Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gadżety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gadżety. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 stycznia 2014

różności

Na początek - zakupy w Yves Rocher (tym razem w sklepie stacjonarnym):
- tonik nawilżający - ok.15zł z kartą YR
 - lusterko - prezent za zakupy
 - kokosowe mydełko - ok.5zł
 - kremy do rąk - 2 w cenie 1, ok.13zł
Skończyła mi się umowa, a gdy ją przedłużałam, wybrałam ofertę z telefonem. Póki co jestem zadowolona ze swojego starego telefonu więc nie wiem czy po prostu go nie sprzedam.Tak czy siak telefon bardzo mi się podoba, ciekawe jak się sprawuje :) 
 W Lidlu dorwałam przesłodki sweterek z kokardką na plecach (39,99zł).


a na koniec dnia - same przyjemności:


Dobranoc :)

sobota, 26 maja 2012

zdobycze ostatnich kilku dni

1. H&M
t-shirt za 24,90zł i top za 19,90zł 

2. Biedronka  - peeling do stóp, o którym pisałam ostatnio. Cena: 2,49zł

3.Lidl, 3 żele pod prysznic Cien - pierwszy raz je kupiłam i jestem bardzo ciekawa
ceny: 2,99zł niebieski i pomarańczowy, 3,50 środkowy
 zmywacz do paznokci, jestem z niego bardzo zadowolona i wkrótce dodam recenzję. Plus za dozownik, dzięki któremu nie musimy odkręcać produktu, tylko przyłożyć do niego wacik. Cena - ok.5zł

4. Super-Pharm
Udało mi się kupić vita-miner w promocyjnej cenie 9,99zł, do tego gratis otrzymałam opakowanie asequrelli
 zestaw pojemników na kosmetyki - 8,99zł



5. W kiosku dopadłam Urodę z mleczkiem od Bielendy 
cena: 5,50zł

6. Ikea
- misiaki jako dodatek do prezentów na dzień dziecka
 - bidon
 - zestaw pojemników

7. FLO
wiele produktów możemy dostać w promocyjnej cenie, ja kupiłam 2 długopisy, grzebień, miśka i torebkę. Za wszystko zapłaciłam niecałe 9zł :)




czwartek, 29 grudnia 2011

moje ostatnie nabytki

Dziś wróciłam do Gdańska i w końcu mogę dodawać zdjęcia:)
Zacznę od paczki od Eveline, którą wygrałam w ich konkursie. Jak się okazało, zrobili prezent raczej mojej mamie, nie mi, ponieważ cała seria przeznaczona jest dla kobiet powyżej czterdziestego roku życia. Tak czy siak, mama się ucieszyła :)




Poza tym udało mi się kupić kuferek
Może nie wygląda, ale jest całkiem spory i bardzo pojemny :) Długo myślałam do czego go użyć, w końcu wpakowałam do niego wszystkie moje błyszczyki i szminki. Jest przezroczysty więc łatwiej będzie się szukało.

W Rossmannie kupiłam też maseczkę do włosów Pantene Pro-V

Recenzja pojawi się dziś lub jutro :) A teraz uciekam robić obiad i czytać w międzyczasie nowego Joy'a.


A tak w ogóle,to nie mam ładnych ust, po prostu jak robię zdjęcie z bliska,to wydają się dużo większe i pełniejsze :) Ale dziękuję. Buziaki!

niedziela, 18 grudnia 2011

moi zimowi ulubieńcy

czyli kilka rzeczy, bez których nie wyobrażam sobie zimy :)

1. mój śliczny termoforek z Flo. Nie jest zbyt praktyczny więc zazwyczaj używam dużo większego, który został niestety w domu więc nie mam jego zdjęć.

2. rozgrzewająca gwiazdka. Ta akurat jest z Avonu, kupiłam ją w zeszłym roku i nadal dobrze mi służy. Co prawda po każdym użyciu trzeba ją gotować, ale warto:) Przydałaby mi się jeszcze jedna, do drugiej kieszeni.

3. balsam do ciała z Oriflame, Milk & Honey. Uwielbiam go za zapach i za to,że bardzo dobrze nawilża i szybko się wchłania.


4. krem do rąk - jakikolwiek, byle tylko dobrze nawilżał.


5. kolejny niezbędnik - krem do stóp, tu akurat granat z czekoladą, pięknie pachnie :)

6. balsam do ust Tisane - bardzo szybko go pokochałam i nie zamienię na żaden inny :)

7. woda toaletowa Beyonce Heat - ma piękny, ciepły zapach, idealny na zimę

8. kominek i pachnące olejki, które umilą każdy wieczór

9. słynne miodki z Oriflame i balsam z Avonu - przydadzą się aby nawilżyć najbardziej wysuszone miejsca

10.top coat z Oriflame, czyli kosmetyk, który z każdego zwykłego tuszu robi wodoodporny. Przydaje się, szczególnie podczas opadów śniegu lub deszczu.
Oczywiście jest wiele innych rzeczy, bez których nie wyobrażam sobie zimy - ciepłe kocyki, kapcie, książki, gorące herbatki... Myślę,że za jakiś czas zrobię uzupełnienie tej notki i pokażę Wam, że zima nie musi być wcale taka zła :)