Czerwiec już prawie za nami więc zapraszam na denko.
Moje zużycia z tego miesiąca:
- Luksja, mydło w płynie, ślicznie pachniało i nie wysuszało rąk, chętnie kupię ponownie
- krem do stóp AA, wystarczający, jeśli ktoś nie ma problemów ze stopami. Nawilżenie było w porządku.
- zmywacz Isana, mój ulubiony
- Schwarzkopf, szampon gliss kur do włosów farbowanych - był ok, ale teraz przerzuciłam się na Dove i przepadłam. Myślę,że jak tylko wyczerpię moje szamponowe zapasy,to zacznę używać już tylko produktów Dove
- krem do rąk Kolastyna - był bardzo tani, ślicznie pachniał, dobrze nawilżał,polecam
- chusteczki nawilżane babydream - używam do wycierania rąk podczas malowania lub przecierania blatu i do tego jak najbardziej się nadają
- balsam do ust Yves Rocher - raczej przeciętny produkt, którego odpowiedniki możemy znaleźć w znacznie niższych cenach
- lakier Rimmel - lubię tę serię. Szybko schną, mają wygodne pędzelki i ciekawe kolory.
- żel Luksja o zapachu mango - tani produkt, o ładnym zapachu, ale jak dla mnie zbyt rzadka konsystencja, przez co zużyłam go pod prysznicem w błyskawicznym tempie
- waciki carea z Biedronki, jedne z moich ulubionych
- woda Love City - kocham ten zapach i ubolewam,że się skończył. Jedyną wadą był atomizer, który zepsuł się dość szybko, skutkiem czego woda lała się ciurkiem. Za pojemność 90 czy 100ml w cenie ok.15-20zł. nie ma jednak co narzekać.
- masło kakaowe Ziaja - używałam w zeszłym roku przed opalaniem w solarium. Obecnie opalam się tylko na słoneczku albo wcale więc wyrzuciłam je, bo jako balsam średnio się u mnie sprawdzał (nie lubię tłustej warstwy na skórze)
- suchy szampon Isana - kolejny wyrzutek. Został na włosach nalot, a tak poza tym nie był mi do niczego potrzebny, bo i tak myję włosy codziennie
- balsam perfumowany Yves Rocher - minął termin jego przydatności więc trafił do kosza.
- 4 wyrzutki z Avonu, udało mi się jedynie zużyć mgiełkę z serii planet SPA. Reszta już dość długo leżała u mnie w szafce więc wolałam nie ryzykować i ich nie używać
- żel do golenia gillette. Produkt jak każdy inny, z pewnością kupię jakiś kolejny,ale niekoniecznie ten.
- dezodorant FA - bubel. Miał okropnie duszący zapach i w ogóle nie chronił przed poceniem (ja nie mam problemu z potliwością i zadowala mnie byle co,ale miałam wrażenie,że ten produkt sam w sobie zostawia nieprzyjemny zapach). Poza zostawianiem śladów na ubraniach nie robił nic.
- żel pod prysznic YR o zapachu waniliowym - ulubiony z całej serii. Zużyłam już wiele butelek i na pewno ta nie była ostatnią
- zabieg do stóp 2w1, całkiem przyjemny, zapach taki trochę świąteczny, ale dobrze nawilżył stopy
- spray prostujący włosy Marion - chyba nie ma produktu do włosów tej firmy, który by się u mnie nie sprawdził. Teraz mam inny, też z Marionu i również jestem zadowolona.
- gąbeczka do makijażu - przekroiłam,bo byłam ciekawa jak wygląda w środku. Nie jest źle. Lubię te gąbeczki i już mam nowe
- pomadka z Avonu z serii Luxe, byłam z niej zadowolona, zarówno z koloru,jak i trwałości. Nie wysuszała ust. Mam jeszcze inne odcienie
- miniaturka maski do włosów
- korektor Rimmel, używałam go pod oczy i dobrze się sprawdzał, choć szukam teraz czegoś z większym kryciem. Duża pojemność, używałam go codziennie przez wiele miesięcy.
- ulubiona maseczka Ziaja
- 5 wyrzutków: kredka i błyszczyk Oriflame, 2 błyszczyki YR i opakowanie z resztkami moich pomadek
- próbka zapachu YR
- krem pod oczy Avon, roll-on pod oczy - wyrzuciłam,bo były stare
- balsam do ust Alterra, kiedyś używałam go do rzęs, kończyła się ważność więc trafił do kosza
- żele do twarzy - oba dobre, tanie, warte wypróbowania
- krem pod oczy Bioderma - bardzo łagodny krem, sprawdzi się również przy wrażliwej cerze. Ja raczej do niego nie wrócę, szukam czegoś bardziej przeciwzmarszczkowego
- miniatury Sayen - okropnie mnie podrażniły, a nigdy mi się to nie zdarza. Dobrze,że to tylko mini wersje i nie żal było wyrzucić do kosza
- największym zaskoczeniem miesiąca (i poprzednich) był podkład AA rozświetlający, który dostałam w którymś Joyboxie. Do tej pory używałam tylko podkładów matujących, bo moja cera świeci się w strefie T. Bałam się,że po tym będę jeszcze bardziej świecąca, ale się pozytywnie zdziwiłam. Podkład daje średnie krycie, bez efektu maski i sprawia,że skóra wygląda zdrowo, promiennie i bardzo korzystnie w każdym świetle. Nie zostawiał tłustej warstwy i świeciłam się po nim znacznie mniej niż podkładach typowo matujących, co mnie zdziwiło. Poza tym jest dostępny w drogeriach w bardzo niskiej cenie. Polecam wypróbować.
I tak przebrnęłam przez czerwiec. Czekam na Wasze denka :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bioderma. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bioderma. Pokaż wszystkie posty
środa, 29 czerwca 2016
czerwcowe denko
sobota, 11 kwietnia 2015
zakupy Super-Pharm
Dziś przychodzę do Was z wczorajszymi zakupami z Super-Pharm:
farba do włosów Garnier olia, 12,99zł
lactacyd, 10,99zł
żel pod prysznic Dove krem pistacjowy z magnolią - 9,99zł
przy zakupie powyżej 35zł mogłam kupić krem pod oczy Bioderma za 16,99zł
jedwab do włosów Biosilk, 3,59zł
próbki otrzymałam w liście od Super-Pharm, co jakiś czas coś wysyłają wraz z kuponami rabatowymi :)
spodenki z H&M- 39,99zł
mój kotek siedzi i duma nad pogodą - jeszcze tydzień temu były przelotne opady śniegu, a dziś mamy lato
chwila relaksu :)
ostatnio obejrzałam ,,Kopciuszka'', idealny familijny film na weekend
Nie mam internetu od kilku dni, a ten, który kupiłam na kartę może niedługo się skończyć więc nie wiem kiedy będzie kolejny post. Póki co mam nadzieję, że sprawa wyjaśni się w przyszłym tygodniu. Miłego weekendu :)
farba do włosów Garnier olia, 12,99zł
lactacyd, 10,99zł
żel pod prysznic Dove krem pistacjowy z magnolią - 9,99zł
przy zakupie powyżej 35zł mogłam kupić krem pod oczy Bioderma za 16,99zł
jedwab do włosów Biosilk, 3,59zł
próbki otrzymałam w liście od Super-Pharm, co jakiś czas coś wysyłają wraz z kuponami rabatowymi :)
spodenki z H&M- 39,99zł
mój kotek siedzi i duma nad pogodą - jeszcze tydzień temu były przelotne opady śniegu, a dziś mamy lato
chwila relaksu :)
ostatnio obejrzałam ,,Kopciuszka'', idealny familijny film na weekend
Nie mam internetu od kilku dni, a ten, który kupiłam na kartę może niedługo się skończyć więc nie wiem kiedy będzie kolejny post. Póki co mam nadzieję, że sprawa wyjaśni się w przyszłym tygodniu. Miłego weekendu :)
sobota, 15 czerwca 2013
La Roche-Posay w Super-Pharm
Ten post miałam napisać już wczoraj, ale w trakcie pisania coś się stało z internetem i nie miałam go aż do teraz. W nowej pracy wszystkie weekendy mam wolne, a bez internetu nudno więc wybrałam się na małe zakupy, ale o nich będzie kolejny post :) Dziś chciałabym napisać o promocji na produkty La Roche-Posay, która trwa w sieci Super-Pharm. Otóż przy zakupie dowolnego produktu tej firmy (do pielęgnacji twarzy) otrzymujemy zestaw 3 miniproduktów i bony rabatowe, każdy upoważnia do zakupu produktów tej firmy z obniżką 15zł (szkoda tylko, że przy zakupach powyżej 50zł). Mój wybór padł na żel effaclar - butelka 400ml więc starczy na dłuuuugi czas :) Do tego w promocji zapłaciłam za niego niecałe 36zł
Jeśli chodzi o miniprodukty, to znalazły się wśród nich:
- fizjologiczna pianka oczyszczająca do mycia twarzy, 50 ml
- woda termalna, 50ml
- anthelios XL, 3ml - świetnie się sprawdza nawet przy mojej mieszanej cerze więc pewnie to będzie kolejny produkt, który kupię
Robiąc zakupy powyżej 35zł, mogłam nabyć również inne produkty w promocyjnych cenach, wybrałam krem do twarzy Bioderma sensibio light oraz dezodorant Rexona.
a po tym jak zrobiłam zakupy znalazłam jeszcze informację o przecenie kosmetyków do twarzy i ciała oraz produktów do opalania. Ja już nie skorzystam, ale może Wy się skusicie:
Jeśli chodzi o miniprodukty, to znalazły się wśród nich:
- fizjologiczna pianka oczyszczająca do mycia twarzy, 50 ml
- woda termalna, 50ml
- anthelios XL, 3ml - świetnie się sprawdza nawet przy mojej mieszanej cerze więc pewnie to będzie kolejny produkt, który kupię
Robiąc zakupy powyżej 35zł, mogłam nabyć również inne produkty w promocyjnych cenach, wybrałam krem do twarzy Bioderma sensibio light oraz dezodorant Rexona.
a po tym jak zrobiłam zakupy znalazłam jeszcze informację o przecenie kosmetyków do twarzy i ciała oraz produktów do opalania. Ja już nie skorzystam, ale może Wy się skusicie:
niedziela, 30 grudnia 2012
grudniowe denko
Dość spore, ale niestety niepełne ponieważ przez przypadek skasowałam folder ze zdjęciami. Część zdjęć udało mi się gdzieś odnaleźć, ale o niektórych produktach zdążyłam już zapomnieć więc całość prezentuje się tak:
1. Avon, spray zwiększający objętość włosów
2. Oriflame i Avon, kremy do stóp, które musiałam wyrzucić ponieważ upłynął termin ich ważności. Oba dobrze się sprawowały
3. Oriflame, balsam do ciała Serene, również się przeterminował
4. Timotei, szampon zwiększający objętość
5. Eveline, Oriflame, Avon - przeterminowane produkty do opalania i po opalaniu
6. Eveline, krem pod oczy - nie podrażniał, ale nie zauważyłam praktycznie żadnych rezultatów
7. Soraya,peeling antybakteryjny
8. Ziaja, krem do rąk i stóp
http://mybigshopping.blogspot.com/2012/11/mae-zakupy-i-krotka-recenzja.html
9. Yves Rocher, żel pod prysznic z olejkiem arganowym
10. BeBeauty, peeling do stóp - słabo peelingował, do tego miał średnio przyjemny zapach
11. Bioderma, płyn micelarny - szybko usuwa makijaż, nie podrażnia, ma wygodne opakowanie, jak dla mnie idealny :)
12. Rimmel, dwa pudry Stay matte - zużyłam je w tym samym czasie ponieważ jeden nosiłam w torebce, drugiego używałam w domu
13. Efektima, peeling i maseczka do stóp
14. Kolastyna, tonik do twarzy
15. Carea, waciki z Biedronki
16. Avon, maseczka do włosów z serii SPA
17. Avon, peeling do ciała z serii SPA - uwielbiam jego zapach i działanie
18. Isana, zmywacz do paznokci
19. Calvin Klein, perfumetka Euphoria
20. Garnier, farba do włosów w kolorze ciemny brąz
21. Avon, kredka do oczu Mocha Flash, ja ze wszystkich kredek z tej serii jestem zadowolona więc już zamówiłam kolejne
22. Perfecta, peeling i maseczka do rąk- ręce są po nim cudownie miękkie, gładkie i pachnące. Na pewno kupię ponownie.
Zielonym kolorem oznaczyłam produkty, które szczególnie przypadły mi do gustu :)
Zapraszam na moje rozdanie: http://mybigshopping.blogspot.com/2012/12/zapraszam-na-rozdanie.html
1. Avon, spray zwiększający objętość włosów
2. Oriflame i Avon, kremy do stóp, które musiałam wyrzucić ponieważ upłynął termin ich ważności. Oba dobrze się sprawowały
3. Oriflame, balsam do ciała Serene, również się przeterminował
4. Timotei, szampon zwiększający objętość
5. Eveline, Oriflame, Avon - przeterminowane produkty do opalania i po opalaniu
6. Eveline, krem pod oczy - nie podrażniał, ale nie zauważyłam praktycznie żadnych rezultatów
7. Soraya,peeling antybakteryjny
8. Ziaja, krem do rąk i stóp
http://mybigshopping.blogspot.com/2012/11/mae-zakupy-i-krotka-recenzja.html
9. Yves Rocher, żel pod prysznic z olejkiem arganowym
10. BeBeauty, peeling do stóp - słabo peelingował, do tego miał średnio przyjemny zapach
11. Bioderma, płyn micelarny - szybko usuwa makijaż, nie podrażnia, ma wygodne opakowanie, jak dla mnie idealny :)
12. Rimmel, dwa pudry Stay matte - zużyłam je w tym samym czasie ponieważ jeden nosiłam w torebce, drugiego używałam w domu
13. Efektima, peeling i maseczka do stóp
14. Kolastyna, tonik do twarzy
15. Carea, waciki z Biedronki
16. Avon, maseczka do włosów z serii SPA
17. Avon, peeling do ciała z serii SPA - uwielbiam jego zapach i działanie
18. Isana, zmywacz do paznokci
19. Calvin Klein, perfumetka Euphoria
20. Garnier, farba do włosów w kolorze ciemny brąz
21. Avon, kredka do oczu Mocha Flash, ja ze wszystkich kredek z tej serii jestem zadowolona więc już zamówiłam kolejne
22. Perfecta, peeling i maseczka do rąk- ręce są po nim cudownie miękkie, gładkie i pachnące. Na pewno kupię ponownie.
Zielonym kolorem oznaczyłam produkty, które szczególnie przypadły mi do gustu :)
Zapraszam na moje rozdanie: http://mybigshopping.blogspot.com/2012/12/zapraszam-na-rozdanie.html
poniedziałek, 3 grudnia 2012
ulubieńcy listopada :)
Już kilka dni temu planowałam napisać post o ulubieńcach zeszłego miesiąca, ale blog znów płata mi figla i wyskakują mi powiadomienia, że nie mam już miejsca na więcej zdjęć itp., w związku z czym muszę co jakiś czas kasować stare zdjęcia (chociaż wolałabym tego nie robić). Postaram się robić zdjęcia o mniejszej rozdzielczości, powinno pomóc na jakiś czas. Tymczasem przedstawiam Wam moich ulubieńców:
1. Garnier, korektor
http://mybigshopping.blogspot.com/2011/08/roll-on-garnier.html
2. Garnier, BB krem do cery mieszanej
http://mybigshopping.blogspot.com/2012/10/garnier-bb-krem.html
3.Oriflame, eye-liner
4. Maybelline, wodoodporny tusz do rzęs
http://mybigshopping.blogspot.com/2012/10/maybelline-volum-express.html
5. Bourjois, puder healthy balance - idealny mat przez długi czas :)
6. Sensique, mapka brązująca
7. Essence,matowy bronzer
9. Siarkowa moc, krem matujący
10. Lirene, krem nawilżający
11. Avon, serum do szyi i dekoltu
12. Bioderma, płyn micelarny
13. Yves Rocher, płyn do demakijażu
14. Avon, masło do ciała - ma piękny zapach, idealnie się rozprowadza, ma cudowną konsystencję i szybko się wchłania :)
15. Avon, peeling do ciała - bardzo dobry peeling o przyjemnym zapachu

16. Avon, pomadki z serii luxe
17. Oriflame, wiśniowy miodek
18. L'biotica, balsam do ust
19. Yves Rocher, kokosowy balsam do ust
i dzisiejsze małe zakupy:
Super-Pharm (przy zakupie farby dostajemy tusz gratis)
na rynku pojawiła się też polska wersja Grazii
buziaki! :)
1. Garnier, korektor
http://mybigshopping.blogspot.com/2011/08/roll-on-garnier.html
2. Garnier, BB krem do cery mieszanej
http://mybigshopping.blogspot.com/2012/10/garnier-bb-krem.html
3.Oriflame, eye-liner
4. Maybelline, wodoodporny tusz do rzęs
http://mybigshopping.blogspot.com/2012/10/maybelline-volum-express.html
5. Bourjois, puder healthy balance - idealny mat przez długi czas :)
6. Sensique, mapka brązująca
7. Essence,matowy bronzer
9. Siarkowa moc, krem matujący
10. Lirene, krem nawilżający
11. Avon, serum do szyi i dekoltu
12. Bioderma, płyn micelarny
13. Yves Rocher, płyn do demakijażu
14. Avon, masło do ciała - ma piękny zapach, idealnie się rozprowadza, ma cudowną konsystencję i szybko się wchłania :)
15. Avon, peeling do ciała - bardzo dobry peeling o przyjemnym zapachu
16. Avon, pomadki z serii luxe
17. Oriflame, wiśniowy miodek
18. L'biotica, balsam do ust
19. Yves Rocher, kokosowy balsam do ust
i dzisiejsze małe zakupy:
Super-Pharm (przy zakupie farby dostajemy tusz gratis)
na rynku pojawiła się też polska wersja Grazii
buziaki! :)
piątek, 24 sierpnia 2012
Bioderma sebium
krótka recenzja płynu micelarnego, który bardzo polubiłam :)
cena - ok.30zł, ja zapłaciłam w promocji ok.20zł
pojemność - 250ml
dostępność - kupiłam go w aptece Gemini, ale pewnie jest dostępny w większości aptek czy w Super-Pharm
,,Płyn micelarny o działaniu antybakteryjnym do oczyszczania twarzy.
WSKAZANIA:
Codzienna higiena skóry
- Mieszanej i tłustej
- Trądzikowej
- Trądzikowej poddanej kuracji wysuszającej
- Podrażnionej wskutek nadmiernego rogowacenia naskórka, zwłaszcza przy ujściach mieszków włosowych
Skład:
Aqua, PEG-6 Caprylic/Capric Glycerides, Sodium Citrate, Zinc Gluconate, Copper Sulfate, Ginkgo Biloba Extract, Mannitol, Xylitol, Rhamnose, Fructooligosaccharides, Propylene Glycol, Citric Acid, Disodium EDTA, Cetrimonium Bromide, Parfum''
Zalety:
- nie wysusza skóry
- nie podrażnia
- łatwo radzi sobie z usuwaniem makijażu
- sprawdza się zarówno jako tonik, jak i płyn do demakijażu - fajne rozwiązanie w czasie wyjazdu, kiedy chcemy zabrać jak najmniej produktów
- koi i łagodzi skórę
- przyjemnie odświeża
- polecam przy cerze mieszanej, płyn reguluje pracę gruczołów łojowych. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam, że błyszczenie skóry zostało ograniczone
- ma przyjemny zapach
- wygodne opakowanie - przezroczysta butelka pozwala zobaczyć ile jeszcze produktu pozostało, a nakrętka z dziurką chroni przed wylewaniem się nadmiaru produktu
- wydajny
- cena jest ok zważywszy na jakość i wydajność produktu
Moje ocena: 5/5
Zrobiłam też małe zakupy - w aptece kupiłam olej rycynowy i maść ochronną z witaminą A, a w Realu chusteczki nawilżane za jedyne 4zł.
cena - ok.30zł, ja zapłaciłam w promocji ok.20zł
pojemność - 250ml
dostępność - kupiłam go w aptece Gemini, ale pewnie jest dostępny w większości aptek czy w Super-Pharm
,,Płyn micelarny o działaniu antybakteryjnym do oczyszczania twarzy.
WSKAZANIA:
Codzienna higiena skóry
- Mieszanej i tłustej
- Trądzikowej
- Trądzikowej poddanej kuracji wysuszającej
- Podrażnionej wskutek nadmiernego rogowacenia naskórka, zwłaszcza przy ujściach mieszków włosowych
Skład:
Aqua, PEG-6 Caprylic/Capric Glycerides, Sodium Citrate, Zinc Gluconate, Copper Sulfate, Ginkgo Biloba Extract, Mannitol, Xylitol, Rhamnose, Fructooligosaccharides, Propylene Glycol, Citric Acid, Disodium EDTA, Cetrimonium Bromide, Parfum''
Zalety:
- nie wysusza skóry
- nie podrażnia
- łatwo radzi sobie z usuwaniem makijażu
- sprawdza się zarówno jako tonik, jak i płyn do demakijażu - fajne rozwiązanie w czasie wyjazdu, kiedy chcemy zabrać jak najmniej produktów
- koi i łagodzi skórę
- przyjemnie odświeża
- polecam przy cerze mieszanej, płyn reguluje pracę gruczołów łojowych. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam, że błyszczenie skóry zostało ograniczone
- ma przyjemny zapach
- wygodne opakowanie - przezroczysta butelka pozwala zobaczyć ile jeszcze produktu pozostało, a nakrętka z dziurką chroni przed wylewaniem się nadmiaru produktu
- wydajny
- cena jest ok zważywszy na jakość i wydajność produktu
Moje ocena: 5/5
Zrobiłam też małe zakupy - w aptece kupiłam olej rycynowy i maść ochronną z witaminą A, a w Realu chusteczki nawilżane za jedyne 4zł.
sobota, 28 lipca 2012
małe zakupy i nowe centrum dowodzenia :)
Od wczoraj przeprowadzam się w nowe miejsce, póki co żyję w wielkim bałaganie, ale powoli się ogarniam :) Na początek małe zakupy z apteki:
- Bioderma, 250ml
- nafta do włosów
- mały gratis od miłej pani farmaceutki
- kolejna odżywka Jantar, tym razem postaram się stosować ją regularnie
i moje nowe centrum dowodzenia:
niestety nie mam tu póki co internetu stacjonarnego więc mały komputerek z mobilnym netem bardzo mnie w tych dniach ratuje.
- Bioderma, 250ml
- nafta do włosów
- mały gratis od miłej pani farmaceutki
- kolejna odżywka Jantar, tym razem postaram się stosować ją regularnie
i moje nowe centrum dowodzenia:
niestety nie mam tu póki co internetu stacjonarnego więc mały komputerek z mobilnym netem bardzo mnie w tych dniach ratuje.
Postaram się w najbliższych dniach wrzucić denko :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


