Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubieńcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubieńcy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 maja 2014

ulubieńcy ostatniego miesiąca

Dziś kilka krótkich opinii o kosmetykach, których używałam na przestrzeni ostatniego miesiąca i które serdecznie polecam:
Rimmel, baza pod makijaż z serii stay matte - w promocji -49% kupiłam ją za ok.10zł. Zazwyczaj produkty tego typu nie sprawdzały się u mnie, używałam też baz z górnej półki cenowej, z których nigdy nie byłam zadowolona. Tej spróbowałam z czystej ciekawości i na pewno będę po nią często sięgać. Baza idealnie się rozprowadza, stapia z makijażem i przedłuża jego trwałość. Odniosłam wrażenie, że moja skóra po niej mniej się błyszczy i nie muszę już tak często sięgać po bibułki matujące w ciągu dnia.


 L'biotica, intensywnie regenerująca maseczka do włosów Biovax, czyli dość nowy nabytek z Biedronki (ok.2zł) - wystarczyła mi na dwa użycia i mam ochotę na wersję pełnowartościową, którą z całą pewnością kupię. Maseczka miała przyjemny zapach, dobrze nawilżała włosy, sprawiała, że były bardziej wygładzone i miękkie.


 Lovely, odżywka przyspieszająca wzrost paznokci, cudo za kilka złotych, żałuję, że odkryłam ją dopiero teraz. Od jakiegoś czasu używam jej przed każdym malowaniem paznokci i zauważyłam, że są one mocniejsze, twardsze i rzeczywiście coraz dłuższe (co mnie bardzo cieszy bo zawsze miałam problem z wyhodowaniem dłuższych pazurów)
 Dove, żel po prysznic z serii purely pampering mleczko kokosowe z płatkami jaśminu - cudowny, otulający zapach; bogata i gęsta konsystencja, jeden z bardziej wydajnych produktów do mycia ciała, jakie miałam. Wystarczy odrobinka, a żel pięknie się pieni i co ważne - nie wysusza.
 Klorane, szampon do włosów ze skłonnością do wypadania na bazie chininy i witaminy B - póki co nie mogę stwierdzić, że pomógł mi z problemem wypadających włosów, ale z pewnością nieco je wzmocnił. Jest bardzo wydajny, dobrze się pieni i pięknie pachnie (mi osobiście przypomina zapach męskich perfum), a moje włosy bardzo go lubią

 Avon, peeling głęboko oczyszczający do ciała z serii planet spa - kolejny kosmetyk o ładnym zapachu, dość wydajny jak na peeling, pozostawia skórę miękką i gładką w dotyku.

To by było na tyle, polecam serdecznie wszystkie te produkty :)

wtorek, 25 marca 2014

ulubieńcy marca

W tym miesiącu nazbierało mi się sporo ulubieńców:
Yves Rocher, krem do twarzy na dzień i na noc z serii pure camille - łagodny krem wzbogacony o wyciąg z rumianku. Używam go głównie na noc bo pozostawia nieco tłustą warstwę, świetnie nawilża, nie podrażnia, skóra jest po nim miękka i przyjemnie pachnie
 Yves Rocher, tonik przywracający blask - z kwasami owocowymi, wodą z bławatka i innymi składnikami pochodzenia roślinnego. Nie jest to typowy tonik, konsystencja jest gęsta, ale mimo to świetnie się wchłania, a cera wygląda po prostu lepiej - zdrowo i promiennie. Używam podczas wieczornej pielęgnacji i jestem bardzo zadowolona z jego działania.
 Emolium - emulsja do ciała. Długotrwale nawilża, jest bezzapachowa, bezpieczna dla skóry, wzmacnia barierę naskórkową i chroni przed podrażnieniami. Mi uratowała poparzoną po solarium skórę, złagodziła zaczerwienienie i podrażnienie. Chroni przed wysuszeniem i czynnikami zewnętrznymi. Zmiękcza i uelastycznia naskórek.
 Ma świetny skład:
olej macadamia - uzupełnia niedobory lipidów, tworzy barierę ochronną skóry, ogranicza utratę wody
masło shea - wzmacnia barierę lipidową, chroni przed podrażnieniami i szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych
urea i hialuronian sodu - poprawiają stopień nawilżenia skóry, zmiękczają i uelastyczniają naskórek
trójglicerydy kaprylowo-kaprynowe - uzupełniają braki lipidów w skórze, natłuszczają i odbudowują barierę ochronną naskórka.
L'Oreal - farba do włosów z serii preference, piękny kolor, połysk i długotrwały efekt, przy innych farbach miałam żółte odcienie już po kilku myciach, przy tej nic takiego się nie dzieje. Do farby dołączona jest świetna odżywka wzmacniająca połysk, która wystarcza na jakieś 5-6 użyć.
 Alterra, balsam do ust z rumiankiem - uniwersalny produkt, który sprawdza się dosłownie wszędzie: jako balsam do ust, odżywka wzmacniająca rzęsy, ostatnio uratował mi też nos, który był strasznie wysuszony przez katar. Świetny i tani produkt.
Yves Rocher, pomadka do ust w odcieniu pudrowego różu - co tu dużo mówić, piękny kolor, eleganckie opakowanie. Nie wysusza ust, równomiernie się ściera. Tym bardziej się cieszę bo trafiła do mnie przypadkiem chociaż jej nie zamawiałam
 Neutrogena, intensywnie regenerująca emulsja do ciała - wygodne opakowanie z pompką, łagodzi i regeneruje skórę, szybko się wchłania, nawilża, bardzo fajny produkt
 Yves Rocher - puder matujący w odcieniu średnim, wygodne, solidne opakowanie z lusterkiem, matuje na kilka godzin, nie pozostawia śladów na skórze. Noszę w torebce i sięgam gdy tylko zaczynam się błyszczeć


 Palmolive, żel kokosowy z serii pampering touch - wróciłam do niego po długiej przerwie, ślicznie pachnie, jest gęsty i nie wysusza skóry
i na koniec moja nowość czyli tangle teezer, który już zdążyłam pokochać (większość z Wam go ma więc wie dlaczego)
To by było na tyle, a tymczasem szykuję duży projekt denko :)

środa, 19 lutego 2014

ulubieńcy lutego

Chociaż miesiąc się jeszcze nie skończył, to chciałabym napisać kilka słów o moich ostatnich ulubieńcach:
Avon, płyn do kąpieli romantic rose, nie przepadam za zapachem róż, ale ten jest inny niż wszystkie - zapach jest cudowny. Bardzo dobrze się pieni, polecam :)
Carex - mydło antybakteryjne, idealnie nie tylko do rąk, ale i do mycia pędzli. Ma śliczny zapach, nie pieni się, co jest dla mnie wielkim atutem np. przy myciu pędzli do makijażu.
Palmolive, żel pod prysznic z serii aromatherapy, sensual. Ogromny plus za zapach, żel nie wysuszał i umilał mi wieczorne kąpiele :)
Dove, balsam do ciała silky shimmer - nawilża, szybko się wchłania, ślicznie pachnie. Pozostawia na skórze złote drobinki.
Avon, pomadki do ust z nowej serii- nawilżają usta niczym balsam, mają ładne kolory, dobrze się rozprowadzają. Mam cztery kolory, ale chciałabym przygarnąć je wszystkie :)
fresh fig
 tea rose
 plush plum
 soft coral
Himalaya, krem antyseptyczny, idealny na problemy skórne różnego rodzaju - skaleczenia, drobne rany, oparzenia, wypryski, wysypki itp. Dostępny w niskiej cenie (ok.5zł), mój ideał!!! Przyspiesza gojenie się ran, ma właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Bardzo podoba mi się jego zapach.
 koteczek - dawno go tu nie było :)
To tyle jeśli chodzi o ulubieńców, szkoda tylko, że niektóre z tych produktów trafią też niedługo do projektu denko. Na szczęście są jeszcze dostępne więc jeżeli zainteresowaliście się którymś z kosmetyków, to gorąco polecam :)

niedziela, 26 stycznia 2014

ulubieńcy stycznia

Zazwyczaj nie piszę tu o swoich ulubieńcach z poszczególnych miesięcy (może zacznę), ale w styczniu nazbierało się kilka na prawdę godnych polecenia produktów, które chciałabym Wam pokazać. Wszystkich tych kosmetyków używałam po raz pierwszy, ale z pewnością nie ostatni.

1. Eucerin, dermatoclean, płyn do wodoodpornego demakijaży oczu
bardzo skutecznie i szybko usuwa makijaż, nie trzeba robić po nim poprawek. Nie podrażnia oczu, jak na płyn dwufazowy jest dość wydajny bo nawet niewielka ilość pozwala nam pozbyć się makijażu.
 2. Dove, żel pod prysznic z serii silk glow. Bardzo gęsty, treściwy żel, niezwykle wydajny. Ładnie się pieni, pachnie jak mydełko, a zapach utrzymuje się na skórze długo po kąpieli. Nie wysusza, pozostawia skórę miękką i gładką. To pierwszy żel o pojemności 250ml, którego używałam tak długo.
 3. Uriage, woda termalna. Łagodzi podrażnienia, pieczenie. Nie trzeba jej wycierać, a do tego można ją kupić w przystępnej cenie (zapłaciłam w Super-Pharm ok.12zł w promocji). Wydajna i skuteczna.
 4. Joanna, kąpiel solankowo jodowo-bromowa. Ładnie się pieni, a do tego jest tania. Bardzo podoba mi się jej leśny zapach.
 5. Farmona, sól do kąpieli sosnowe orzeźwienie - szklany słoik ładnie prezentuje się w łazience, ładnie pachnie,a  zapach długo się utrzymuje. Używałam jej podczas przeziębienia i mam wrażenie, że pomogła mi zwalczyć katar :)
6. Luksja, płyn do kąpieli z nowej serii Golden Desire - niedrogi umilacz kąpieli, daje dużo piany, przyjemnie pachnie (ma nieco kadzidlany, orientalny zapach)
Szykuje mi się w tym miesiącu gigantyczne denko, a jak u Was? :)