Strony

piątek, 10 stycznia 2014

krótka recenzja żelu pod oczy z kawiorem

Luksusowy żel wygładzająco-rewitalizujący na okolice oczu z ekstraktem z czarnego kawioru, Avon

cena regularna - 25zł, ale można go kupić w promocji (w aktualnym katalogu kosztuje 6,99zł) 
pojemność - 15ml
 żel tworzy na skórze lekko różową poświatę

Zalety:
- nie podrażnia
- często jest w promocji, można go kupić nawet za 5-6zł 
- przyjemne opakowanie

Wady:
- cena regularna nie jest adekwatna do jakości
- bardzo słabe działanie
- nie nawilża okolic oczu, choć miał to robić
- nie zauważyłam też aby wygładzał lub niwelował zmarszczki pod oczami
- dość wolno się wchłania
- zupełnie nie radzi sobie z cieniami pod oczami
- konsystencja rzadka, wodnista (no ale w sumie to żel,nie krem więc w zasadzie nie powinnam mieć o to pretensji), może przez to nie wchłania się szybko 
- w zasadzie to ten krem nie robi NIC

O wiele bardziej polecam (w tej cenie) żele pod oczy z firmy Floslek. Ten żel krzywdy mi nie wyrządził,ale też nie pomógł. Nie wiem skąd określenie ,,luksusowy'', daleko mu do tego :)
Moja ocena: 1/5

drobiazgi

Małe zakupy z wczoraj:
- Luksja, płyn do kąpieli z nowej serii, golden desire - połączenie czerwonej mandarynki i ambry
Leclerc, ok. 8,50zł
 - nawilżane chusteczki
Carrefour, ok.3zł
 - Isana, mydło w płynie
Rossmann, ok.3zł
 - Neutrogena, krem do rąk z  maliną nordycką + balsam do ust gratis
Rossmann, ok.11zł

środa, 8 stycznia 2014

Avon, zamówienie z katalogu 1

Wczoraj odebrałam swoje zamówienie z Avonu:
- bibułki matujące, oferta netto, 5,99zł
 - puder w kulkach rozświetlający, edycja limitowana, 24,99zł

 - w ofercie 2 za 18zł wybrałam żel pod prysznic winter cocoon oraz piankę do higieny intymnej
 - kredki: spacey silver i mod gold - każda za 9,99zł
 - woda ultra sexy
 - pomadka lady luxe, 19zł


nowy katalog
 i torebka, którą już uwielbiam - 59,99zł
Już nie mogę się doczekać kiedy przyjdzie zamówienie z kat. nr 2 :)

wtorek, 7 stycznia 2014

koniec z wymówkami :)

Do kupna butów do biegania podchodziłam już milion razy - albo nie było rozmiaru albo źle leżały lub cena była zbyt wygórowana. Szukałam czegoś niedrogiego bo dopiero co zaczynam biegać i nie chcę inwestować w drogie obuwie, które być może i tak będzie leżało w szafie (oby nie, mam nadzieję że wytrwam). Kilka razy polowałam na buty w Lidlu, za każdym razem jednak gdy tam trafiłam, sklep świecił pustkami. Dziś się zaparłam, wstałam skoro świt i pobiegłam (jeszcze bez butów) do Lidla. Chwilę po 8 w sklepie były już przepychające się tłumy, wzięłam do ręki pierwszą parę i szczęśliwie okazało się, że to mój rozmiar. Pół godziny od otwarcia sklepu na półce były już tylko buty w rozmiarze 38 więc cieszę się,że załapałam się jeszcze na ostatnią 40-tkę. Świetnie leży i już nie mogę się doczekać biegania :) Kupiłam również krótkie skarpetki - 3 pary za 11,99zł. Cena butów to 55zł, do wyboru było kilka wzorów.








niedziela, 5 stycznia 2014

małe zakupy

Dzisiejsze zakupy zrobiłam w sklepie butik, nie wiem jak z dostępnością tego sklepu w innych miejscowościach,ale w Gdańsku jest ich sporo. Prowadzą również sprzedaż internetową: http://ebutik.pl/ Zazwyczaj rzadko tam bywam, ale informacja o promocjach do 70% skłoniła mnie do wejścia i tym oto sposobem kupiłam bransoletkę (w promocji 14,90, przy kasie okazało się,że kosztuje nieco ponad 10zł) oraz sweterek z paskiem (przeceniony na 39,90zł).



Myślę,że od tej pory będę tam częściej zaglądać :)

sobota, 4 stycznia 2014

wczorajsze zakupy

W Deichmannie trwa promocja na obuwie przecenione - przy zakupie drugiej pary otrzymujemy na nią dodatkowo 50% zniżki, a przy zakupie trzech par trzecia jest gratis. Ja wybrałam dwie pary butów, w pierwszych już chodziłam i są bardzo wygodne.

 Drobne zakupy kosmetyczne - bibułki matujące Wibo (zmienili opakowanie), płatki z Carrefoura i mydło Carex

Jutro wybieram się jeszcze do kilku sklepów. Udanego weekendu :)

środa, 1 stycznia 2014

ulubieńcy kosmetyczni cz.2 - cienie do powiek

Witam w Nowym Roku :) Dziś chciałabym pokazać Wam moje ulubione cienie do powiek, po które najczęściej sięgałam w 2013 roku. Przy robieniu zdjęć nie używałam bazy ponieważ chciałam aby kolory i pigmentacja cieni były jak najbardziej rzeczywiste.
 Sephora,(od lewej) tango night i python bag
 paletka cieni Astor
 Sleek, Storm

 Avon, paletka cieni z serii Luxe, glamorous roses


 Essence, jungle fever

 Joko, satin quattro

 Yves Rocher, brun amande

 stara jak świat paletka Oriflame, jazz fusion

 Sunkissed, paletka dwunastu cieni w naturalnych kolorach
aktualnie czytam i polecam: