' moje lakiery:
Obecnie przybyło mi jeszcze kilka lakierów więc trochę czasu zajmowało mi znalezienie wybranego koloru. Mam nadzieję,że nowy nabytek się sprawdzi :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz