Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beauty formulas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beauty formulas. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 maja 2015

zakupowo :)

W Naturze załapałam się jeszcze na promocję -40% na kolorówkę. Słynny camouflage cream Catrice udało mi się kupić za 8,99zł. Mój kolor: light beige
 Do koszyka wpadły też plasterki na krostki i plamy tea tree, 8,99zł

 Za rozświetlacz w kredce made to stay zapłaciłam 9,59zł



 Puder matujący prime and fine odporny na wilgoć - 13,19zł

 W Rossmannie od wczoraj jest -49% na kosmetyki do makijażu oczu
 Ja skusiłam się na dwa znane mi wcześniej (i sprawdzone) produkty:
tusz do stylizacji brwi Wibo ok.4,60zł
wodoodporny eye-liner Wibo ok.3,80zł
W Biedronce do koszyka wpadła ulubiona sól do kąpieli, zapas mydła w płynie i świeczki o zapachu piwonii 


Na koniec niekosmetyczne zakupy z Pepco:
torebka - 39,99zł
 japonki - 9,99zł
dół od kostiumu kąpielowego: 15zł
góra: 20zł
Jutro wybieram się na basen więc będę miała okazję go przetestować :) Życzę Wam udanej majówki i pięknej, słonecznej pogody

czwartek, 29 września 2011

denko wrzesień :)

Ostatnio rzadko pojawiam się na blogu, niestety ten tydzień jest dla mnie bardzo stresujący i podejrzewam,że kolejny będzie również. Mam dużo zajęć, a do tego dokłada się problem przeprowadzki :( Dzięki planowej na przyszły tydzień przeprowadzce udało mi się zużyć w tym miesiącu sporo kosmetyków, głównie żeli pod prysznic. Miałam dobrą motywację żeby nie wozić do połowy pełnych butelek po Gdańsku :) Tak oto prezentuje się moje wrześniowe denko :

1. krem Avon, z serii Anew
Mam w zapasie jeszcze jeden i trochę mnie to martwi bo ten średnio się u mnie sprawdził.
 2. żel podnoszący i modelujący pośladki Bielenda.
Świetny kosmetyk, na pewno go jeszcze kupię (o ile jest jeszcze dostępny). Muszę przyznać, że na prawdę działa.
 3. paletka cieni Oriflame, z serii Giordani Gold. Musiałam wyrzucić ze względu na datę ważności. Recenzję znajdziecie na blogu :)
 4. trochę próbek :)
 5. tusz Rimmel, kolor czarny. Recenzję znajdziecie na blogu.
 6. eye-liner Avon, kolor fioletowy. Niestety wysuszył się, a szkoda. Recenzję dodałam :)
 7. lakier Oriflame w kolorze czerwonym
8. żel luksja wake up
Dość rzadko, raczej się już nie skuszę
 9. woda toaletowa Enigma z Oriflame
Jeden z moich ulubionych zapachów, na pewno kupię ponownie :)
 10. antyperpirant Rexona
Myślę, że jeszcze do niego wrócę :) Póki co wykańczam sztyft z Garniera.
 11. bibułki matujące z Beauty Formulas
Mam jeszcze drugie opakowanie bo kupiłam w promocji 2 w cenie 1. Dość dobre, chociaż na mojej mieszanej cerze sprawdzają się na bardzo krótko.
 12. stokrotkowy żel z Oriflame, nie ma go już w katalogu
 13. modelujące serum od Eveline
mój ulubieniec :) Na pewno do niego wrócę
Na końcu zauważyłam pewien minus, przy małej ilości kosmetyku pompka nie chciała działać i ciężko było wydostać krem.
 14. żel do stóp Oriflame.
beznadziejny, nie nawilżał stóp, a do tego miał brzydki, chemiczny zapach, zupełnie nie przypominający truskawek
 15. szampon Garnier do włosów normalnych i przetłuszczających się
dobry, pewnie do niego wrócę
16. spray do włosów got2b z firmy Schwarzkopf.
zużyłam już chyba 3 albo 4 opakowania i na pewno kupię kolejne. To jedyny kosmetyk, który sprawia, że wyprostowane włosy pozostają na długo proste :) Poza tym chroni przed wysokimi temperaturami.
 17. krem do rąk Oriflame.
Miesiąc temu zużyłam pomarańczowy, teraz przyszedł czas na cytrynę. Fajne, małe opakowanie, sam produkt bardzo słaby. Kiepsko nawilżał i u mnie się nie sprawdził.
 18. mus do ciała Avon, z serii Spa.
Był to jeden z moich ulubieńców lipca, na pewno do niego wrócę. Ma piękny zapach, dobrze nawilża, szybko się wchłania.
 19. dwie próbki produktów do włosów firmy biovax
 20. scrub do twarzy Avon
teraz zmienili opakowania tych produktów, ale wydaje mi się, że skład pozostał bez zmian. Lubiłam ten peeling ponieważ pozostawiał skórę oczyszczoną, dobrze ścierał martwy naskórek, odświeżał.
 21. szampon Elseve od Loreal
nawilżał włosy, pięknie pachniał i na pewno jeszcze go kupię :)
 22. szampon wzmacniający Radical
Ma dwie wady: nie pieni się i ma beznadziejne opakowanie, z którego zawsze wylatywało mi więcej produktu, niż chciałam. Nie zauważyłam też żeby wzmocnił moje włosy, które nadal wypadają. Raczej się nie skuszę ponownie.
 23. tonik do twarzy, Ziaja.
beznadziejny, miał zapach i konsystencję ziołowej herbaty i nie robił z twarzą zupełnie nic. Co prawda nie zaszkodził mi, ale też nie pomógł - ani na wypryski, ani na świecącą buzię.
 24. krem do twarzy, Vichy.
Wszyscy sobie go chwalą więc postanowiłam kupić wersję 30ml i spróbować. Miał ładny zapach, dobrze się wchłaniał, ale nic poza tym. Jak za zupełnie neutralne działanie, kosztuje zbyt dużo. Nie kupię ponownie.
 25. płyn do demakijażu, Ziaja.
Najgorszy jaki miałam, nie usuwał makijażu, ale go rozmazywał. Kosztował mało, ale nie sprawdzał się zupełnie. Używałam go do mycia pobrudzonych kosmetyków bo do niczego innego się nie nadawał.
26. płyn do higieny intymnej, Ziaja
nie kupię ponownie ponieważ nie odpowiadało mi jego działanie. Ostatnio wszystkie kosmetyki Ziaji, które kupuję, okazują się beznadziejne :( Jeżeli chodzi o płyn do higieny intymnej, wracam do Avonu albo Lactacydu.
 27. żel pod prysznic lirene
Miał usuwać celluit, oczywiście w tej roli się nie sprawdził ;) Za to cudownie pachniał. Zostawiłam trochę na dnie żeby pokazać Wam jego kolor.
 28. żel pod prysznic, Johnson's
jeden z gorszych żeli Johnsons'a, a miałam już chyba wszystkie. Strasznie rzadki, ale miał dość przyjemny zapach.
 29. żel pod prysznic, Johnson's
ten akurat bardzo lubię, zarówno konsystencję, jak i zapach. Bardzo lubię tę serię, która ma ułatwiać zasypianie :)
 30. scrub pod prysznic, oriflame
sam peeling był dla skóry bardzo delikatny, więc to raczej żel z peelingiem :) Miał obłędny zapach - taki malinowo-miętowy. Bardzo fajny, chociaż nie należał do najtańszych.

Sporo tego i jestem z siebie bardzo dumna w tym miesiącu :) W końcu zwolniło mi się trochę miejsca. Szkoda tylko, że tak mało zużyłam kosmetyków kolorowych. Zostawię je sobie na październik :)

wtorek, 30 sierpnia 2011

denko sierpień

Kończy się sierpień więc postanowiłam podsumować moje zużycia z tego miesiąca. Sama się zdziwiłam, że tyle produktów udało mi się wykończyć :) Jeśli coś Was zaciekawi, możecie powiększyć zdjęcie.

1. Garnier, żel-krem oczyszczający Czysta Skóra, z aloesem i cynkiem. To już moje drugie opakowanie i jestem z niego bardzo zadowolona. Cena ok. 13zł.
Czy kupię ponownie? - pewnie tak
2. Avon, peeling do stóp z limonką, 75ml. Moim zdaniem peelingi do stóp z Avonu dość słabo ścierają, ale zawsze jak wchodzi jakiś nowy zapach,to się skuszę. Największą zaletą tych scrubów są właśnie piękne zapachy.
Czy kupię ponownie? - pewnie tak, ale o innym zapachu żeby wypróbować czegoś nowego

3. Beauty Formulas, matujący żel do mycia twarzy, 150ml.
Czy kupię ponownie? - nie ponieważ żel w moim przypadku nie dawał żadnych rezultatów
4. Schwarzkopf, Schauma, szampon odbudowa i pielęgnacja do włosów suchych i zmęczonych.
Czy kupię ponownie? - raczej nie, ale tylko dlatego,że lubię wypróbowywać nowe szampony. Szampon nie był jednak zły, miałam jeszcze odżywkę z tej serii i całość dawała efekt miękkich, nawilżonych włosów. 
5. Avon, nawilżający balsam do stóp z algami z serii ,,Morska Bryza'', 75ml.
Czy kupię ponownie? - nie, krem miał bardzo ładny zapach, ale nic poza tym. Słabo nawilżał moje stopy. 
6. Oriflame, krem do rąk happy pomarańczowy, 50ml.
Czy kupię ponownie? - nie, krem pachniał jak zwykłe kremy z kiosku za 2zł. Miał małą pojemność, a kosztował ok. 6zł. Nawilżał, ale był to bardzo krótkotrwały efekt. 

7. Avon, krem do depilacji ciała do skóry wrażliwej, skin so soft, 100ml.
Czy kupię ponownie? - nie, głównie ze względu na zapach. Poza tym po użyciu i tak trzeba było użyć jeszcze depilatora ponieważ krem nie był dokładny.
8. Avon, mgiełka do ciała, lawenda, 125 ml.
Czy kupię ponownie? - tak, ale inny zapach
9. Biosilk, mini wersja szamponu wygładzającego.
Czy kupię ponownie? - jeśli znajdę pełnowartościową wersję w promocji, to tak. Ceny tych szamponów trochę mnie przerażają, ale włosy były po nich pachnące, miękkie, nawilżone. 
10. mydło do cery trądzikowej, kupione w aptece.
Czy kupię ponownie? - nie, ponieważ miało okropny zapach, nieciekawą konsystencję, a do tego nie dawało żadnych efektów. 
11. Rexona, dezodorant aloe vera
Czy kupię ponownie? - tak, już kupiłam. Odpowiada mi zapach, a do tego jest skuteczny. 
12. Johnson's, żel pod prysznic Be Fresh z konwalią, 400ml.
Czy kupię ponownie? - tak, ale inny zapach. Ten żel był rzadki, a do tego zapach wcale nie był konwaliowy, raczej morski. Jeden z gorszych żeli z tej firmy.
13. Oriflame, maseczka do włosów aloe vera & maracuja, 150ml.
Czy kupię ponownie? - raczej nie, ponieważ efekty były słabo widoczne.
14. Oriflame, woda Serene, 50ml.
Czy kupię ponownie? - nie, ponieważ zużyłam już 2 flakony tej wody i po prostu znudziła mi się:) Zapach jest jednak bardzo ładny, delikatny.

 15. Mariza, zmywacz do paznokci o zapachu różanym, 100ml.
Czy kupię ponownie? - nie, ponieważ miałam po nim strasznie wysuszone paznokcie. O wiele lepiej sprawuje się już zmywacz Biedronkowy. Mam jeszcze 2 opakowania tego produktu, które będę musiała jednak zużyć. Co do różanego zapachu, to był on słabo wyczuwalny. Dominował jednak typowy dla zmywaczy smrodek ;)

 16. Oriflame, żel pod prysznic Discover, Santorini, 250ml. Zostawiłam trochę na dnie żeby pokazać Wam kolor. Cena w promocji: ok. 11zł.
Czy kupię ponownie? - nie, ponieważ żele te nie należą do najtańszych, a są rzadkie i niczym się nie różnią od innych, tańszych żeli.

 17. Oriflame, cień do powiek z jakieś starej kolekcji w kolorze szarym, niestety z opakowania nie jestem w stanie nic odczytać. W katalogu już ich nie ma.

 18. Avon, spray przyspieszający wysychanie paznokci, 50 ml.
Czy kupię ponownie? - już kupiłam, chociaż trochę się pospieszyłam. Spray nie okazał się tak fajny, jak myślałam na początku. Duży minus za pozostawianie na rękach tłustej powłoki. Poza tym rozpryskuje się na całą rękę, wolałabym stosować go tylko na paznokcie.

 19. Avon, kredka do oczu w kolorze czarnym, z gąbeczką. Zrobiłam wcześniej zdjęcie żeby pokazać Wam jak wyglądała :)
Czy kupię ponownie? - tak,tak,tak!!! To moja ukochana kredka, zużyłam ich już chyba z sześć albo siedem, mam też spory zapas. Kredka trzyma się na oku cały dzień, nie rozmazuje się, nie jest zbyt twarda, ani zbyt miękka. Mój ideał :)

20. Avon, żel do pielęgnacji okolic oczu z serii Spa, ,,greckie morza'', 15 ml.
Czy kupię ponownie? - nie, ponieważ nie zauważyłam żadnych efektów podczas stosowania. Żel miał różowawy odcień, nie dawał jednak rady z ukrywaniem cieni.

21. Mariza, zmywacz do paznokci i tipsów, 50 ml. 
Czy kupię ponownie? - nie, strasznie wysusza


22. Avon, woda toaletowa Christian Lacroix, Rouge, 50 ml
Czy kupię ponownie? - nie, to kompletnie nie mój zapach. Ciężki, duszący, raczej na wieczór dla starszej pani



Zużyłam jeszcze kilka innych produktów, które trafiły jednak do kosza ponieważ albo zapomniałam o zrobieniu zdjęcia albo zużyłam je w miejscu, w którym nie miałam aparatu. Cieszę się jednak, że chociaż część kupionych kosmetyków udało mi się zużyć. Teraz mam miejsce na nowe :D
Wczoraj przez przypadek trafiłam na promocję w sklepie internetowym Douglas. Przy pierwszych zakupach dostawało się zniżkę w wysokości 40zł. Postanowiłam niedawno oszczędzać i nie kupować niepotrzebnych kosmetyków więc chciałam odpuścić, ale znalazłam matujący korektor z L'oreala i pędzelek Art Deco w dość przyzwoitej cenie więc postanowiłam zamówić oba produkty. Musiałam dopłacić do nich ok. 10zł plus 13zł przesyłka, całość wyniosła mnie więc nieco ponad 20zł. Do tego mam otrzymać dwie próbeczki. O promocji dowiedziałam się po 23, a obowiązywała ona do końca dnia więc nie poinformowałam Was, ale jeśli znajdę coś ciekawego,to na pewno o tym napiszę :)