Na początek kosmetyczka, którą kilka dni temu dostałam w prezencie od Yves Rocher. Z kosmetyczką tą była taka historia, że miała być dodana jako gratis przy poprzednim zamówieniu internetowym. Niestety nie została wtedy dosłana, nie uwzględniono jej nawet na fakturze. Napisałam do YR w tej sprawie, dostałam błyskawiczną odpowiedź od przemiłej osoby, która przeprosiła za błąd i obiecała,że brakujący produkt zostanie wkrótce dosłany na koszt firmy - tak też się stało. Bardzo pozytywnie mnie to zaskoczyło, spodziewałam się raczej odpowiedzi w stylu ,,niestety kosmetyczki się skończyły'', a tu taka niespodzianka. Czekam jeszcze na jedną paczkę, skusiłam się bo znów dodawali fajne gratisy, w tym moją ulubioną wodę perfumowaną :)
Dzisiejsze zakupy - Parfois:
Reserved:
Kupiłam dwie spódnice, przy kasie spotkała mnie kolejna miła niespodzianka - były dodatkowo przecenione o 30%. W cenach regularnych zapłaciłabym za nie 200zł, a tak wyszło ok.65zł :) W końcu mamy ładną pogodę i robi cię coraz cieplej - miłego weekendu Wam życzę :)
sobota, 8 lutego 2014
niedziela, 2 lutego 2014
zakupy - Mohito, Centro, Yves Rocher
Efekt wczorajszych zakupów:
Mohito, torebka, która może również służyć jako kopertówka
kilka drobiazgów z Centro
kupiłam nowość z YR - żel matujący, pozostałe kosmetyki dostałam jako gratis (polecam Yves Rocher w CH Alfa w Gdańsku, Galeria Bałtycka powinna się od nich uczyć)
Mohito, dwie bluzki z przeceny
gazety nie kupowałam, podkradłam z pracy :)
to by było na tyle, buziaki :)
Mohito, torebka, która może również służyć jako kopertówka
kilka drobiazgów z Centro
kupiłam nowość z YR - żel matujący, pozostałe kosmetyki dostałam jako gratis (polecam Yves Rocher w CH Alfa w Gdańsku, Galeria Bałtycka powinna się od nich uczyć)
Mohito, dwie bluzki z przeceny
gazety nie kupowałam, podkradłam z pracy :)
to by było na tyle, buziaki :)
sobota, 1 lutego 2014
wielkie styczniowe denko
- Yves Rocher, oliwkowy krem do rąk - krem był dość przeciętny, jakoś specjalnie nie nawilżał moich dni. Plus za praktyczne opakowanie z pompką
- BeBeauty, nawilżający krem do rąk - również nie przypadł mi do gustu, słabo nawilżał, ale przynajmniej był tani
- Avon, krem do rąk z olejkiem arganowym - chyba najlepszy z całek trójki, ale i tak chętnie wypróbuję coś innego
- Avon, płyn do higieny intymnej - bardzo dobry, w tej chwili można je kupić w nowych opakowaniach
- Lady Speed Stick - dezodorant, który zupełnie się u mnie nie sprawdził. Miał okropny, duszący zapach, osypywał się, zostawiał plamy i cieszę się, że się go pozbyłam
- Yves Rocher - dezodorant w kulce werbena, bardzo przyjemny zapach, chronił przed poceniem, był tylko mało wydajny
- Avon, maseczka planet spa z kwiatem frangipani i trawą cytrynową - nic specjalnego, o wiele lepsze są maseczki błotne z tej serii
- Avon, Aromadisiac, początkowo bardzo mi się ten zapach podobał, ale szybko się znudził i cieszę się, że w końcu go zdenkowałam
- Luksja, płyn do kąpieli lemon pie - lubię płyny z tej serii, ale ten zapach jakoś najmniej przypadł mi do gustu, ale z chęcią wypróbuję inne
- BeBeauty, morska sól do kąpieli - ciągle do niej wracam, uwielbiam jej zapach i to,że zmienia kolor wody :)
- Vicks, piania do mycia dłoni bez wody - bubel, śmierdziuch, użyłam raz i trafił do kosza
- Frotto, chusteczki z Lidla - tanie i dobre
- Yves Rocher, żel pod prysznic - to mój ostatni żel z serii jardins du monde, doszłam do wniosku, że cena jest nieadekwatna do ich jakości, żele są mało wydajne, dość drogie i z pewnością w drogeriach znajdziemy tańsze i lepsze zamienniki. Może wrócę do żelu kawowego z tej serii bo rzeczywiście pięknie pachnie
- Isana, pianka do golenia - tania, wydajna, z pewnością do niej wrócę
- Dove, żel pod prysznic z serii silk glow - mój ulubieniec, kupię ponownie
- próbka kremu Mixa
- Avon, scrub do stóp i rąk - ładnie pachnie, robi co ma robić, już kupiłam kolejny
- Isana, mydło w płynie - lubię mydła z tej firmy, ale te było wyjątkowo rzadkie, praktycznie nie wyczuwałam jego zapachu, chyba najgorsze z całej serii
- Sensique, puder matujący - przeciętny puder, ale był bardzo tani więc nie żałuję zakupu aczkolwiek na pewno nie kupiłabym go drugi raz
- Avon, pomadka colortrend w kolorze flirt - podkreślała skórki i wysuszała, nie kupię ponownie
- Avon, żel pod oczy z kawiorem z serii planet spa - nie robił nic, nie kupię ponownie
- H&M, błyszczyk do ust, który kisił się u mnie już strasznie długo, wyrzuciłam go w końcu bo i tak był przeterminowany
- Avon, moja ukochana pomadka z serii luxe w kolorze runaway plum - uwielbiam i kupię ponownie
- Avon, spray przyspieszający wysychanie lakieru - w moim wypadku nie tylko się nie sprawdził, ale i pozostawiał tłuste palce, nie kupię ponownie
- Lovely, perełki do paznokci - były niepraktyczne, odrywały się od płytki pozostawiając nieestetyczne ślady, nie kupię ponownie
- Yves Rocher, próbka kremu
- płatki kolagenowe pod oczy - jak dla mnie nie widać różnicy :) nie kupię ponownie
- Carrefour - płatki kosmetyczne
- Avon - maseczka do twarzy z serii spa, dobrze oczyszczała, kupiłam już kolejną
- Choisee, maseczka o kórej już dawno zapomniałam, po tej całej aferze, która miała miejsce z tą firmą bałam się jej używać i w końcu trafiła do kosza
- Vichy - płyn micelarny, bardzo dobry płyn, szkoda tylko, że jest dość drogi
- Ziaja, tonik rumiankowy - lubię i kupię ponownie
- Avon, rewitalizujące płatki do okolic oczu, powysychały mi w tym pudełeczku, działanie znikome, nie polecam
- Linteo, sprawdzone chusteczki nawilżane z Carrefoura
- Eveline, odżywka do rzęs - u mnie nie dała efektu
- Yves Rocher, płyn do demakijażu oczu - ten średnio polubiłam, wolę wersję dwyfazową
- Wibo, bibułki matujące - kupiłam już kolejne, mają nowe opakowania
- Avon, ampułki do twarzy z kawiorem, cała seria nie przypadła mi do gustu, nie kupię ponownie
- Alterra, krem na noc - nie był zły, ale chętnie wypróbuję czegoś innego
- Ziaja, tonik ogórkowy - lubię, podobnie jak ten rumiankowy
- La Roche-Posay, żel do mycia twarzy effaclar - uwielbiam go, z pewnością kupię ponownie
- Eucerin, próbka kremu
- Yves Rocher, rumiankowy żel do mycia twarzy - przyjemny, nie wysusza, ale strasznie mało wydajny
- Schwarzkopf, farba do włosów - mija właśnie miesiąc odkąd ją użyłam, nie jest zła, utrzymuje się ok.30 dni. Kupiłam ją w podwójnym zestawie więc niedługo czeka mnie ponowne farbowanie
- Timotei, odżywka odbudowująca do włosów - niezła odżywka jak na tak niską cenę, może jeszcze do niej wrócę
- Nivea, szampon do włosów przetłuszczający się, ślicznie pachnie, mam już kolejne opakowanie
- Avon, maseczka z kawiorem do włosów, chyba mój ulubiony kosmetyk z całej tej ,,kawiorowej'' serii, ale i tak nie kupię jej ponownie
- Avon, serum do włosów - lubię jego zapach i działanie, kupiłam już kolejne
i przy okazji - gdy zużyłam serum pompkę przyczepiłam do podkładu Revlon ColorStay, pasuje idealnie i w końcu nie muszę wygrzebywać produktu szpatułką :)
Przepraszam za ewentualne błędy w tym poście, jestem już strasznie śpiąca, a te denko się ciągnie i ciągnie... Jutro postaram się dodać post o dzisiejszych zakupach. Buziaki :)
- BeBeauty, nawilżający krem do rąk - również nie przypadł mi do gustu, słabo nawilżał, ale przynajmniej był tani
- Avon, krem do rąk z olejkiem arganowym - chyba najlepszy z całek trójki, ale i tak chętnie wypróbuję coś innego
- Avon, płyn do higieny intymnej - bardzo dobry, w tej chwili można je kupić w nowych opakowaniach
- Lady Speed Stick - dezodorant, który zupełnie się u mnie nie sprawdził. Miał okropny, duszący zapach, osypywał się, zostawiał plamy i cieszę się, że się go pozbyłam
- Yves Rocher - dezodorant w kulce werbena, bardzo przyjemny zapach, chronił przed poceniem, był tylko mało wydajny
- Avon, maseczka planet spa z kwiatem frangipani i trawą cytrynową - nic specjalnego, o wiele lepsze są maseczki błotne z tej serii
- Avon, Aromadisiac, początkowo bardzo mi się ten zapach podobał, ale szybko się znudził i cieszę się, że w końcu go zdenkowałam
- Luksja, płyn do kąpieli lemon pie - lubię płyny z tej serii, ale ten zapach jakoś najmniej przypadł mi do gustu, ale z chęcią wypróbuję inne
- BeBeauty, morska sól do kąpieli - ciągle do niej wracam, uwielbiam jej zapach i to,że zmienia kolor wody :)
- Vicks, piania do mycia dłoni bez wody - bubel, śmierdziuch, użyłam raz i trafił do kosza
- Frotto, chusteczki z Lidla - tanie i dobre
- Yves Rocher, żel pod prysznic - to mój ostatni żel z serii jardins du monde, doszłam do wniosku, że cena jest nieadekwatna do ich jakości, żele są mało wydajne, dość drogie i z pewnością w drogeriach znajdziemy tańsze i lepsze zamienniki. Może wrócę do żelu kawowego z tej serii bo rzeczywiście pięknie pachnie
- Isana, pianka do golenia - tania, wydajna, z pewnością do niej wrócę
- Dove, żel pod prysznic z serii silk glow - mój ulubieniec, kupię ponownie
- próbka kremu Mixa
- Avon, scrub do stóp i rąk - ładnie pachnie, robi co ma robić, już kupiłam kolejny
- Isana, mydło w płynie - lubię mydła z tej firmy, ale te było wyjątkowo rzadkie, praktycznie nie wyczuwałam jego zapachu, chyba najgorsze z całej serii
- Sensique, puder matujący - przeciętny puder, ale był bardzo tani więc nie żałuję zakupu aczkolwiek na pewno nie kupiłabym go drugi raz
- Avon, pomadka colortrend w kolorze flirt - podkreślała skórki i wysuszała, nie kupię ponownie
- Avon, żel pod oczy z kawiorem z serii planet spa - nie robił nic, nie kupię ponownie
- H&M, błyszczyk do ust, który kisił się u mnie już strasznie długo, wyrzuciłam go w końcu bo i tak był przeterminowany
- Avon, moja ukochana pomadka z serii luxe w kolorze runaway plum - uwielbiam i kupię ponownie
- Avon, spray przyspieszający wysychanie lakieru - w moim wypadku nie tylko się nie sprawdził, ale i pozostawiał tłuste palce, nie kupię ponownie
- Lovely, perełki do paznokci - były niepraktyczne, odrywały się od płytki pozostawiając nieestetyczne ślady, nie kupię ponownie
- Yves Rocher, próbka kremu
- płatki kolagenowe pod oczy - jak dla mnie nie widać różnicy :) nie kupię ponownie
- Carrefour - płatki kosmetyczne
- Avon - maseczka do twarzy z serii spa, dobrze oczyszczała, kupiłam już kolejną
- Choisee, maseczka o kórej już dawno zapomniałam, po tej całej aferze, która miała miejsce z tą firmą bałam się jej używać i w końcu trafiła do kosza
- Vichy - płyn micelarny, bardzo dobry płyn, szkoda tylko, że jest dość drogi
- Ziaja, tonik rumiankowy - lubię i kupię ponownie
- Avon, rewitalizujące płatki do okolic oczu, powysychały mi w tym pudełeczku, działanie znikome, nie polecam
- Linteo, sprawdzone chusteczki nawilżane z Carrefoura
- Eveline, odżywka do rzęs - u mnie nie dała efektu
- Yves Rocher, płyn do demakijażu oczu - ten średnio polubiłam, wolę wersję dwyfazową
- Wibo, bibułki matujące - kupiłam już kolejne, mają nowe opakowania
- Avon, ampułki do twarzy z kawiorem, cała seria nie przypadła mi do gustu, nie kupię ponownie
- Alterra, krem na noc - nie był zły, ale chętnie wypróbuję czegoś innego
- Ziaja, tonik ogórkowy - lubię, podobnie jak ten rumiankowy
- La Roche-Posay, żel do mycia twarzy effaclar - uwielbiam go, z pewnością kupię ponownie
- Eucerin, próbka kremu
- Yves Rocher, rumiankowy żel do mycia twarzy - przyjemny, nie wysusza, ale strasznie mało wydajny
- Schwarzkopf, farba do włosów - mija właśnie miesiąc odkąd ją użyłam, nie jest zła, utrzymuje się ok.30 dni. Kupiłam ją w podwójnym zestawie więc niedługo czeka mnie ponowne farbowanie
- Timotei, odżywka odbudowująca do włosów - niezła odżywka jak na tak niską cenę, może jeszcze do niej wrócę
- Nivea, szampon do włosów przetłuszczający się, ślicznie pachnie, mam już kolejne opakowanie
- Avon, maseczka z kawiorem do włosów, chyba mój ulubiony kosmetyk z całej tej ,,kawiorowej'' serii, ale i tak nie kupię jej ponownie
- Avon, serum do włosów - lubię jego zapach i działanie, kupiłam już kolejne
i przy okazji - gdy zużyłam serum pompkę przyczepiłam do podkładu Revlon ColorStay, pasuje idealnie i w końcu nie muszę wygrzebywać produktu szpatułką :)
Przepraszam za ewentualne błędy w tym poście, jestem już strasznie śpiąca, a te denko się ciągnie i ciągnie... Jutro postaram się dodać post o dzisiejszych zakupach. Buziaki :)
Etykiety:
alterra,
Avon,
bebeauty,
choisee,
denko,
dove,
eveline,
HM,
isana,
la roche-posay,
lady speed stick,
lovely,
luksja,
Nivea,
schwarzkopf,
sensique,
vichy,
wibo,
yves rocher,
ziaja
Subskrybuj:
Posty (Atom)