Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dezodoranty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dezodoranty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 sierpnia 2016

małe zakupy

Dziś pierwsze zakupy w tym miesiącu. Dużo tego nie ma:
- kupiłam drugie opakowanie oliwki Hipp. Podkradałam ją Synkowi,aż w końcu postanowiłam kupić i dla siebie,bo jest świetna.
 w Biedronce w promocji kupiłam dezodorant Dove. To duże opakowanie i kosztowało niecałe 10zł.
 również w Biedronce skusiłam się na dwupak płynów micelarnych od Garniera. Uwielbiam je! Kosztowały tylko 17,50 (za dwa), a to najniższa cena,jaką dotąd widziałam. Teraz mam zapas :)
 Postanowiłam też wypróbować dwufazowego płynu od BeBeauty. Chyba ostatnio polecała go Maxineczka. Kosztował tylko 3zł.
 W Brico kupiłam dwa kubeczki po 3,50zł każdy oraz serduszko-zawieszkę (niecałe 6zł).
 nowy Skarb :)
Miłego początku weekendu :*

wtorek, 14 czerwca 2016

nowości kosmetyczne

Stwierdziłam,że dawno nie było u mnie zakupów kosmetycznych i wracam z zaległymi,bo przez parę ostatnich tygodni trochę się nazbierało.
Od siostry dostałam chusteczki do demakijażu i kredkę do brwi Sleek. Nie używałam jeszcze żadnej z tych rzeczy,ale o kredce słyszałam wiele dobrego.

 W Rossmannie kupiłam maseczkę Ziaja i zapas mydła w płynie  o zapachu rabarbarowym
 w Lidlu trafiłam na promocję Fa - za żel zapłaciłam ok.5zł
 W Kauflandzie kupiłam peeling i krem do stóp. Oba kosmetyki były tanie, a u mnie produkty do stóp idą jak woda. Trafiłam też na maszynki Bic w okazyjnej cenie i żel do twarzy Nivea za niecałe 8zł. Tak się kończy chodzenie po bułki do Kauflandu :)

 Kolejną rzeczą,znów z Rossmanna, jest maseczka do włosów Alterra - nigdy jej nie miałam, a jest obecnie w promocji
 W paczce z UK znalazłam małe gąbeczki do makijażu, mydło Radox i dezodorant w kulce Sanex. Będę testować.


To tyle z moich nowości. Wczoraj udało mi się zamówić Joyboxa i w końcu zdążyłam wybrać to,co chciałam,choć strona zawieszała się okropnie. Mój Szkrab śpi,a ja zabieram się za ,,Grę o tron'', buziaki :)

wtorek, 10 maja 2016

nowości od Yves Rocher

Właśnie przyszedł kurier z moim zamówieniem ze sklepu Yves Rocher. Kończył się jeden z moich ulubionych zapachów - Evidence, poza tym jak zwykle dawali fajne prezenty więc żal było nie skorzystać z promocji :)
Jednym z prezentów był zapach moment de bonheur l'eau, którego wcześniej nie znałam, a okazał się całkiem przyjemnym, lekkim zapachem z mocno wyczuwalną nutą zielonych jabłuszek, idealna kombinacja na wiosnę/lato
 nie mogłam sobie odmówić zakupu nowych balsamów - urzekły mnie i opakowania i same zapachy:) Część z nich zamówiłam jako prezent, mam nadzieję,że osoby obdarowane się ucieszą
Szukałam ulubionego pudru matującego w kamieniu,ale chyba wycofali go z oferty :( kupiłam więc na spróbowanie puder ,,zero niedoskonałości'', zobaczymy jak się sprawdzi.
Puder sypki dostałam jako gratis, nigdy wcześniej go nie używałam
 próbki
 dezodorant w kulce, do którego powróciłam po długiej przerwie
 balsam brązujący, mam nadzieję,że nie pozostawi mi smug. Jeszcze dziś wypróbuję
Buziaki :)

sobota, 27 września 2014

wrześniowe denko cz.1

Zapraszam Was na mój wrześniowy projekt denko - trochę się nazbierało w tym miesiącu :)
Avon, żel pod prysznic z serii senses, passion - miał ładny zapach choć nie należał do wydajnych, chyba wolę jednak bardziej kremowe żele, raczej do niego nie wrócę
Yves Rocher, kapsułka do kąpieli o zapachu truskawkowym, piękny zapach,ale jedna kapsułka to zdecydowanie za mało jak na wannę pełną wody. Zdecydowanie bardziej opłacalne dla naszego portfela jest kupienie po prostu płynu do kąpieli bo efekt jest podobny
 Himalaya, mydło migdałowe, po które jeszcze pewnie sięgnę
 Nivea, dezodorant dry comfort, zostawiał ślady na ubraniach, nie kupię ponownie
 BeBeauty, płyn do kąpieli z Biedronki, niedrogi, kupię ponownie, ale inną wersję zapachową
 BeBeauty, peeling do stóp, kupię ponownie
Yves Rocher, rumiankowy krem do twarzy, bardzo delikatny, nawilżał, nie podrażniał, nie zapychał, kupię ponownie
 Yves Rocher - próbka nowego zapachu, kostki do wanny malina i wanilia

 Palmolive - zapas mydła w płynie, kupię ponownie
 Dove, balsam do ciała - miał przyjemny zapach i zostawiał na ciele złotą poświatę, fajny na lato
Garnier, dezodorant z serii mineral, miał nieprzyjemny zapach, brudził ubrania, nie kupię ponownie
Yves Rocher, dezodorant w kulce o delikatnym, migdałowym zapachu. Lubię dezodoranty z tej serii bo nie podrażniają skóry pod pachami
Avon, dezodorant w kulce on duty, niestety brudził ubrania, długo się wchłaniał i potrafił mnie podrażnić, nie kupię ponownie
Yves Rocher, peeling o zapachu waniliowym, nie jest to jakiś bardzo mocny peeling, używałam go jako zwykłego żelu pod prysznic, ale kupiłam kolejny bo zapach ma obłędny
Facelle, płyn do higieny intymnej, niedrogi i dobry produkt, kupię ponownie
Ziaja, próbka kremu z nowej serii, o której póki co niewiele mogę powiedzieć
 Yves Rocher, krem do rąk o zapachu maliny i czekolady, słabo nawilżał, do zapachu też nie byłam do końca przekonana, kremy nie są już dostępne w sprzedaży, ale i tak nie kupiłabym ponownie
 Isana, płyn do kąpieli - robił dużo piany i nie był drogi, kupiłam kolejny

wtorek, 29 października 2013

wielkie październikowe denko

Ostatnio mam mniej czasu na pisanie, ale za to wystarczająco aby zużywać kosmetyki, których w tym miesiącu nazbierało się sporo. Część produktów zużywałam już od jakiegoś czasu, ale w październiku postanowiłam pozbyć się wszystkich resztek i uporządkować w końcu łazienkę. Myślę, że nawet mi się udało :) Oto co zużyłam:
- Yves Rocher, żel pod prysznic o zapachu grejpfruta z Florydy - to już kolejne opakowanie tego żelu, ale chwilowo mam dość zapachu więc chętnie wypróbuję coś nowego
 - Luksja, zapas mydła w płynie o zapachu zielonego jabłuszka - przyjemny zapach, nie wysusza rąk, kiedyś pewnie do niego wrócę
 - Farmona, oliwkowy peeling solny pod prysznic, zdecydowanie najgorszy peeling jaki do tej pory używałam. Skład dość nieciekawy, zapach również, poza tym miałam wrażenie, że zapycha mi skórę. Głównie używałam go do stóp, ale i tak nie polecam.
 - Avon, perfumetka o zapachu wanilii, już niedostępna w sprzedaży.
 - Yves Rocher, dezodorant w kulce o zapachu bawełny - nie kupię ponownie, głównie ze względu na zapach. Pozostałe kulki z tej serii bardzo lubię, teraz używam zielonej cytryny
- Dove, dezodorant mający spowalniać odrastanie włosków po depilacji - u mnie się nie sprawdził, nie kupię ponownie
 - Luksja, płyn do kąpieli caramel waffle - dobrze się pienił, ładnie pachniał, może do niego wrócę
 Avon, olejek do ciała - dobre wyjście jeśli nie mamy czasu aby użyć balsamu, a chcemy nieco nawilżyć skórę. Obecnie zużywałam drugie opakowanie, ale nie sądzę abym skusiła się na trzecie.
 Kolastyna, próbka balsamu do ciała, niestety to za mało aby o nim cokolwiek napisać
 Lactacyd, płyn do higieny intymnej, ciągle do niego wracam, kupiłam kolejne opakowanie
 Yves Rocher, próbka balsamu do  ciała
 Linda, mydło w płynie o zapachu tutti frutti - tanie, dobre i ogólnodostępne (Biedronka)
 Yves Rocher - woda toaletowa mango-marakuja, śliczny, typowo letni zapach, kupię ponownie
 Yves Rocher, woda perfumowana Evidence, bardzo trwała, podoba mi się jej zapach, kupiłam już kolejny flakonik
 Linteo Baby, chusteczki nawilżane, do kupienia w Carrefourze
 Yves Rocher, żel pod prysznic o zapachu lotosu - piękny, kupię ponownie
Yves Rocher, żel pod prysznic o zapachu cedru, przyjemnie pachniał i odświeżał
Yves Rocher, oczyszczający żel do mycia twarzy, kolejny dobry produkt. Polecam całą serię pure system.
 Avon, krem do stóp z gliceryną - niedrogi krem, który dobrze nawilża, polecam
 Avon, olejek do ciała i kąpieli z serii egyptian secret - jak dla mnie bubel, wlany do wanny prawie w ogóle nie pachniał, nie sprawdził się również jako olejek do ciała
Maybelline, kolejny tusz do rzęs z serii volum epress, kiedyś zostałam nimi hojnie obdarowana w Super-Pharm, został mi się jeszcze jeden, o ile już nie wysechł. Dość dobry, wodoodporny tusz.
 Avon, baza pod cienie, u mnie się sprawdziła, do tego w porównaniu do innych baz dostępnych na rynku jest niedroga, co skłania mnie do ponownego zakupu
 eyeliner tak stary, że starły się na nim wszystkie napisy. Obstawiam Wibo albo Lovely - tak czy siak, to jeden z najlepszych eye-linerów, trzyma się na oku cały dzień, nie rozmazuje się, ma świetny pędzelek, na pewno z przyjemnością do niego wrócę (muszę go tylko odnaleźć w sklepie). Do tego nie był drogi, ok.6-7zł
 Avon, kredka do oczu w kolorze twilight sparkle, uwielbiam kredki z Avonu, z pewnością kupię jeszcze nie raz
 - Avon, korektor z serii Luxe, sprawdził się na moje cienie pod oczami. Polecam
- La Roche Posay, próbka kremu Anthelios XL, doskonale nadaje się do cery mieszanej, matuje, chroni przed słońcem, można go używać pod makijaż. W przyszłości chciałabym kupić pełnowymiarową wersję
- Eveline, maksymalny wzrost paznokci, bardzo pomogła moim paznokciom, które w trakcie kuracji rzeczywiście zaczęły rosnąć. Szkoda tylko, że po odstawieniu znów zaczęły się łamać. Mimo to planuję kupić kolejną
 L'Oreal, odżywka wybielająca do paznokci, kiedyś otrzymałam ją w zestawie do paznokci, osobiście nie mam problemów z żółknięciem płytki więc nie sądzę abym kupiła ją ponownie
 Eveline, odżywka efekt jak z salonu, porównywalna do tej ''wzrost paznokci'', byłam z niej zadowolona
 Nail Tek foundation II - przy pierwszym opakowaniu byłam zachwycona tą odżywką. Kupiłam kolejne dwie na allegro i niestety prawdopodobnie w obu przypadkach trafiłam na podróbki. Działanie zerowe, czyli zupełnie inaczej niż w przypadku oryginalnej odżywki. Obiecałam sobie, że kolejną kupię koniecznie w sklepie
H&M, maseczka do twarzy - mnie niestety podrażniła, nie polecam
 próbka nowego kremu z Avonu
 maseczka z Yves Rocher, wywołała u mnie pieczenie, zaczerwienienie, nie kupię ponownie
 Avon, serum powiększające do ust - prawdopodobnie nie jest już dostępne, ja wygrzebałam jeszcze jakieś stare opakowania więc będę ich regularnie używać
 ulubione płatki kosmetyczne z Biedronki
 Tołpa, płyn micelarny - dobry, choć porównywalny do tańszego BeBeauty z Biedronki
 Avene, woda termalna - lubię ją, ale obecnie przerzuciłam się na La Roche Posay
 Yves Rocher, miniaturka kremu nawilżającego - przyjemnie nawilżał i pachniał
 BeBeauty - żel-peeling oczyszczający. Jako peeling sprawdza się słabo, ale sprawdza się przy zmywaniu makijażu, nie wysusza, nie zapycha, do tego jest tani i dostępny w Biedronce. Z pewności kupię ponownie.
Timotei, odżywka do włosów z serii lśniący blask, osobiście do niej nie wrócę
Dove, szampon przeciw wypadaniu włosów, co prawda nie pomógł i włosy nadal wypadają, ale za to ślicznie pachniał, nie wysuszał, nie przetłuszczał, a włosy wyglądały po nim po prostu ładnie
Avon, odżywka przeciw wypadaniu włosów - tu niestety bubel
 Babydream, używam go do mycia pędzli i w tej roli sprawdza się świetnie
 Schwarzkopf, maseczka do włosów suchych i zniszczonych - kiedyś miałam odżywkę z tej serii i byłam z niej zadowolona. Z maseczką to niestety zupełnie inna sprawa. Na moich włosach zupełnie się nie sprawdziła, nie kupię ponownie
 Nivea, szampon nawilżający - średniaczek,  nie kupię ponownie
Uff, to już wszystko w tym miesiącu :) Gratuluję jeśli ktoś dotrwał do końca. Buziaki!