poniedziałek, 1 sierpnia 2011

farbowanie :)

Moje włosy są ciemne z natury, ale kiedyś zrobiłam pasemka, które niestety były najgorszą decyzją w moim życiu. Zamiast kasztanowego miałam na głowie bardzo jasny blond i od tej pory farbuję włosy raz na jakiś czas żeby ujednolicić kolor. Poprzednio używałam farby w piance Perfect Mousse, firmy Schwarzkopf, z której niestety nie byłam zadowolona. Jej jedynym plusem był sam pomysł pianki, którą można łatwo nałożyć samemu. Była jednak nietrwała i strasznie wypadały mi po niej włosy. Wczoraj użyłam więc nowości, farby z Avonu w kolorze bardzo ciemny brąz. Nie różni się zbytnio od innych farb oprócz tego,że ma dodatkową odżywkę, którą stosuje się przed farbowaniem. Farba dobrze się rozprowadzała, chociaż jej ilość ledwo wystarczyła. Jeśli ktoś ma długie włosy to radzę od razu kupić 2 opakowania. Co do trwałości, to wypowiem się dopiero za kilka tygodni. Póki co zauważyłam tylko,że moją włosy są bardzo błyszczące no i nie wypadają mi garściami, tak jak po Perfect Mousse :)







Kupiłam też dwa drobiazgi:
- peeling do stóp z Biedronki (za 2,49). Zobaczymy,czy jest tak dobry jak żel micelarny :)

 i polerki z Avonu za 5,90. Plusem jest to,że ładnie wyglądają i można je przyczepić niemal wszędzie

3 komentarze:

  1. świetne te polerki ! :)

    zapraszam do mnie na nową notke w którym jest Artykuł o dzieciach modelkach :)

    pozdrawiam ! ;)
    www.zycie-kate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. kochana jestem ciekawa Twojej opinii na temat farby do włosów. Ja robiłam mojej mamie jeden z odcieni blondu. Wyszły ładnie w zasadzie niczym się farba nie różni od innych dostępnych na rynku. Ogólnie to moja mama była zadowolona. Odcień wyszedł bardzo podobny jak na opakowaniu był przedstawiony. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. to widze ze masz taka sama opinie jak ja na temat farby i dobrze:)

    OdpowiedzUsuń