Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tusz do rzęs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tusz do rzęs. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 października 2016

zakupy kosmetyczne

Dziś króciutko o moich ostatnich zakupach kosmetycznych.
Na początek Rossmann i promocja -49%:
- wibo, utrwalacz pomadek, moje drugie opakowanie i na prawdę działa cuda. Każda szminka trzyma się z nim kilka godzin. Nadaje efekt błyszczyka więc miłośniczkom matu na ustach się nie spodoba.
 - lovely, moja ulubiona odżywka do paznokci za grosze
 - eveline, scrub do ust, użyłam kilka razy i póki co nic dobrego nie mogę o nim powiedzieć
 - Sally Hansen, odżywka do paznokci, to dla mnie nowość, ale czytałam jej wiele pozytywnych recenzji i postanowiłam wypróbować
 Niestety nie udało mi się kupić wszystkiego, co planowałam w pierwszym tygodniu. Synek podłapał anginę i nie mogłam wyjść z domu. W drugim tygodniu kupiłam 3 kosmetyki:
- odżywkę do rzęs z Eveline, tej akurat nie miałam, a akurat skończyła się moja
 - ukochany eye-liner Wibo - według mnie najtrwalszy i najbardziej precyzyjny, a do tego w cenie regularnej kosztuje mniej niż 10zł.
- tusz miss sporty, który ostatnio ktoś mi polecił i chętnie wypróbuję
 Oprócz tego w Rossmannie kupiłam mydło w piance, które akurat było przecenione.
 W Biedronce zaopatrzyłam się w zapas mydła w płynie i moje ulubione płatki kosmetyczne

 a jakiś czas temu w Claudii dodatkiem były kredki z FM. Lubię ich kosmetyki, skusiłam się na czarną.
I to tyle jeżeli chodzi o zakupy kosmetyczne.
Ostatnio zauważyłam, że zniknęła mi z bloga lista stron, na które zaglądam (była na dole). Nie mogę przywrócić jej ponownie i tym samym straciłam długą listę moich ulubionych blogów :( Poradzicie coś na to?

środa, 10 sierpnia 2016

zakupy i prezenty kosmetyczne

Dziś zapraszam na przegląd nowości kosmetycznych u mnie. Część kupiłam sama, a niektóre z kosmetyków otrzymałam w ramach prezentów urodzinowych.
Jednym z takich prezentów były dwa cienie do powiek Catrice w odcieniach fioletu. Otrzymałam je wczoraj i jeszcze nie miałam okazji użyć.
 Od Super-Pharm otrzymałam do przetestowania nowy tusz Bourjois volume reveal, którego jestem bardzo ciekawa, ale musi jeszcze trochę poczekać,bo nie lubię mieć kilku otwartych produktów. Plusem jest wbudowane lusterko z boku,dzięki któremu możemy malować rzęsy dosłownie wszędzie :)

 Siostra przysłała mi z UK Glamour z dodatkiem - tuszem do brwi Benefit. Załapałam się nawet na dwa :)


 dostałam też upragniony korektor collection lasting perfection w jasnym odcieniu
 W Rossmannie kupiłam dziś lakier Essie Fiji. Zdziwiłam się,bo nie wiedziałam,że essie jest w Rossmannach, a poza tym kosztował tylko 9,99zł! Do wyboru było sporo odcieni, ja kupiłam kolor, który polecała callmeblondee.
Korci mnie aby wrócić po inne. Dodam jeszcze, że lakiery mają normalną pojemność i nie wiem czym innym mogą się różnić od tych kilka razy droższych w innych drogeriach.
 w Rossmannie kupiłam też puder Manhattan, o którym już kiedyś myślałam i dobrze,że poczekałam z zakupem, bo przeceniony był na niecałe 6zł.
 postanowiłam wypróbować też maseczkę Isana - ok.1,30zł
 żel Fa kupiłam znów za namową callmeblondee ;) Pachnie cudnie. Za 400ml. zapłaciłam 8zł w Netto
 również za 8zł udało mi się kupić korektor Astor lift me up. Nic o nim wcześniej nie słyszałam, to był spontaniczny zakup,bo szkoda mi było go nie wypróbować za te pieniądze. Kupiony w Rossmannie.
 Ostatnim zakupem był krem do stóp Nivelazione, mam nadzieję,że będzie dobrze nawilżał, bo mam strasznie przesuszone stopy.
Jutro postaram się wstawić post z pozostałymi zakupami. Dobrej nocy:)

wtorek, 9 sierpnia 2016

recenzja tuszu Yves Rocher volume vertige

Nie pamiętam kiedy ostatnio pojawiła się tu jakaś recenzja. Mam kilkadziesiąt folderów z kosmetykami, które skończyłam i chciałabym coś o nich napisać, ale jakoś nie mam kiedy. Sama lubię czytać recenzje, zwłaszcza kiedy zastanawiam się nad kupnem jakiegoś produktu. Mam co prawda sporo nowości do pokazania, ale trochę zajmie mi obfotografowanie wszystkiego więc dziś przychodzę z szybką recenzją tuszu, który zużyłam kilka dni temu.
Będzie to Volume Vertige od Yves Rocher:
pojemność: 9ml.
cena regularna: 65zł.
 szczoteczka jest spora, silikonowa, a środek sprawia wrażenie, jakby był pusty

 Co o tuszu mówi producent?
Spraw, aby Twoje spojrzenie było głębokie i intensywne – dzięki tuszowi Volume Vertige rzęsy są widocznie grubsze i podkręcone na całej długości. Poznaj specjalną szczoteczkę z dozownikiem tuszu*, który zatrzymuje konsystencję, aby maksymalnie pogrubić rzęsy już przy pierwszej aplikacji, bez konieczności zanurzania szczoteczki we flakonie przed każdym pociągnięciem rzęs. Kremowa konsystencja, zawierająca żywicę elemi o właściwościach utrwalających, sprawia, że efekt podkręcenia rzęs utrzymuje się aż do 12 godzin.
*Patent we Francji.


Działanie 

Widocznie grubsze i podkręcone na całej długości rzęsy. 

Efekt głębokiego i intensywnego spojrzenia. 

Szczoteczka z dozownikiem tuszu.  

Kremowa konsystencja.

Trwałość aż do 12h.

Składniki

Żywica elemi, naturalna żywica z drzewa pochodzącego z Filipin, umożliwia podkręcenie rzęs i jednoczesne utrwalenie przez cały dzień, bez wrażenia sztywnych rzęs.

Tusz na moich rzęsach wyglądał tak:



                                                                Moja opinia:
Minusy:
- zbyt wygórowana cena. Nie oszukujmy się, 65zł. to sporo, a za tę cenę spodziewałabym się dużo więcej. Fakt, że często są na niego promocje, ale kosztuje wtedy zazwyczaj nieco ponad 40zł., co i tak jest niemałą kwotą.  Za tę cenę mogłabym kupić kilka tańszych zamienników
- po otwarciu na szczoteczce zbiera się duża ilość produktu, który potrafi skleić nasze rzęsy. Początki z tym tuszem były trudne :) Przeleżał w toaletce kilka tygodni i gdy do niego wróciłam było znacznie lepiej (ale ja tak mam z większością tuszów)
- nie zauważyłam zbytniego wydłużenia rzęs 

Plusy:
- pogrubia rzęsy i je podkręca
- trwały
- nie osypywał się
- wygodna, silikonowa szczoteczka
- intensywny, czarny kolor
- długo mi służył,zaczął wysychać dopiero po ok.4 miesiącach
- nie podrażniał oczu (a mam wrażliwe)
- kiedy ma się więcej czasu, rzeczywiście da się ładnie rzęsy rozczesać

Mimo licznych zalet nie wrócę jednak do niego ponownie. Nadal to nie jest mój ,,tuszowy numer 1'', ale mam w zanadrzu kilka nowości więc poszukiwania trwają :)

sobota, 2 kwietnia 2016

kwietniowe nowości

Dziś szybki post z małymi zakupami i nie tylko :)
Na pierwszy rzut idzie żel do mycia twarzy Isana. To już moje drugie opakowanie i bardzo się z nim polubiłam. Dostępny w Rossmannie, w promocji za ok.6zł
 żel pod prysznic dostałam od siostry, nie wiem czy jest dostępny w Polsce,raczej nie widziałam go na sklepowych półkach
 w końcu dotarł do mnie brakujący produkt z zamówienia internetowego w sklepie Yves Rocher - o tuszu Sexy Pulp słyszałam wiele dobrego,a jakoś do tej pory go omijałam
 z podkulonym ogonem wróciłam do mojej ulubionej farby Garnier olia, obecnie w promocji w Rossmannie za 15zł
 balerinki z Biedronki - kosztowały ok.28zł i mam nadzieję,że nie będą mnie uwierać
 kilka czytadeł i dodatki do gazet
 w Glamour znajdziemy pomadki Catrice, z tego co widziałam były dwa kolory do wyboru. Ten może nie do końca mi przypasował, ale ma fajną, masełkową konsystencję. Cena gazety z pomadką to 9,99zł
 skusiłam się też na jedną z książek,ale póki co czeka w kolejce
 słodkie ptaszki pochodzą z Rossmanna i były przecenione na 5,50zł
 wspomnienie wielkanocych dobroci :)
 w Kauflandzie wyszukałam nowe czekolady Milka - jeszcze się do nich nie dobrałam
Miłego weekendu i pięknej pogody Wam życzę :)

czwartek, 17 grudnia 2015

paczka z UK i trochę świątecznego klimatu

Wczoraj dotarła do mnie przesyłka od siostry,a w niej wózek dla mojego synka :) Już nie mogę doczekać się pierwszych wspólnych spacerów. Siostra dorzuciła kilka innych rzeczy, m.in. Glamour, o który kiedyś ją prosiłam ze względu na dodatki. Do wyboru był tusz lub pomadki w miniaturowych wersjach od Clinique. Mi trafił się tusz i bardzo się cieszę bo używałam go już wcześniej (to moje trzecie opakowanie), a ładnie wyczesuje rzęsy.

 trochę słodyczy, omomom

 ciasteczkowa pozytywka :)
 koszula do spania z cieplej i milutkiej flanelki
 koszulka Atmosphere
 z kosmetyków nic ciekawego mi nie przybyło, jedynie płyny do higieny intymnej
 malutka, ale żywa choineczka z Biedronki

 sezon na mandarynki :)
 zawieszka z Rossmanna
Miłego dnia :)