Strony

środa, 7 września 2011

podkład matujący, Avon

pojemność - 30 ml
cena - regularna 30zł, w promocji 19,90zł (w kat. 13)
kolor - medium beige




Po początkowym zachwycie, który trwał jakieś 5 minut, stwierdziłam niestety, że jest to kolejny beznadziejny produkt, który kupiłam w ostatnim czasie w Avonie :( Za pierwszym razem podkład zmatowił mi buzię na jakieś 5-10 minut. Im częściej go używam, tym więcej odkrywam w nim defektów.

Wady:
- tworzy efekt maski
- źle stapia się z cerą, ciężko go równomiernie rozsmarować
- gdy użyjemy go bezpośrednio na krem, strasznie się roluje
- producent obiecuje o 62% bardziej matową cerę, podkład nie matuje wcale albo robi to tylko na kilka minut
- cena w przypadku tego produktu jest bardzo zawyżona
- bardzo słabo kryje
- szybko znika z twarzy

Osobiście gorąco odradzam, zwłaszcza posiadaczkom cery mieszanej lub tłustej. Podkład nie spełnia swojego podstawowego zadania, wątpię więc żebym kiedykolwiek go zużyła.

zrób to sam :)

Ostatnio strasznie mnie kuszą paletki glambox, sprzedawane przez jedną z blogerek :) Są świetne i pozwalają zaoszczędzić kupę czasu, który tracimy rano szukając jednego cienia. Niestety z dostępnością tych paletek jest problem, z tego co wyczytałam wczoraj, mają być dostępne dopiero po 5 października:( Tak bardzo denerwowała mnie moja zepsuta paleta Inglota, że wyciągnęłam wczoraj z niej cienie, a paletę wyrzuciłam. Znalazłam małe, aluminiowe pudełko, które dostałam kiedyś przy zakupie podpasek :D Pudełko ma ładny wzór i udało mi się zmieścić do niego trochę cieni. Ponieważ przemieszczały się w nim, dodałam jeszcze magnes, który był prawie takiej samej wielkości jak pudełeczko. Teraz wszystko pięknie się trzyma, mogę wrzucić całość do torebki i mieć pewność, że nic się nie rozsypie. Niestety nie wszystkie cienie udało mi się zmieścić, z niecierpliwością czekam więc na glamboxa :)


W sumie udało mi się pomieścić 12 cieni :)

wtorek, 6 września 2011

zamówienie z douglasa

W końcu otrzymałam długo oczekiwane zamówienie z Douglasa. Wszystko było pięknie zapakowane, niestety zawartość nieco mnie rozczarowała...

 Zamówiłam korektor matujący z L'Oreala, który kosztował 38,95zł. Możecie znaleźć go tu:
http://pl.douglas-shop.com/douglas/productbrand_3000031365.html
Nie używałam go jeszcze, ale muszę powiedzieć, że był on strasznie zapakowany. Na opakowanie naklejono wielką naklejkę, która po zdrapaniu pozostawiła na korektorze klejącą powłokę. Skończyło się na tym, że musiałam zedrzeć wszystko i zostawić nieoznakowaną buteleczkę, która i tak się klei. Do zamówienia dołączyłam też pędzelek artdeco, który rozczarował mnie swoją wielkością. Na stronie nie było informacji na temat wymiarów pędzla, ale wyglądał na wiele większy.
 Jak widać, jest bardzo malutki i raczej nie będę go używać.
Miałabym jeszcze więcej powodów do marudzenia, ale i tak skorzystałam ze świetnej promocji: -40zł za zamówienie, całość wyniosła mnie więc nieco ponad 20zł. Raczej nie skorzystam już jednak z tego typu ofert w Douglasie. Koszt przesyłki jest dość wysoki, długo czekałam na zaksięgowanie pieniędzy oraz na dostawę. Miałam otrzymać 2 próbki, dostałam jedną. Mam wrażenie, że firma chce pięknymi opakowaniami odwrócić uwagę od cen, które często są znacznie wyższe niż np. w internecie. Przekonałam się o tym podczas zakupy bazy pod cienie artdeco, za którą w PaaTal zapłaciłam 22zł. Dla porównania ta sama baza w Douglasie to koszt ok.40zł. To tyle z moich rozważań, mam chociaż nadzieję, że korektor nie okaże się kolejnym nietrafionym produktem...

Avon, golden wine

Kolejny lakier z Avonu, z którego jestem jeszcze mniej zadowolona niż z pozostałych.
pojemność - 12 ml
cena - regularna 23zł, w promocji ok. 12-13
odcień - golden wine


Jest to czerwony kolor ze złotymi drobinkami. Największy problem jest taki, że lakier strasznie zgęstniał i w tej chwili strasznie ciężko pomalować nim paznokcie. Posiadam jeszcze ponad połowę tego lakieru i praktycznie nie nadaje się on do użytku. Poza tym lakier szybko się odpryskuje i nie jest wart swojej ceny. Jedyną jego zaletą jest dość ładny kolor. Po raz kolejny muszę stwierdzić, że z pewnością nie kupię już Avonowych lakierów.

Nivea be beautiful, krem + podkład w jednym

Jakiś czas temu kupiłam za pośrednictwem Allegro paczkę z kosmetykami, wśród których znalazł się krem z podkładem Nivea. Nie wiem ile kosztuje w drogeriach, ale z tego co znalazłam w internecie,to ok.14zł.
pojemność - 75ml
 
Skład: Aqua, Glycerin, Distarch Phosphate, Alcohol Denat., Cyclomethicone, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Myristyl Myristate, Octyldodecanol, Tocopheryl Acetate, Maris Sal, Aluminum Chlorohydrate, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Sodium Carbomer, BHT, Phenoxyethanol, Diazolidinyl Urea, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol,Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Parfum, [+/- (Cl 77891, Cl 77492, Cl 77491, Cl 77499, Cl 77007)


Z góry przepraszam za jakość zdjęć i pobrudzone opakowanie:) Używałam tego podkładu dość rzadko, głównie ze względu na problemy z cerą, jakie miałam latem (musiałam używać czegoś kryjącego, a ten krem niestety się do tego nie nadawał). Producent zapewnia, że formuła jest beztłuszczowa, z morskimi minerałami.

Zalety:
- nie obciąża skóry, jest idealny na lato
- nawilża
- wyrównuje koloryt cery
- szybko się wchłania
- nie zapycha 

Wady:
- bardzo słabo kryje
- strasznie brudzący
- mógłby matować, niestety nie robi tego
- bardzo mało kolorów (chyba dwa)
- może tworzyć smugi
- szybko znika z twarzy

Nie polecam osobom, które mają problemy z cerą i nie wyobrażają sobie wyjścia z domu bez tradycyjnego podkładu. Produkt nie spełnił moich oczekiwań, a szkoda bo sama idea takich kosmetyków jest bardzo fajna.

poniedziałek, 5 września 2011

cienie Miss Rose

Paletkę Miss Rose kupiłam jakiś czas temu w sklepie ,,wszystko po 5zł''. Nie słyszałam nigdy o tej firmie, ale skusiły mnie dość ładne kolory cieni. Do paletki dołączono także dwa róże, ale ich nie używałam i raczej nie będę.







 Zalety:
- piękne,perłowe kolory
- cena
- cienie nie zbierają się, nie rolują
- z bazą wytrzymały cały dzień
- dobra pigmentacja
- opakowanie może i tandetne, ale bardzo wytrzymałe
- nie osypują się przy nakładaniu

Wady:
- 2 ostatnie kolory cieni są prawie identyczne
- róże są tam moim zdaniem zupełnie niepotrzebne.Są tak wąskie, że ciężko byłoby je wydobyć pędzlem, a do tego brudzą się od cieni. Na pewno ich nie użyję.

Obym częściej natrafiała na takie ,,skarby'' po 5 zł ;) Z paletki jestem bardzo zadowolona,na pewno przyda się do wykonywania jesiennego makijażu.

lakier lovely, crystal strenght

Mam z tej serii dwa lakiery (jeszcze czerwony, który kiedyś zrecenzuję) i jestem z nich średnio zadowolona.
cena - ok. 5zł
pojemność - 10ml



Zalety:
- jedno z ładniejszych opakowań,jakie widziałam. U góry znajduje się ,,diamencik'', który nie tylko pięknie się prezentuje, ale również pomaga błyskawicznie odnaleźć lakier wśród dziesiątek innych.
- cena
- bardzo dobre krycie
- długotrwały połysk

Wady:
- dość szybko zaczął mi się odpryskiwać
- strasznie długo schnie
- ma dziwną konsystencję, jest dość gęsta i ,,gumowata''

Ta seria nie jest już raczej dostępna, ale nawet gdyby była, radziłabym się wstrzymać z kupnem :)