sobota, 27 sierpnia 2011

paczuszka z PaaTal :)

Wracając znad morza odebrałam w Paczkomacie zamówienie z PaaTal. Była tam jeszcze woda męska, której nie będę Wam pokazywać bo jest nie dla mnie.


 mydełko przeciw wypryskom, łuszczycy i łojotokowi (czytałam już jego recenzje i podobno jest świetne na wypryski)


balsam do nóg w saszetce



lakier Sally Hansen, odcień  deeply violet. Kolor będzie idealny na jesień.



róż z collection 2000

paletka cieni beauty uk 

kolejny róż, tym razem trio z wet and wild 


chabrowy eye-liner 



baza pod cienie Artdeco 


pomadka z serii vital radiance 



O czym chciałybyście przeczytać recenzję? Mam dużo do nadrobienia w tej kwestii,ale postaram się wszystko przetestować i chociaż krótko opisać.
Wczoraj zepsuła mi się mysz do komputera i w Media Markt kupiłam takie cudo:
śliczna pomarańczowa mysz w motylki, która w dodatku zmienia kolory :) niestety nie zdążyłam uchwycić wszystkich. Stwierdziłam, że kobiety mają o wiele więcej fajnych gadżetów niż faceci :)

10 komentarzy:

  1. Ciekawa paczuszka! :)

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja... Ja bym chciała na początek tą paletkę. Wygląda zachęcająco :) Zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna paczka. ;)
    Obserwuję, zapraszam do mnie na rozdanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrób recenzje cieni. Ciekawi mnie za ile można je kupić, i jakie mają pigmenty. Z góry dziękuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie ciekawi róż :)
    Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem różu i tego mydełka, choć tutaj pewnie na opinię o efektach się naczekam, ale będę zaglądać! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem ciekawa tego różu i eyelinera ;) czekam na recenzje!:) cienie mam i bardzo lubię!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. czekam na recenzję eueliner i bazy pod podkład. ładny kolor lakieru :)

    OdpowiedzUsuń