Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcesoria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcesoria. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 lipca 2016

zakupy - Biedronka, Netto...

Dziś zaległy post o nowościach, które nagromadziły mi się w ostatnim czasie.
Zacznę od Biedronki - tam kupiłam żel do mycia twarzy (ok. 4zł) oraz szczoteczkę soniczną, o której ostatnio wszędzie było głośno (ok.33zł)


 Póki co tylko tyle mogę o niej powiedzieć,że jest dość nieporęczna
 w Kauflandzie kupiłam zwykłe nawilżane chusteczki do poprawek makijażu, a w Netto zestaw gąbeczek za ok.17zł

 ostatnio używam szamponu Dove do włosów farbowanych i jestem nim zachwycona, dokupiłam więc odżywkę z tej samej serii
 mój tata miał za zadanie kupić chusteczki dla wnuka i przyniósł trzypak, z których żadna nie nadaje się do podcierania pupy niemowlaka :D No nic, jakoś je zużyję.
 nowości książkowe
tyle u mnie. Buziaki :)

poniedziałek, 27 czerwca 2016

jak sobie poradziłam z wypadaniem włosów

Będąc w ciąży mogłam pochwalić się zdrowymi, gęstymi i błyszczącymi włosami, które pięknie wyglądały bez zabiegów czy farbowania. Niestety jakiś miesiąc po porodzie włosy zaczęły wypadać i to w takim stopniu,że nie dawałam sobie z nimi rady. Przed ciążą zdarzały mi się gorsze okresy kiedy włosy nadmiernie wypadały, ale teraz to był istny horror. Cały czas musiałam mieć związane włosy, a i tak bez przerwy odnajdywałam je w różnych miejscach. Bałam się,że Synek je połknie,bo najwięcej włosów znajdywałam niestety na Nim. Po każdym rozczesywaniu wypadały mi garście włosów i było ich widocznie coraz mniej. Jako pierwszy w ruch poszedł szampon Radical, który sam w sobie nie dawał większych efektów. Kupiłam więc odżywką jałowcową i to był strzał w dziesiątkę. Bardzo szybko zauważyłam, że włosów na szczotce zostaje coraz mniej. Zaczęłam dodatkowo łykać skrzypovitę. Niezmiennie od lat używam tangle teezera, a od kilku dobrych miesięcy zwykłe gumki zamieniłam na invisibobble. Wszystko razem spisuje się na medal.



 Jedynym minusem jest to,że po takich ziołowych kuracjach włosy są nie do rozczesania zwykłą szczotką. Robią się straszne kołtuny, na szczęście tangle teezer doskonale się sprawdza w takich sytuacjach. Gdybym miała rozplątywać włosy tradycyjną szczotką lub grzebieniem, pewnie drugie tyle by mi wypadło.
 Włosy wypadają mi już w minimalnym stopniu, a co najważniejsze, rosną nowe. I to w jakim tempie! W ciągu niecałych 3 miesięcy dorobiłam się praktycznie nowej grzywki, a wszędzie pełno ,,baby hair''. Dodam,że włosy od lat myję codziennie, ale produktów przeciw wypadaniu używam 2-3 razy w tygodniu. W inne dni stosuję bardziej nawilżające szampony i maski.
Polecam te produkty wszystkim zmagającym się z wypadaniem włosów, nie tylko po ciąży. Są one niedrogie więc warto spróbować, włosy na pewno nam się odwdzięczą :)

piątek, 24 czerwca 2016

Avon - moje zamówienie z katalogu 9

Wróciłam do Avonu po latach. Zbierałam się, zbierałam, brakowało mi kilku ulubieńców, aż w końcu zrobiłam większe zamówienie i kupiłam co potrzebne.
Zamówiłam 3 zapachy:  sunset (który miałam wcześniej i jest jednym z moich ulubionych zapachów,a jednocześnie bardzo tanim), attraction, o którym czytałam wiele pozytywnych opinii i się nie zawiodłam oraz lime verbena, również niedrogi, a bardzo ładny, letni zapach.


 Kupiłam też płyn do higieny intymnej, ale tej wersji nie miałam wcześniej, chyba to jakaś nowość
 tarka zawsze się przyda, a kremów do stóp zużywam tonę
 pierścionek z oferty netto
 nożyczki do paznokci i dwustronny pędzelek do cieni
 krem do rąk, idealny do torebki
 nowy katalog i kilka próbeczek
 kredka do oczu, która była głównym powodem tego całego zamówienia :) to pierwsza kredka, jakiej w ogóle w życiu używałam więc mają swoje lata i wcale się nie dziwię,że nadal je sprzedają - są świetne i bardzo trwałe
lubicie Avon? :)

czwartek, 16 czerwca 2016

nowy Joybox

Dziś dotarł do mnie nowy Joybox. To moje czwarte pudełko, ze wszystkich byłam zadowolona. W dzisiejszym znalazłam 7 kosmetyków i świeczkę Yankee Candle. Koszt pudełka to 59zł wraz z przesyłką. Wartość kosmetyków to ok.200zł.
 Pierwszym kosmetykiem jest balsam oillan, produkt pełnowartościowy. Markę znam, bo używam na mojej Dziecinie. Pojemność: 200ml
Balsam przynosi natychmiastową ulgę suchej, odwodnionej, podrażnionej i/lub atopowej skórze ciała, której towarzyszy subiektywne odczucie ściągnięcia, swędzenia i suchości. Bogata receptura – kompozycja 5 cennych olejów roślinnych sprawia, że balsam długotrwale nawilża, zmiękcza, wygładza skórę oraz odbudowuje naturalną jej barierę obronną. Redukuje podrażnienia, szorstkość i zaczerwienienia. Pozostawia skórę miękką, elastyczną i gładką. Cena: 22 zł
 W pudełku znalazłam również mleczko do demakijażu i choć wolę płyny micelarne, to chętnie przetestuję. Pojemność 200ml.
Be organic Mleczko do demakijażu JAGODY GOJI & ACAI delikatnie oczyszcza i łagodzi podrażnienia. Dzięki naturalnym właściwościom owoców goji i acai aktywnie przeciwdziała szkodliwemu działaniu wolnych rodników i dodaje energii, pozostawiając skórę gładką, doskonale nawilżoną i pełną naturalnego blasku. Skutecznie zmywa woodoodporny makijaż, nie podrażnia i nie szczypie w oczy. Cena: 44 zł
 Tonik Sylveco miałam zamiar kupić już dawno temu, ale jest trudno dostępny. Cieszę się,że w końcu go mam,bo czytałam o nim wiele dobrego. Pojemność 150 ml.
Hypoalergiczny, delikatny tonik do twarzy, z ekstraktami hibiskusa i aloesu o działaniu ochronnym, rewitalizującym i wzmacniającym, przeznaczony do każdego rodzaju cery. Dzięki dużej zawartości składników nawilżających, skutecznie zabezpiecza skórę przed utratą wilgoci, zapewniając jej odpowiedni poziom nawodnienia. Tonik o lekkiej żelowej formule odświeża i zmiękcza, łagodzi podrażnienia. Uzupełnia demakijaż, może być stosowany wielokrotnie w ciągu dnia na twarz, szyję i dekolt. Pozostawia skórę wyraźnie czystą i promienną, przygotowując ją do dalszych etapów pielęgnacji. Przebadany dermatologicznie. Cena: 17.65 zł
 Kolejnym kosmetykiem jest olej do twarzy z marakui o pojemności aż 50 ml
Naturalny olej z marakui posiada dwukrotnie silniejszy potencjał antyoksydacyjny niż olej arganowy, co czyni go bardzo silnym olejkiem o właściwościach przeciwstarzeniowych i przeciwzmarszczkowych. Zawiera witaminę C i K, uspokaja skórę i łagodzi stany zapalne. Poprawia elastyczność skóry. Działa ochronnie, skutecznie zapobiega utracie wody z naskórka. Cena: 39,90 zł
 Po raz kolejny w Joyboxie zagościła marka Vianek. Pojemność 75ml.
Odżywcza maseczka-peeeling do twarzy z mielonym lnem to wyjątkowe połączenie delikatnego peelingu w postaci drobno zmielonego siemienia lnianego i maseczki. Dzięki niezwykle delikatnej formule może być stosowana w przypadku każdego rodzaju cery, nawet bardzo cienkiej i wrażliwej. Bogactwo składników odżywczych (olej sojowy, olej z pestek moreli, olej rokitnikowy, masło kakaowe, masło shea, masło avocado) oraz miód wspaniale odżywiają, wygładzają, nawilżają i uelastyczniają skórę. Po zastosowaniu pozostawia skórę aksamitnie gładką, promienną i pełną blasku. Cena: 19,99 zł
 Lawendowy krem na dzień chętnie wypróbuję jak tylko uporam się ze swoimi zapasami. Pojemność 50 ml.
Nawilżająco-ochronny krem do twarzy na dzień, przeznaczony do codziennej pielęgnacji cery wymagającej. Zawiera odżywczy olej z pestek winogron i witaminę E, które chronią przed wysuszeniem i działaniem szkodliwych czynników, przywracając skórze miękkość i elastyczność. Krem może być stosowany pod makijaż oraz na okolice przemęczonych oczu, doskonale się rozprowadza i wchłania. Naturalny olejek eteryczny z lawendy, symbol Prowansji, koi i odświeża skórę, pozostawiając ją gładką, nawilżoną i zrelaksowaną. Cena: 24,90 zł
 Na gąbkę konjac chorowałam już dawno, później zapomniałam, a teraz w końcu będę mogła wypróbować jej cudowne właściwości
W 100% naturalna gąbka do oczyszczania i masażu wykonana z korzenia azjatyckiego drzewa o nazwie konjac. Gąbka posiada bardzo delikatną strukturę, dzięki czemu może być stosowana przy każdym rodzaju skóry, w tym przy skórach alergicznych i bardzo wrażliwych, skłonnych do podrażnień. Zalecana również do mycia noworodków i dzieci. Gąbka dostępna w 4 wariantach dobieranych losowo Cena: 19,90 zł
Świeczka nie załapała się na zdjęcie, bo jest już w użyciu :)
Po przeliczeniu,każda z rzeczy kosztowała nieco ponad 7zł, moim zdaniem warto. Wielki plus za różnorodny dobór produktów w tym boxie i fakt,że są to tym razem kosmetyki naturalne. Jak dla mnie na plus :)

wtorek, 14 czerwca 2016

nowości kosmetyczne

Stwierdziłam,że dawno nie było u mnie zakupów kosmetycznych i wracam z zaległymi,bo przez parę ostatnich tygodni trochę się nazbierało.
Od siostry dostałam chusteczki do demakijażu i kredkę do brwi Sleek. Nie używałam jeszcze żadnej z tych rzeczy,ale o kredce słyszałam wiele dobrego.

 W Rossmannie kupiłam maseczkę Ziaja i zapas mydła w płynie  o zapachu rabarbarowym
 w Lidlu trafiłam na promocję Fa - za żel zapłaciłam ok.5zł
 W Kauflandzie kupiłam peeling i krem do stóp. Oba kosmetyki były tanie, a u mnie produkty do stóp idą jak woda. Trafiłam też na maszynki Bic w okazyjnej cenie i żel do twarzy Nivea za niecałe 8zł. Tak się kończy chodzenie po bułki do Kauflandu :)

 Kolejną rzeczą,znów z Rossmanna, jest maseczka do włosów Alterra - nigdy jej nie miałam, a jest obecnie w promocji
 W paczce z UK znalazłam małe gąbeczki do makijażu, mydło Radox i dezodorant w kulce Sanex. Będę testować.


To tyle z moich nowości. Wczoraj udało mi się zamówić Joyboxa i w końcu zdążyłam wybrać to,co chciałam,choć strona zawieszała się okropnie. Mój Szkrab śpi,a ja zabieram się za ,,Grę o tron'', buziaki :)

sobota, 14 maja 2016

zakupy - cropp, H&M, textil market

Pisałam ostatnio o zakupach ubraniowych,a dziś chciałabym pokazać jeszcze ostatnie zdobycze z serii dodatków. Sporo fajnych rzeczy znalazłam w sklepie Textil Market, skąd pochodzi naszyjnik poniżej (ok.13zł), na żywo wygląda znacznie lepiej i ładnie prezentuje się z prostymi stylizacjami. Tam też kupiłam ozdoby do włosów i pompon (10zł), który przypnę do którejś z torebek.


 W Croppie zamówiłam torebkę z frędzlami, którą już dawno miałam ochotę kupić. Kosztowała 80zł
 tam też kupiłam długi naszyjnik, który bardzo mi się podoba. Był przeceniony, ale nie pamiętam dokładnej ceny (coś pomiędzy 10 a 15zł)
 W H&M zamówiłam naszyjnik, który rozsławiła Callmeblondie :) Tak jak ona wybrałam odcień rose gold (ok.15zł)
Pogoda u nas straszna, dziecina zasnęła więc chyba zabiorę się za serialowe zaległości, a Wam życzę miłego weekendu :)

czwartek, 5 maja 2016

zakupy kosmetyczne

Dziś szybki post o moich ostatnich zakupach kosmetycznych. Oczywiście znów głównie Rossmann :)
farbę do włosów olia kupuję zawsze jak jest w promocji - ok.15zł
 lakier Bell - cena regularna 10,29zł
ukochana odżywka do paznokci Lovely - cena regularna 7,69zł
 pomadka o konsystencji balsamu do ust Lovely, nr 8 - cena regularna 10,99zł
 krem do stóp fuss wohl - widniała obok cena promocja 3,49, przy kasie zapłaciłam 4,99
zmywacz Isana - tak, zmywacze też podlegają promocji -49% więc wzięłam jeden na zapas :)
końcówka do szczoteczki
 w H&M kupiłam gąbeczkę do makijażu - 9,99zł
Kupiłam też trochę ubrań na wiosnę/lato i parę innych rzeczy,ale o tym innym razem :)