Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą montagne jeunesse. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą montagne jeunesse. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 marca 2012

marcowe denko

                                                   Produkty, do których chętnie wrócę:
1.Oriflame, słynny miodek, wersja waniliowa
2. Palmolive, thermal spa - cudowny zapach, a poza tym nawilża skórę
 3. Intimelle, żel do higieny intymnej - do kupienia w Naturze
 4. Avon, żel do mycia twarzy z miodem - delikatny, ładnie pachnie, nawilża
 5. Isana,zmywacz do paznokci - mój ulubieniec

 6. Mariza, podkład matująco kryjący
http://mybigshopping.blogspot.com/2011/08/podkad-mariza.html
7.Oriflame, eye-liner, kolor czarny
http://mybigshopping.blogspot.com/2011/08/eye-linery-oriflame.html
 8. Oriflame, tusz do rzęs endless lash
http://mybigshopping.blogspot.com/2011/09/endless-lash-mascara-od-oriflame.html
 9. Avon, kąpiel do stóp
 10. Delia, rozdgrzewający krem do stóp - nie rozgrzewa,ale za to dobrze nawilża i jest bardzo tani
 11. Avon, miodowy żel pod prysznic
 12. Pantene pro-v, maseczka do włosów nature fusion
http://mybigshopping.blogspot.com/2011/12/recenzja-porownawcza-maseczek-do-wosow.html

13. Rexona, aloe vera
 14. Oriflame, mgiełka ułatwiająca zasypianie - uwielbiam jej zapach,ale niestety nie jest już dostępna w sprzedaży :(
 15. Oirflame, balsam do ciała miód i mleko

 16. Eveline, odżywka 8w1
 17. Nivea, balsam ujędrniający do ciała
http://mybigshopping.blogspot.com/2012/02/nivea-ujedrniajacy-balsam-do-ciaa.html
 18. Synergen, puder antybakteryjny - na początku zupełnie mi nie odpowiadał, potem byłam z niego bardzo zadowolona i na pewno kupię kolejny
http://mybigshopping.blogspot.com/2011/08/puder-rossmann-synergen.html
19.Oriflame, puder matujący

20.Johnson's, żel pod prysznic z miodem
 21. Yves Rocher, krem do twarzy
http://mybigshopping.blogspot.com/2012/02/yves-rocher-krem-do-twarzy.html

 22. Tip, chusteczki nawilżane - idealne przy poprawkach albo zmywaniu  makijażu, do kupienia w Realu


                                                      Produkty, których nie polecam:
1.Alterra, chusteczki do demakijażu - rozmazują makijaż zamiast go usunąć

 2. Johnson's, kulka z serii bebe

3.Bebeauty, maseczka oczyszczająca
http://mybigshopping.blogspot.com/2011/10/maseczka-oczyszczajaca-be-beauty.html
 4. Eveline, żel punktowy na pryszcze i wągry

 5. zmywacz w płatkach kupiony w sklepie PaaTal - straszny bubel, wszystkie płatki były wyschnięte więc od razu go wyrzuciłam

6. Montagne Jeunesse, maseczka do twarzy
 7. Joanna, żurawinowy peeling - sam produkt całkiem ok, ale nie odpowiadał mi zapach
 8. Timotei, odżywka do włosów farbowanych
 9. Yves Rocher - szampon do włosów suchych
10.Oriflame, baza pod makijaż - zamieniłam ją w Sephorze w zamian za inną bazę

sobota, 27 sierpnia 2011

maseczka antycelluitowa Renew you, Montagne Jeunesse

Dziś użyłam po raz pierwszy maseczkę antycelluitową, zamówioną już jakiś czas temu w sklepie Paa Tal. Saszetka była dość spora, zużyłam jej połowę. Okrężnymi ruchami rozprowadziłam produkt na łydkach i udach i po piętnastu minutach spłukałam ciepłą wodą.
pojemność - 30 ml
cena - 2,50zł





Maseczka ma pomarańczowy kolor i zawiera w sobie ścierające drobinki, tak jak w peelingu. Dość szybko zasycha na nogach, zapach ma trochę owocowy, a trochę pachnie lekarstwem. Nie jest jednak drażniący.
Obietnice producenta:
,,Maska działa oczyszczająco i detoksykująco.
Wspomaga wyszczuplanie, wygładza skórę oraz działa odżywczo i nawilżająco.
Zawarty w składzie maseczki Grejpfrut i Imbir pobudza krążenie wpływając korzystnie na wyszczuplenie twoich nóg
Główne zalety maseczki:
- głęboko oczyszcza
- zwalcza nadmiar tkanki tłuszczowej
– likwiduje zmiany cellulitowe
– ujędrnia i uelastycznia'' (informacje ze strony Paa Tal).
Produkt możecie kupić tu: http://paatal.pl/pielegnacja_ciala/preparaty_wyszczuplajace/montagne_jeunesse_antycelulitowa_maseczka_wyszczuplajaca_30ml.html

Dość sceptycznie podchodzę do tego typu produktów. Uważam, że żaden kosmetyk nie pomoże na celluit bo potrzebna jest odpowiednia dieta i przede wszystkim - dużo ruchu. Zawsze jednak skuszę się na jakiś produkt tego typu, tu dodatkowo przekonała mnie cena: 2,50zł na pewno nie będzie mi szkoda, nawet jeśli produkt okaże się bublem :) Na szczęście, tak do końca bublem nie jest. Oczywiście celluit w cudowny sposób nie zniknie z naszych nóg, ale maseczka ma kilka innych zalet. Po kilkuminutowym masażu zauważyłam, że moje uda są znacznie jędrniejsze, a skóra na nich wygładzona, co pewnie jest zaletą ścierających, pomarańczowych drobinek. Mi ta maseczka zastąpiła peeling i właśnie tak będę ją traktować. Jest to świetnie rozwiązanie gdy się spieszymy i chcemy szybko poprawić wygląd naszych nóg. Po takim masażu możemy wklepać w nogi jakiś brązujący balsam i efekt na pewno będzie bardzo zadowalający :) Ja po takim masażu mam zamiar wybrać się za chwilę na plażę bo coś czuję, że to ostatnie chwile lata. W Gdańsku jest gorąco i trzeba to wykorzystać. Dziś odbieram z paczkomatu paczuszkę z Paa Tal, na pewno pokażę Wam co kupiłam. Miłego weekendu wszystkim życzę :)