Dziś dostałam wiosennego Joyboxa :) Tak jak poprzednio, czekałam na niego tydzień. Jestem bardzo zadowolona z zawartości, osobiście uważam, że to najlepsze pudełko, jakie wypuścili. Koszt Joyboxa to 49zł, obejmuje już wysyłkę kurierem.
jak zawsze wszystko pięknie zapakowane :)
1. puder Cosmepick
Puder prasowany posiada delikatną satynową teksturę i nadaje się do
stosowania do skóry każdego typu. Zawiera substancje, posiadające
właściwości maskujące niedoskonałości i rozszerzone pory, doskonale
utrwala kremowy podkład, matuje skórę i przedłuża trwałość makijażu.
Cena: 15,60 zł
pojemność: 12 g
mój kolor: sand beige 01
Firma jest mi zupełnie nieznana. Póki co mogę powiedzieć, że opakowanie prezentuje się dość porządnie. Plus za lusterko i gąbeczkę w środku. Jeśli się sprawdzi, wyląduje na stałe w mojej kosmetyczce do poprawek w ciągu dnia.
2. 2 w 1 szampon do włosów i ciała BioIQ
2 w 1 szampon do włosów i ciała, to w pełni naturalnych kosmetyk będący
wygodnym połączeniem szamponu do włosów i żelu do mycia ciała. Skład
kosmetyku jest w 99,30% naturalny, a 20% składników pochodzi z
kontrolowanych upraw organicznych. 2 w 1 szampon do włosów i ciała
delikatnie oczyszcza, wygładza i pielęgnuje skórę głowy oraz włosy,
nawilżając je, nadając im puszystość i blask. Przeciwdziała
przedwczesnej tendencji do ich wypadania, zarówno u kobiet jak i
mężczyzn. Świetnie sprawdza się u osób borykających się z problemem
łupieżu i nadmiernego przetłuszczenia się włosów, ponieważ łagodzi stany
zapalne naskórka i reguluje pracę gruczołów łojowych.
Cena: 35 zł
pojemność - 200ml
Tej marki również nie kojarzę, ale produkt chętnie wykorzystam - będzie idealny na wyjazdy, gdzie zamiast dwóch oddzielnych kosmetyków wystarczy jeden.
3. krem do rąk AA
Krem o delikatnym zapachu ylang ylang przeznaczony jest do pielęgnacji
skóry suchej. Dzięki zawartości olejka arganowego i olejka tsubaki
dokładnie nawilża skórę, pozostawiając ją aksamitnie miękką. Lekka
konsystencja sprawia, że krem szybko się wchłania. Dermo Comfort System
24h zapewnia długotrwałe uczucie nawilżenia.
Cena: ok. 11 zł
pojemność - 75ml
Mam z tej serii krem do stóp i jestem zadowolona więc pewnie i z kremu do rąk również będę. Poza tym kremów do rąk nigdy dość. Na pewno go wykorzystam.
4. Glinka zielona CosmoSPA
Polecana do skóry mieszanej, tłustej i trądzikowej
Możliwość stosowania glinki na twarz, jako okład na ciało lub dodając do
kąpieli
Stosując na twarz działa antybakteryjnie, dezynfekująco, głęboko
oczyszcza i zamyka pory skóry, uwalnia ze skóry toksyny, łagodzi objawy
trądziku goi podrażnienia oraz zaczerwienienia naskórka,gruntownie
oczyszcza, wygładza i zmiękcza naskórek. Stosując okład na ciało (zabieg
Body Wrap) redukuje cellulit, działa wyszczuplająco i ujędrniająco,
zapobiega rozstępom i koryguje już istniejące, wygładza oraz zmiękcza
naskórek. Dodanie glinki do kąpieli przyspiesza odchudzanie, oczyszcza z
toksyn, wygładza i zmiękcza naskórek i redukuje stres.
Cena: 7,99 zł
pojemność - 100g
To dla mnie zupełna nowość, nigdy nie używałam kosmetyku tego typu więc jestem bardzo ciekawa. Do wyboru były różne glinki, każda o innych właściwościach.
5. pasta do zębów Blanx
Pasta do zębów BlanX White Shock Natychmiastowa Biel (Deep Blue). W
składzie pasty znajdują się optyczne rozjaśniacze. W efekcie aż dwie na
trzy osoby po pierwszym umyciu zębów widzą efekt wybielenia.
Charakteryzuje się działaniem wybielającym i antybakteryjnym. Dzięki tej
podwójnej mocy jest idealnym kosmetykiem do profilaktyki jamy ustnej.
Jest smak jest jeszcze bardziej miętowy i odświeżający. Nowy smak
zachwyci wszystkich, którzy oczekują miętowego orzeźwienia niezależnie
od pory roku.
Cena: 22 zł
pojemność - 75ml
Bardzo lubię te pasty, a są dość drogie więc cieszę się, że była w Joyboxie do wyboru.
6. Vianek, kojący balsam do ciała
Kojący balsam do ciała z ekstraktami kasztanowca, borówki i jeżyny.
Delikatny balsam do ciała, przeznaczony do codziennej pielęgnacji
każdego rodzaju skóry, szczególnie skłonnej do zaczerwienienia. Zawiera
ekstrakty z owoców kasztanowca, jeżyny i liści borówki brusznicy, a
także składniki nawilżające i kojące (olej ze słodkich migdałów,
skwalan, panthenol, alantoina). Zapewnia długotrwałe nawilżenie,
miękkość i gładkość. Systematyczne aplikowanie balsamu poprawia
elastyczność oraz zwiększa odporność skóry na negatywne czynniki
środowiska, a dodatek olejku lawendowego odpręża ciało.
Cena: 27.99 zł
pojemność - 300ml
Chciałam zamówić balsam ujędrniający, ale skończyły się po kilku minutach. Nigdy nie używałam nic z tej firmy, a ostatnio o niej dość głośno. Sprawdziłam w internecie i ceny rzeczywiście wynoszą ok.28zł. Sama pewnie bym go nie zamówiła, ale chętnie wypróbuję. Plus za wygodną pompkę, dużą pojemność i urocze opakowanie.
7. Delia, matujący krem korygujący przeciw oznakom zmęczenia
Matujący krem korygujący przeciw oznakom zmęczenia
Kosmetyk, który zawiera w sobie możliwości ujednolicające podkładu z
intensywną pielęgnacją, opartą na inteligentnym systemie nawilżającym
DuraQuench IQ™. Błyskawicznie poprawia koloryt zmęczonej skóry, dodając
jej świeżości, gładkości
i zmatowienia. Jest szczególnie polecany do cery zmęczonej i skłonnej
do podrażnień oraz dla kobiet, których skóra narażona jest na stres,
wywołany szybkim i intensywnym trybem życia. Naturalny kolor dopasowuje
się do każdej karnacji a lekka, nietłusta formuła dobrze się nakłada i
nie zatyka porów.
Cena: 10 zł
pojemność - 30 ml
Wszystko co ma w nazwie ,,matujące'' chętnie wypróbuję :)
8. krem pod oczy Oeparol
Odżywczy krem pod oczy z kwasami omega i ceramidami.
Krem przyspiesza proces regeneracji skóry i dostarcza jej substancji
odżywczych. Kompleks omega Lipo-Ceramid, będący kompozycją ceramidów i
pozyskiwanych z oleju nasion wiesiołka kwasów omega 6, odbudowuje
barierę lipidową skóry i przywraca jej równowagę fizjologiczną.
Innowacyjny emolient zastosowany w preparacie porządkuje strukturę
lipidów i zwiększa zdolność do zatrzymywania wody w naskórku. Dzięki
zawartość masła Shea, skóra odzyskuje gładkość i elastyczność. Zamknięta
w liposomach es cyna poprawia mikrokrążenie, zmniejsza kruchość naczyń,
redukuje opuchnięcia i rozjaśnia cienie pod oczami.
Wskazania: Codzienna pielęgnacja skóry wokół oczu, skłonnej do
przesuszania oraz występowania cieni i opuchnięć pod oczami.
Cena: 18 zł
pojemność - 15ml
Miałam akurat kupić krem pod oczy więc bardzo się cieszę, że dorzucili jakiś do pudełka.
9. spinka i gumka do włosów oraz peeling do twarzy
Profesjonalny klips do włosów – niezbędny w stylizacji włosów oraz do
podpięcia włosów np. przy robieniu makijażu. Opatentowana, podwójna
dźwignia utrzymuje równomierny i stały nacisk na całek powierzchni
klipsa, nie zganatając włosów (różne kolory)
Gumka do włosów Hair Bobbles
Gumka do włosów o miękkim i elastyczny kształcie pozwala bez problemu
wiązać włosy i wszechstronne fryzury. Nie wyrywa ani nie ciągnie włosów
oraz nie pozostawia odciśnięcia się śladu na powierzchni włosa.
Głęboko nawilżający peeling do twarzy nadający skórze promienny
wygląd. Produkt posiada bardzo skuteczne działanie antybakteryjne i
odmładzające. Czarny kolor peelingu wynika z obecności naturalnego
węgla, który oczyszcza z tłustych i oleistych cząsteczek. Saszetka o
pojemność 6 ml
Cena:21 zł
10. Perfecta, kawowy żel pod prysznic peelingujący
Perfecta – kawowy żel pod prysznic peelingujący z drobinkami ziaren kawy
gruboziarnisty
Żel pod prysznic peelingujący o pomarańczowo-kawowym zapachu, który
pobudza zmysły. Polecamy do codziennej pielęgnacji i mycia ciała dla
osób, które pragną mieć gładkie i jędrne ciało oraz lubią kuszące
zapachy.
Cena: 14 zł
pojemność - 250g
Kolejny produkt, który akurat mi się skończył i miałam zamiar kupić
Dodatkowo miłym zaskoczeniem był dołączony Joy.
Jeszcze raz całość
Po przeliczeniu każdy z produktów wyniósłby ok.4zł. Uważam, że to świetna okazja i ja jestem z wszystkich produktów bardzo zadowolona.
poniedziałek, 18 kwietnia 2016
wiosenny Joybox
Etykiety:
AA,
balsamy do ciała,
bioIQ,
CC krem,
cosmepick,
cosmoSPA,
czasopisma,
delia,
joybox,
krem do rąk,
kremy pod oczy,
oeparol,
peeling,
perfecta,
pudry,
vianek
czwartek, 14 kwietnia 2016
małe zakupy i ciekawe dodatki do gazet
W końcu znalazłam chwilę żeby nadrobić blogowe zaległości :)
Na początek ostatnie zakupy, głównie uzupełniałam kosmetyczne braki:
zmywacz Isana
krem Kolastyna kupiłam w Rossmannie w CND za jakieś 4zł
dezodorant Nivea
Biedronkowy płyn do higieny intymnej
kilka maseczek kupionych w promocji w Rossmannie
nawilżane chusteczki
słówka do nauki angielskiego - to najlepiej wydane 8zł w moim życiu :) Sporo słówek nie znałam, inne z chęcią powtórzę. Kupione w Biedronce
trampki z Pepco, 15zł
Kupiłam też dwie gazety, obie ze względu na dodatki. W Party znajdziemy próbkę podkładu Vichy i maseczkę Bielenda - 6,99zł
w Cosmopolitan aż dwa kosmetyki od Perfecty - 6,99zł. Do wyboru były różne zestawy, chciałam wziąć jeszcze jeden, ale akurat mój Synek postanowił dać popis płaczu w Empiku i zmuszona byłam się szybko ewakuować. A szkoda, bo w przeliczeniu wychodzi jakieś 3,50zł za kosmetyk (nie licząc gazety).
Miałam nie kupować książek, ale skusiłam się na ,,Księcia mgły''. Stos książek do przeczytania rośnie coraz bardziej, a póki co czasu brak.
Zamówiłam też nowy Joybox więc następny post pojawi się pewnie jak dostanę paczkę :)
Na początek ostatnie zakupy, głównie uzupełniałam kosmetyczne braki:
zmywacz Isana
krem Kolastyna kupiłam w Rossmannie w CND za jakieś 4zł
dezodorant Nivea
Biedronkowy płyn do higieny intymnej
kilka maseczek kupionych w promocji w Rossmannie
nawilżane chusteczki
słówka do nauki angielskiego - to najlepiej wydane 8zł w moim życiu :) Sporo słówek nie znałam, inne z chęcią powtórzę. Kupione w Biedronce
trampki z Pepco, 15zł
Kupiłam też dwie gazety, obie ze względu na dodatki. W Party znajdziemy próbkę podkładu Vichy i maseczkę Bielenda - 6,99zł
w Cosmopolitan aż dwa kosmetyki od Perfecty - 6,99zł. Do wyboru były różne zestawy, chciałam wziąć jeszcze jeden, ale akurat mój Synek postanowił dać popis płaczu w Empiku i zmuszona byłam się szybko ewakuować. A szkoda, bo w przeliczeniu wychodzi jakieś 3,50zł za kosmetyk (nie licząc gazety).
Miałam nie kupować książek, ale skusiłam się na ,,Księcia mgły''. Stos książek do przeczytania rośnie coraz bardziej, a póki co czasu brak.
Zamówiłam też nowy Joybox więc następny post pojawi się pewnie jak dostanę paczkę :)
sobota, 2 kwietnia 2016
kwietniowe nowości
Dziś szybki post z małymi zakupami i nie tylko :)
Na pierwszy rzut idzie żel do mycia twarzy Isana. To już moje drugie opakowanie i bardzo się z nim polubiłam. Dostępny w Rossmannie, w promocji za ok.6zł
żel pod prysznic dostałam od siostry, nie wiem czy jest dostępny w Polsce,raczej nie widziałam go na sklepowych półkach
w końcu dotarł do mnie brakujący produkt z zamówienia internetowego w sklepie Yves Rocher - o tuszu Sexy Pulp słyszałam wiele dobrego,a jakoś do tej pory go omijałam
z podkulonym ogonem wróciłam do mojej ulubionej farby Garnier olia, obecnie w promocji w Rossmannie za 15zł
balerinki z Biedronki - kosztowały ok.28zł i mam nadzieję,że nie będą mnie uwierać
kilka czytadeł i dodatki do gazet
w Glamour znajdziemy pomadki Catrice, z tego co widziałam były dwa kolory do wyboru. Ten może nie do końca mi przypasował, ale ma fajną, masełkową konsystencję. Cena gazety z pomadką to 9,99zł
skusiłam się też na jedną z książek,ale póki co czeka w kolejce
słodkie ptaszki pochodzą z Rossmanna i były przecenione na 5,50zł
wspomnienie wielkanocych dobroci :)
w Kauflandzie wyszukałam nowe czekolady Milka - jeszcze się do nich nie dobrałam
Miłego weekendu i pięknej pogody Wam życzę :)
Na pierwszy rzut idzie żel do mycia twarzy Isana. To już moje drugie opakowanie i bardzo się z nim polubiłam. Dostępny w Rossmannie, w promocji za ok.6zł
żel pod prysznic dostałam od siostry, nie wiem czy jest dostępny w Polsce,raczej nie widziałam go na sklepowych półkach
w końcu dotarł do mnie brakujący produkt z zamówienia internetowego w sklepie Yves Rocher - o tuszu Sexy Pulp słyszałam wiele dobrego,a jakoś do tej pory go omijałam
z podkulonym ogonem wróciłam do mojej ulubionej farby Garnier olia, obecnie w promocji w Rossmannie za 15zł
balerinki z Biedronki - kosztowały ok.28zł i mam nadzieję,że nie będą mnie uwierać
kilka czytadeł i dodatki do gazet
w Glamour znajdziemy pomadki Catrice, z tego co widziałam były dwa kolory do wyboru. Ten może nie do końca mi przypasował, ale ma fajną, masełkową konsystencję. Cena gazety z pomadką to 9,99zł
skusiłam się też na jedną z książek,ale póki co czeka w kolejce
słodkie ptaszki pochodzą z Rossmanna i były przecenione na 5,50zł
wspomnienie wielkanocych dobroci :)
w Kauflandzie wyszukałam nowe czekolady Milka - jeszcze się do nich nie dobrałam
Miłego weekendu i pięknej pogody Wam życzę :)
Etykiety:
buty,
catrice,
czasopisma,
dom,
Garnier,
isana,
jedzenie,
książki,
pomadki do ust,
tusz do rzęs,
yves rocher,
żel do mycia twarzy,
żele pod prysznic
piątek, 1 kwietnia 2016
marcowe denko
Mamy początek kwietnia więc zapraszam na marcowy projekt denko. W poprzednim miesiącu zużyłam:
- próbkę balsamu Palmer's
- krem do rąk Dove (kupiłam kolejny,bo podobał mi się jego zapach i działanie)
- gąbeczki do twarzy calypso - świetne do zmywania maseczek, mam już kolejne
- odżywkę do paznokci przyspieszającą ich wzrost, która na prawdę działała i była moim wielkim ulubieńcem, koniecznie muszę kupić ją ponownie. Jest tania bo w granicach 5zł i dostępna w Rossmannie
- płyn prostujący włosy, obecnie zamieniłam go na inny, ale tej samej firmy
- odżywkę w sprayu do włosów Gliss kur, która u mnie się nie sprawdziła
- farbę do włosów color mask, która bardzo szybko zaczęła się wypłukiwać i której nie kupię ponownie
- zapas mydła w płynie Isana
- żel OS, który pięknie pachniał i nie wysuszał skóry
- carex, którym myłam pędzle
- scrub do stóp
- płatki pod oczy
oba produkty nie wywarły na mnie aż takie wrażenia aby po nie wrócić
- rexona, obecnie mam taki sam,ale z chęcią wypróbuję coś nowego
- maskę do włosów farbowanych, z której byłam bardzo zadowolona bo pięknie nawilżała włosy i nie wymagała długiego trzymania na włosach
- płyn do higieny intymnej Ziaja, po który już nie sięgnę, bo przeznaczony był typowo dla kobiet w ciąży i połogu, a to na szczęście za mną
- krem do stóp evree - świetny, polecam! Pięknie pachniał lawendą, nawilżał i nie był drogi
- peeling do ciała Perfecta, zdzierak z niego dość słaby więc chętnie rozejrzę się za innym peelingiem
- maseczka do twarzy Soraya
- tusz Debby, który był najgorszym tuszem,jaki miałam. Sklejał rzęsy i miał olbrzymią szczotę, którą nie dało się nic zrobić. Cieszę się,że już się z nim pożegnałam
- kolejna maseczka do twarzy (w tym miesiącu u mnie bieda z maseczkami, nie było kiedy używać)
- duże waciki do twarzy, bardzo przydatne
- stary eye-liner z Oriflame w kolorze niebieskim, był bardzo dobry,ale już minął czas jego świetności,a szkoda
Tyle jeżeli chodzi o moje denko. Jutro (jeśli dziecko mi pozwoli) napiszę o kilku nowościach u mnie. Buziaki :)
- próbkę balsamu Palmer's
- krem do rąk Dove (kupiłam kolejny,bo podobał mi się jego zapach i działanie)
- gąbeczki do twarzy calypso - świetne do zmywania maseczek, mam już kolejne
- odżywkę do paznokci przyspieszającą ich wzrost, która na prawdę działała i była moim wielkim ulubieńcem, koniecznie muszę kupić ją ponownie. Jest tania bo w granicach 5zł i dostępna w Rossmannie
- płyn prostujący włosy, obecnie zamieniłam go na inny, ale tej samej firmy
- odżywkę w sprayu do włosów Gliss kur, która u mnie się nie sprawdziła
- farbę do włosów color mask, która bardzo szybko zaczęła się wypłukiwać i której nie kupię ponownie
- zapas mydła w płynie Isana
- żel OS, który pięknie pachniał i nie wysuszał skóry
- carex, którym myłam pędzle
- scrub do stóp
- płatki pod oczy
oba produkty nie wywarły na mnie aż takie wrażenia aby po nie wrócić
- rexona, obecnie mam taki sam,ale z chęcią wypróbuję coś nowego
- maskę do włosów farbowanych, z której byłam bardzo zadowolona bo pięknie nawilżała włosy i nie wymagała długiego trzymania na włosach
- płyn do higieny intymnej Ziaja, po który już nie sięgnę, bo przeznaczony był typowo dla kobiet w ciąży i połogu, a to na szczęście za mną
- krem do stóp evree - świetny, polecam! Pięknie pachniał lawendą, nawilżał i nie był drogi
- peeling do ciała Perfecta, zdzierak z niego dość słaby więc chętnie rozejrzę się za innym peelingiem
- maseczka do twarzy Soraya
- tusz Debby, który był najgorszym tuszem,jaki miałam. Sklejał rzęsy i miał olbrzymią szczotę, którą nie dało się nic zrobić. Cieszę się,że już się z nim pożegnałam
- kolejna maseczka do twarzy (w tym miesiącu u mnie bieda z maseczkami, nie było kiedy używać)
- duże waciki do twarzy, bardzo przydatne
- stary eye-liner z Oriflame w kolorze niebieskim, był bardzo dobry,ale już minął czas jego świetności,a szkoda
Tyle jeżeli chodzi o moje denko. Jutro (jeśli dziecko mi pozwoli) napiszę o kilku nowościach u mnie. Buziaki :)
Etykiety:
carex,
debby,
denko,
dove,
evree,
isana,
L'biotica,
marion,
Oriflame,
original source,
palmer's,
perfecta,
receptury babuszki Agafii,
rexona,
schwarzkopf,
soraya,
ziaja
Subskrybuj:
Posty (Atom)
