Strony

niedziela, 4 września 2011

cienie H&M, Hello Kitty :)

pojemność: 12,5g
cena: 14,90zł




Paletkę tę mam już dość długo, ale dopóki nie kupiłam sobie bazy pod cienie,rzadko jej używałam.Teraz, z bazą, mam zamiar sięgać po nią częściej :)

Zalety:
- wygodne opakowanie z moją ukochaną Hello Kitty :) 
- nie rolują się
- paletka zawiera 7 ładnych kolorów

Wady:
- słaba pigmentacja cieni
- bez bazy trwałość cieni pozostawia wiele do życzenia
- strasznie się sypią
- mam wrażenie,że uwidaczniają one każdą bruzdę na powiece

Paletka za tę cenę może i nie jest najgorsza, ale dokładając drugie tyle (a nawet mniej), możemy kupić paletkę Sleeka, a z niej na pewno będziemy bardziej zadowolone. Zakup warto więc przemyśleć, no chyba że jest się wielką fanką Hello Kitty :)

róż yves rocher

Produkt ten jest na pewno ostatnią zakupioną przeze mnie rzeczą z serii Luminelle w Yves Rocher. Okazał się totalnym niewypałem i skończył wsypany do mojego pudełeczka z innymi tego typu produktami.
pojemność - 4g
cena - ok.30zł, niestety nie znalazłam tego produktu na stronie YR, być może został wycofany



Zalety:
- brak

Wady:
- zbyt mały pojemniczek, do środka nie mógł się dostać żaden pędzel
- gąbeczka dołączona do opakowania była kompletnie bezużyteczna
- brzydki kolor brudnego brązu, na pewno nie wyglądał on na policzkach jak róż
- bardzo źle się rozprowadzał, tworzył smugi na policzkach
- opakowanie wyglądało dość ładnie, ale jest kartonowe, szybko się niszczy


A oto moje pudełeczko, do którego trafiają wszystkie niewypały pudrowe albo produkty, których opakowania się zniszczyły:
Taki system ma wielką zaletę - nic się nie zmarnuje, a dzięki wymieszaniu różnych produktów można uzyskać na prawdę świetny kolor.

promocje carrefourowe

Mój kolega robił przedwczoraj zakupy w Carrefourze i kupił mi kilka rzeczy objętych promocją. Nawet trafił z wyborem :)
1. 3 balsamy do włosów, w sumie kosztowały niecałe 10zł
 2. 3 dezodoranty nivea za ok.15zł. Ja dostałam dwa bo trzeci kupił sobie on:) Za sztukę wyszło ok. 5zł, do wyboru były różne rodzaje
 Trochę szczegółów dla zainteresowanych:








Podejrzewam,że w najbliższym czasie będę mieć nieco mniej czasu na pisanie ponieważ chcę uzupełnić swoje wykształcenie i za jakiś czas mam egzamin na kolejne studia uzupełniające. Postaram się jednak pisać dość regularnie. Jeszcze dziś dodam jakąś recenzję, ale póki co wybieram się na zakupy. Na pewno się pochwalę jeśli znajdę coś fajnego :)

piątek, 2 września 2011

pomadka Oriflame, giordani gold

Kilka słów o pomadce, którą bardzo lubię, głównie ze względu na kolor i dość często używam. Mój kolor to sensual red, poniżej znajdują się również zdjęcia innego koloru, o numerku 74.
cena - regularna 37zł, w promocji ok. 20-23zł
pojemność - 4g
Skład:
Skład: ricinus communis, diisostearyl dimer dilinoleate, octyldodecanol, triisodecyl trimellitate, ethylhexyl methoxycinnamate, caprylic/capric triglyceride, polyethylene, isopropyl lanolate, pentaerythrityl tetracaprylate/tetracaprate, ethoxydiglycol behenate, copernicia cerifera, octocrylene, cera microcristallina, synthetic wax,hydrogenated vegetable oil, paraffin, euphorbia cerifera, tocopheryl acetate, ethylhexyl palmitate, persea gratissima, simmondsia chinensis, tribehenin, propylparaben, parfum, sorbitan isostearate, retinyl palmitate, bht, linalool, lactic acid, tocopherol, hydroxycitronellal, citronellol, benzyl benzoate, palmitoyl oligopeptide, citric acid, may contain +/- : silica, synthetic fluorphlogopite, ci 15850, ci 17200, ci 19140, ci 42090, ci 45410.2, ci 77019, ci 77491, ci 77492, ci 77499, ci 77718, ci 77861, ci 77891





 Inny odcień z tej samej serii:


 wersja z bezbarwnym błyszczykiem:
Zalety:
- dobra pigmentacja
- piękne, eleganckie opakowanie
- trwałość, ok. 2 godzin
- zawiera filtry SPF 15
- mam wrażenie,że nieco powiększa usta

Wady:
- cena
- szminka niestety jeszcze bardziej uwydatnia wszelkie bruzdy i zmarszczki na ustach
- często zbiera się w zagłębieniach i przez to kolor nie wszędzie jest dobrze rozprowadzony, co widać na przedostatnim zdjęciu
- praktycznie w ogóle nie nawilża, co jednak nie znaczy, że wysusza

Nie mogę Wam polecić tego produktu ponieważ sama widzę,że ma wiele wad. Ja jednak lubię te pomadki i tak na prawdę przyzwyczaiłam się do niej. Na pewno jednak już jej nie kupię, głównie ze względu na cenę. Ostatnio odkryłam bardzo fajne pomadki za 2,50, których już pisałam:
http://mybigshopping.blogspot.com/2011/08/szminka-revlon-vital-radiance.html
Sądzę, że to nimi zastąpię moją sensual red :)

cień Paese, kaszmir

Kiedyś zajmowałam się przez chwilę sprzedażą kosmetyków Paese. Firma nie spełniła moich oczekiwań, z większości produktów jestem niezadowolona,ale jeśli chodzi o cienie, to nie mam im prawie nic do zarzucenia :) Te pochodzą z kolekcji kaszmir, są to cienie matowe.
cena - 13,90zł











Od producenta:
,,Matowe cienie do powiek o zwiększonej  intensywności  koloru.  Nasycone pigmentami  barwy cieni gwarantują maksymalne odwzorowanie koloru na powiece. Cząsteczki  silikonowe zatopione w konsystencji cienia otaczają pigmenty zapobiegając  blednięciu kolorów na skórze i przedłużają jego trwałość.''

Zalety:
- ładne, wygodne opakowanie
- dobre napigmentowanie
- trwałe
- nie tworzy grudek
- wydajny

Wady:
- brak aplikatora
- strasznie się osypuje
- cena średnia. Gdy dopłacimy drugie tyle, mamy paletkę Sleeka, a w niej o wiele więcej kolorów
- słaba dostępność

Mimo wielu zalet, raczej nie skuszę się na inne kolory. Odebrałam dziś swoje zamówienie z księgarni:
Dużo babskich powieścideł, będę miała co czytać jesiennymi wieczorami :) Po studiach byłam w dołku i nie mogłam patrzeć na książki, na szczęście już mija :)

czwartek, 1 września 2011

puder matujący Yves Rocher, transparence beige

Pojemność: 20 g
cena: regularna 59,90, ja kupiłam w promocji za ok. 45zł
kolor: transparence beige
Możecie go kupić tu:
http://www.yves-rocher.com.pl/makijaz/couleurs_nature/puder_sypki





Informacje ze strony Yves Rocher:
,,Transparentny, matujący, rozświetlający.
Z matującą krzemionką z bambusa.
Niezwykle lekka, puszysta konsystencja matuje skórę, ujednolica cerę i nadaje jej blask.
Odpowiedni do wszystkich typów skóry. 
Składnik pochodzenia roślinnego:
Puder z bambusa. Pochodzący z Indii bambus rośnie przede wszystkim w regionach tropikalnych. Krzemionka z bambusa wydobywana jest z rdzenia rośliny, który posiada właściwości matujące, a także wchłania sebum. Zapewnia też skórze aksamitną gładkość.
Testowane pod kontrolą dermatologiczną.  
Kosmetyczne sztuczki:
Nasyp trochę pudru do zakrętki. Gąbeczką rozprowadź puder po twarzy lekkim poklepywaniem.
Zacznij od środka twarzy. Mocniej przyciśnij gąbeczkę w strefach, które się świecą.
Puder używany sam zapewnia przejrzysty makijaż. Nałożony na podkład, utrwala go i nadaje skórze gładkość. Gąbeczka z bawełny może być myta wodą i mydłem. Potem należy dobrze ją wysuszyć.''
 
Zalety: 
- można używać go bez lusterka, nie da się go ,,przedawkować'', nie barwi skóry i nie pozostawia plam na buzi 
- bardzo dobrze matuje, efekt jest natychmiastowy 
- nie zapycha cery
- wydajny - mam go już ponad pół roku, używam kilka razy dziennie i nadal mam go całkiem sporo
- wygodny słoiczek z dziurkami, dzięki którym wysypujemy tylko tyle pudru, ile potrzeba
- wygodna gąbeczka, prałam ją już wiele razy i nadal się sprawdza przy rozprowadzaniu produktu
- nadaje cerze gładkość
- ma przyjemny zapach
- lekki, daje bardzo naturalny efekt, idealny na lato 
- dobrze stapia się ze skórą

Wady:
- efekt zmatowienia utrzymuje się niestety na krótko. Po ok. 1-1,5 godziny trzeba znów go użyć.
- dość wysoka cena, chociaż biorąc pod uwagę jego wydajność, nie jest tak źle :)

Mimo tego,że matuje na dość krótko i trzeba robić poprawki, to i tak go uwielbiam. Jako jedyny radzi sobie z moją mieszaną cerą, nie obciążając jej. Ciągle wypróbowuję nowe pudry matujące i ten do tej pory jest najlepszy. Polecam :)
A jakie pudry matujące sprawdzają się u Was?

Sally Hansen, diamond strength, deeply violet

Pojemność: 13,3ml
cena: regularna to ok.30zł, ja kupiłam w PaaTal za 5,50 :)
Skład:
Ethyl Acetate, Butyl Acetate, Nitrocellulose, Propyl Acetate, Tosylamide/Formaldehyde Resin, Isopropyl Alcohol, Trimethyl Pentanyl Diisobutyrate, Triphenyl Phosphate, Silica Ethyl Tosylamide, Camphor, Stearalkonium Bentonite, Aluminum Stearalkonium Hectorite, Synthetic Fluorphlogopite, Calcium Aluminum Borosilicate, Diacetone Alcohol, Benzophenone-1 Aluminum Calcium Sodium Silicate, Calcium Sodium Borosilicate, Polyethylene Terephthalate, Citric Acid, Dimethicone, Diamond Powder, Hydrolyzed Rhodophycea Extract, Tin Oxide. May Contain: Mica, Bismuth Oxychloride (CI 77163), Iron Oxides (77491, 77492, 77499), Titanium Dioxide (CI 77891), Aluminum Powder (CI 77000), D&C Red 7 Calcium Lake (CI 15850), Red 6 Barium Lake (CI 15850), Red 34 Calcium Lake (CI 15880), D&C Yellow 5 Aluminum Lake (CI 19140), D&C Black 2 (CI 77266), Ferric Ammonium Ferrocyanide (CI 77510), Guanine (CI 75170).


Malowanie paznokci niezbyt mi ostatnio wychodzi, co przy ciemnych lakierach bardzo widać więc proszę o wyrozumiałość :)
Mam z tej serii jeszcze srebrny lakier, który też Wam kiedyś przedstawię i z obu jestem bardzo zadowolona.

Zalety:
- piękne opakowanie z diamencikiem :)
- bardzo dobre krycie
- w składzie ma diamentowy puder, który wzmacnia i uszczelnia płytkę paznokcia
- ,,specjalna formuła lakieru zatrzymuje niezbędną ilość wilgoci w płytce paznokciowej, co powoduje, że jest ona mniej łamliwa, bardziej elastyczna i odporna na odpryski, rozdwajanie i łamanie'' - to już informacje ze strony sklepu, pozostaje mi im zaufać bo przy codziennym malowaniu paznokci, za każdym razem innym lakierem, ciężko mi to uchwycić. Podobnie nie dowiem się,czy manicure rzeczywiście trzyma się 10 dni, jak zapewnia producent.
- bardzo dobra trwałość
- piękny połysk

Wady:
- liczyłam na kolor fioletowy, a taki jest jedynie przy świetle słonecznym. W pomieszczeniach wygląda na brudny brąz albo nawet czerń
- wąski pędzelek - dla niektórych to zaleta, dla mnie utrudnienie 
- cena regularna zdecydowanie zbyt wysoka. Jeśli już kupować, to tylko na promocji

Gdybym kupiła ten lakier za 30zł pewnie kręciłabym nosem na pędzelek itp., ale jak na kwotę 5-6zł, jestem jak najbardziej na tak :) Kolor trochę za ciemny, ale na jesień i zimę będzie w sam raz.