czwartek, 18 sierpnia 2011

lakier oriflame hypnotic magenta i Selene 186

Lakier Oriflame hypnotic mam już dość długo więc postanowiłam użyć go dziś pod lakier Selene, o którym pisałam w poprzednim poście. Wspomnę też coś o samym lakierze z Oriflame, który według mnie nie wyróżnia się niczym szczególnym i wcale nie jest lepszy od lakierów za 2-3zł.
Jego cena wynosiła 12,90 za 7ml.
Może zacznę od zalet tego produktu:
- idealne krycie, już po pierwszej warstwie
- ładnie się błyszczy
Wad jest niestety więcej:
- niewygodny pędzelek
- cena
- nie jest zbyt trwały, szybko się odpryskuje
- jak dla mnie jest zbyt gęsty, przez co ciężko go rozprowadzić





Na lakier nałożyłam kolejny, Selene 186 z Golden Rose. Lakier wyglądał pięknie w słoiczku, ale z paznokciami było gorzej. Ilość ozdób, które tak mnie zauroczyły, okazała się niewystarczająca. Nałożyłam na paznokcie jakieś 5-6 warstw, a paznokcie wyglądają dość skromnie:
Ozdoby nakładało się dość ciężko. Trudno było je ,,wyłowić'' ze słoiczka. Mimo tego bardzo ładnie prezentują się na paznokciach, mienią się na słoneczku i nie odklejają się. Ozdoby serduszka zmieniają swój kolor w zależności od kąta padania światła. W wolnej chwili wrzucę jeszcze zdjęcia drugiego lakieru, który dziś kupiłam. Oby tylko znów nie było problemów z blogiem :) Buziaki!

4 komentarze:

  1. Super kolor. ;)
    Obserwuję

    http://mania-kupowania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. piekny kolorek choc z oriflame nic nie kupuje to zacheca:)

    OdpowiedzUsuń