Dziś szybki przegląd ostatnich zakupów kosmetycznych.
W Kauflandzie w ostatnim czasie była promocja na żele Dove 500ml za niecałe 8zł. Kupiłam wersję z pomarańczą, jeszcze jej nie miałam,bo nieustannie wracam do kokosa i pistacji.
W Biedronce kupiłam 3 opakowania płatków kosmetycznych (jakieś nowe, podobno struktura plastra miodu) oraz nowość dla mnie - dezodorant w chusteczkach. Przyda się na wyjazdach albo kryzysowych sytuacjach. Sięgnęłam też po żel do mycia twarzy Bebeauty, nie wiem czy to inny produkt,czy po prostu zmienili opakowania. Do wyboru widziałam 2 wersje.
W Rossmannie kupiłam również w promocji eliksir do włosów L'Oreal. Kosztował ok.12zł i sięgnęłam po niego ze względu na to,że ma ułatwiać rozczesywanie włosów, a odkąd sięgam po ziołowe szampony i odżywki,mam z tym wielki problem.
W promocji znalazły się również odżywki Nivea więc kupiłam wersję diamond volume care. Koszt ok.7zł.
Do koszyka wpadł również olejek pod prysznic Isana (niecałe 3zł), który już kiedyś miałam i z tego co pamiętam,byłam zadowolona.
Zapomniałabym jeszcze o jednym zakupie z Biedronki - regenerującej masce do stóp (nie doszukałam się nazwy firmy). Używa się jej podobnie jak maseczek złuszczających - nakładamy na stopy materiał w kształcie bucików, na to skarpetki i czekamy ok.40 minut. Z maseczki złuszczającej nie byłam zadowolona, ta mi raczej krzywdy nie zrobi, bo ma nawilżać, nie złuszczać. Koszt ok.7zł.
Mam jeszcze trochę nowości niekosmetycznych,ale o tym innym razem. Miłego dnia :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stopy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stopy. Pokaż wszystkie posty
środa, 6 lipca 2016
sobota, 25 czerwca 2016
miszmasz zakupowy
Dziś będzie wszystko i nic, czyli trochę zakupów do domu, prezentów, kosmetyków. Nie wiedziałam jak to uporządkować więc po prostu pokażę Wam wszystko w kolejności w jakiej rzeczy dostawałam.
Siostra kupiła mi koszulkę Regatta, będzie idealna do spania, bo jest wykonana z dobrej jakości bawełny
W Diversie kupiłam 2 pary okularów przeciwsłonecznych (była promocja) :) Muszę częściej odwiedzać ten sklep,bo od lat tam nie byłam, a asortyment zdecydowanie zmienił się na plus
trochę świeczek do domu
zakupy biedronkowe - zapas mydła w płynie i maszynka wilkinson
w najnowszym Cosmopolitanie znajdziecie książkę Sparksa ,,Pamiętnik''. Ekranizację widziałam, a książkę chętnie przeczytam w wolnej chwili
ulubiona farba do włosów, akurat była w promocji w Rossmannie
w Lidlu znalazłam taki zabieg do stóp, pewnie jutro go użyję
coś,co tak niepozornie wygląda jest w rzeczywistości pięknym, mięciutkim, miętowym kocem kupionym w Jysku za 35zł (przeceniony rzekomo z 99zł)
i kolejne świece, tym razem z Ikei. Poprosiłam siostrzenicę przy okazji zakupów żeby mi je kupiła, akurat była promocja za 5zł
Miłego weekendu :)
Siostra kupiła mi koszulkę Regatta, będzie idealna do spania, bo jest wykonana z dobrej jakości bawełny
W Diversie kupiłam 2 pary okularów przeciwsłonecznych (była promocja) :) Muszę częściej odwiedzać ten sklep,bo od lat tam nie byłam, a asortyment zdecydowanie zmienił się na plus
trochę świeczek do domu
zakupy biedronkowe - zapas mydła w płynie i maszynka wilkinson
w najnowszym Cosmopolitanie znajdziecie książkę Sparksa ,,Pamiętnik''. Ekranizację widziałam, a książkę chętnie przeczytam w wolnej chwili
ulubiona farba do włosów, akurat była w promocji w Rossmannie
w Lidlu znalazłam taki zabieg do stóp, pewnie jutro go użyję
coś,co tak niepozornie wygląda jest w rzeczywistości pięknym, mięciutkim, miętowym kocem kupionym w Jysku za 35zł (przeceniony rzekomo z 99zł)
i kolejne świece, tym razem z Ikei. Poprosiłam siostrzenicę przy okazji zakupów żeby mi je kupiła, akurat była promocja za 5zł
Miłego weekendu :)
Etykiety:
czasopisma,
diverse,
dom,
Garnier,
ikea,
jysk,
książki,
luksja,
mydła,
okulary przeciwsłoneczne,
stopy,
świece,
ubrania,
wilkinson,
yankee candle
wtorek, 11 września 2012
chomikowania ciąg dalszy - produkty do rąk i stóp
Co do kremów do stóp to dziś mi ich trochę przybędzie bo odbieram paczkę z Avonu i zrobiłam mały zapas (była promocja i 3 kremy kosztowały 15zł). Jutro pokażę Wam co jeszcze zamówiłam. Miłego dnia :)
wtorek, 4 września 2012
Fuss Wohl, dezodorant do stóp
Pierwszy zdenkowany we wrześniu produkt - szkoda, że bubel :(
- okropnie dusi, ma nieprzyjemny zapach
- mało wydajny
- nie zauważyłam żadnego pozytywnego działania na moje stopy
- jedyny plus to niska cena, ale i tak uważam, że to pieniądze wyrzucone w błoto
O wiele lepiej sprawdzał się u mnie dezodorant np. od Oriflame.
Moja ocena:1/5
a teraz małe ogłoszenie - czy jest ktoś chętny na zakup maseczki od Yves Rocher?
http://www.yves-rocher.com.pl/twarz/kuracja/cure_solutions/maseczka_przywracajaca_swiezosc_i_blask
cena regularna to 75zł, obecnie jest w promocji za 52zł. Ja stwierdziłam, że zrobiłam zbyt duży zapas i zaczynam się obawiać, że nie zużyję wszystkich swoich maseczek w terminie więc chętnie sprzedam jedną. Co do ceny możemy się dogadać, oczywiście wyjdzie o wiele taniej niż w sklepie ;) Gdyby ktoś był zainteresowany proszę o informację na maila: tygrysek182@op.pl
- okropnie dusi, ma nieprzyjemny zapach
- mało wydajny
- nie zauważyłam żadnego pozytywnego działania na moje stopy
- jedyny plus to niska cena, ale i tak uważam, że to pieniądze wyrzucone w błoto
O wiele lepiej sprawdzał się u mnie dezodorant np. od Oriflame.
Moja ocena:1/5
a teraz małe ogłoszenie - czy jest ktoś chętny na zakup maseczki od Yves Rocher?
http://www.yves-rocher.com.pl/twarz/kuracja/cure_solutions/maseczka_przywracajaca_swiezosc_i_blask
cena regularna to 75zł, obecnie jest w promocji za 52zł. Ja stwierdziłam, że zrobiłam zbyt duży zapas i zaczynam się obawiać, że nie zużyję wszystkich swoich maseczek w terminie więc chętnie sprzedam jedną. Co do ceny możemy się dogadać, oczywiście wyjdzie o wiele taniej niż w sklepie ;) Gdyby ktoś był zainteresowany proszę o informację na maila: tygrysek182@op.pl
niedziela, 18 września 2011
domowe spa dla stóp :)
Zazwyczaj moja codzienna pielęgnacja stóp ogranicza się do wtarcia w nie kremu. Dodatkowo 2 razy w tygodniu używam peelingu i ścieram naskórek pumeksem. Ostatnio zauważyłam, że skóra moich stóp jest bardzo przesuszona, a że wczoraj miałam wolny wieczór, postanowiłam wypróbować kilka produktów do stóp.
Pierwszy z nich to kąpiel do stóp firmy Avon z granatem i czekoladą. Używam tego produktu już dość długo i bardzo go lubię, głównie ze względu na zapach. Jeśli chodzi o jego działanie, to niestety nie zauważyłam niczego szczególnego.
pojemność - 100ml
cena - w promocji ok. 9-10zł
Ma dość rzadką konsystencję, ale już niewielka ilość dodana do wody wystarcza aby zrobić naszym stopom odprężającą i pachnącą kąpiel :) Polecam wymoczyć stopy w jakiejś misce, w wannie raczej się nie sprawdzi.
Zalety:
- piękny zapach, który utrzymuje się dość długo
Wady:
- produkt mało wydajny. Ja używam go bardzo rzadko więc mi starczył na długo, ale jeśli chodzi o pojemność myślę, że wystarczy na jakieś 5-6 kąpieli.
- łatwiej po nim odsunąć skórki od paznokci itp. Kąpiel w połączeniu z ciepłą wodą nieco zmiękcza skórę stóp i na pewno jest bardzo odprężająca.
Podsumowując: nie jest to produkt niezbędny, możemy dodać do kąpieli stóp zwykły żel lub płyn. Nie jest to produkt, który działa cuda, ale przyda się do dalszej pielęgnacji stóp i dobrze przygotowuje stopy do dalszych zabiegów. Raczej nie kupię ponownie.
Drugi produkt to saszetka, którą kupiłam niedawno w Rossmannie. Składa się z peelingu i maseczki do stóp.
cena - 2,49zł
pojemność - 2x6ml
konsystencja peelingu:
konsystencja maseczki-serum:
Zacznę od tego, że nie używałam tego produktu tak, jak było napisane na opakowaniu. Peelingiem trzeba masować stopy przez 5 minut, ja porzuciłam to po dwóch minutach. Następnie nałożyłam maseczkę, której nie spłukiwałam, tylko zostawiłam na noc (przydały się specjalne skarpetki).
Zalety:
- bardzo ładny zapach, mi kojarzył się nieco ze świętami (pachniał trochę cynamonem, trochę pomarańczami)
- od wcierania produktów moje dłonie były gładkie i miłe w dotyku
Wady:
- peeling miał rozgrzać stopy, ja tego nie zauważyłam (chociaż tu specjalnie się nie czepiam)
- jeśli chodzi o samo nawilżenie stóp, to produkt okazał się zbyt słaby
Nieco się rozczarowałam, tym bardziej, że używałam podobnej saszetki do rąk i byłam nią zachwycona. Mimo to, polecam spróbować. Profilaktycznie produkt pewnie by się sprawdził, ale teraz moje stopy potrzebują chyba czegoś o mocniejszym działaniu, zwłaszcza nawilżającym.
Zaktualizowałam swój bazarek, zapraszam do zakładki :)
Pierwszy z nich to kąpiel do stóp firmy Avon z granatem i czekoladą. Używam tego produktu już dość długo i bardzo go lubię, głównie ze względu na zapach. Jeśli chodzi o jego działanie, to niestety nie zauważyłam niczego szczególnego.
pojemność - 100ml
cena - w promocji ok. 9-10zł
Ma dość rzadką konsystencję, ale już niewielka ilość dodana do wody wystarcza aby zrobić naszym stopom odprężającą i pachnącą kąpiel :) Polecam wymoczyć stopy w jakiejś misce, w wannie raczej się nie sprawdzi.
Zalety:
- piękny zapach, który utrzymuje się dość długo
Wady:
- produkt mało wydajny. Ja używam go bardzo rzadko więc mi starczył na długo, ale jeśli chodzi o pojemność myślę, że wystarczy na jakieś 5-6 kąpieli.
- łatwiej po nim odsunąć skórki od paznokci itp. Kąpiel w połączeniu z ciepłą wodą nieco zmiękcza skórę stóp i na pewno jest bardzo odprężająca.
Podsumowując: nie jest to produkt niezbędny, możemy dodać do kąpieli stóp zwykły żel lub płyn. Nie jest to produkt, który działa cuda, ale przyda się do dalszej pielęgnacji stóp i dobrze przygotowuje stopy do dalszych zabiegów. Raczej nie kupię ponownie.
Drugi produkt to saszetka, którą kupiłam niedawno w Rossmannie. Składa się z peelingu i maseczki do stóp.
cena - 2,49zł
pojemność - 2x6ml
konsystencja peelingu:
konsystencja maseczki-serum:
Zacznę od tego, że nie używałam tego produktu tak, jak było napisane na opakowaniu. Peelingiem trzeba masować stopy przez 5 minut, ja porzuciłam to po dwóch minutach. Następnie nałożyłam maseczkę, której nie spłukiwałam, tylko zostawiłam na noc (przydały się specjalne skarpetki).
Zalety:
- bardzo ładny zapach, mi kojarzył się nieco ze świętami (pachniał trochę cynamonem, trochę pomarańczami)
- od wcierania produktów moje dłonie były gładkie i miłe w dotyku
Wady:
- peeling miał rozgrzać stopy, ja tego nie zauważyłam (chociaż tu specjalnie się nie czepiam)
- jeśli chodzi o samo nawilżenie stóp, to produkt okazał się zbyt słaby
Nieco się rozczarowałam, tym bardziej, że używałam podobnej saszetki do rąk i byłam nią zachwycona. Mimo to, polecam spróbować. Profilaktycznie produkt pewnie by się sprawdził, ale teraz moje stopy potrzebują chyba czegoś o mocniejszym działaniu, zwłaszcza nawilżającym.
Zaktualizowałam swój bazarek, zapraszam do zakładki :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)