Strony

wtorek, 3 maja 2016

zakupy - Rossmann, Kosmetyki z Ameryki

Przy okazji ostatnich zakupów w Rossmannie na kolorówkę do oczu skusiłam się na dwa peelingi do ciała, były w promocji po 3,99zł
 poza tym kupiłam dwa eye-linery i tusz do brwi Lovely
 zamówiłam też balsam do włosów przeciw wypadaniu (po ciąży mam z tym straszny problem, włosy lecą garściami)
 maseczka do twarzy (już druga z tej serii, są tanie, wydajne i przede wszystkim skuteczne)
 na wypróbowanie kupiłam sztuczne rzęsy, chcę zobaczyć jak będę wyglądać i czy w ogóle umiem je założyć
 zabieg do stóp wykonałam już wczoraj, teraz czekam na efekty
 gąbeczka do nakładania makijażu
 trampki z Lidla (28zł)
 i coś do poczytania na koniec
a jutro wybieram się po lakiery i kilka produktów do ust, mam nadzieję, że będą dostępne :)

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

wielkie kwietniowe denko

W tym miesiącu zaszalałam ze zdenkowanymi produktami. Część zużyłam, inne kosmetyki wyrzuciłam w ramach wiosennych porządków.
- szampon Johnson's - krzywdy mi nie zrobił, ale raczej do niego nie wrócę
 - chusteczki linteo
- baza yves rocher, mam jeszcze jedną. Jakoś je zużywam, ale szału nie robią
 - krem do pielęgnacji biustu - nie kupię ponownie,bo nie potrzebuję (ale polecam przyszłym mamom)
 - lakier z GR
 - żel Palmolive, kupiłam kiedyś w promocji z Biedronce większą ilość i teraz zużywam. Całkiem przyzwoity, chociaż wolę te z Dove
 - zmywacz w gąbce Delia - był świetny dopóki nie użyłam go do zmycia ciemnego lakieru. Od tamtej pory farbował mi palce. Nie kupię ponownie
- próbka nowego zapachu YR - zupełnie nie dla mnie
 - ukochany Tangle Teezer - mam nowy, ale tamten stary jakoś bardziej mi odpowiadał :( Miałam go kilka lat i polecam każdemu,kto jeszcze nie ma
 - farba z Garniera, do której ciągle wracam
 - zapas mydła w płynie Carex - jest super do mycia pędzli
 - lakier z Sephory
 i kilka starych lakierów, które trafiły do kosza
 - krem do rąk YR - bardzo lubię, ten był 2w1, bo jeszcze miał za zadanie pielęgnować paznokcie
 - kuracja do włosów z Avonu, której nigdy nie użyłam,a  była u mnie już długo
- eyeliner z Oriflame - ostatnio wyrzuciłam niebieski, teraz do śmietnika trafił zielony
- spray do włosów Schwarzkopf
- olejek z Avonu
stary pędzel do nakładania maseczek
wszystko poszło do śmieci. Nie polecam tych produktów do włosów
 - waciki z Kauflandu
- tonik z Yves Rocher - nie kupię ponownie
 - żel do mycia twarzy YR - kupię, ale tylko w promocji. Cena regularna jest zbyt wysoka jak na ten produkt
 - olejek brązujący z Bielendy - bardzo fajny kosmetyk, który krzywdy na pewno nikomu nie zrobi. Szkoda, że nie ma wersji mniej i bardziej opalonej, bo po czasie przestałam zauważać efekty. Mimo to chętnie do niego wrócę
 - płatki pod oczy Perfecta i ulubiona maseczka z Ziaji
 - baza pod podkład Rimmel - mam nową, u mnie sprawdza się od wielu lat
 - dwa wyrzutki: stary korektor Garnier i cień z Oriflame
 kolejne starocie: baza Bell, róże Wibo
 i 5 przeterminowanych produktów do twarzy (!)
nigdy więcej takich zapasów
nawet na rossmanowych promocjach
 eye-linery z Avonu
 kolejne wyrzutki: korektory Synergen i Oriflame, niżej podkład w kompakcie Avon i róż Vollare. Korektor z Rossmanna polecam, ale jakoś rzadko sięgam po korektory i ten stracił swoją ważność.

 zmęczona życiem gąbeczka do nakładania podkładu (mam nową, jakoś się odzwyczaiłam od nakładania podkładu palcami)
 zrobiłam ten porządki w kosmetykach do ust i wyrzuciłam wszystkie produkty, których nie używałam od dłuższego czasu:
 dwie maseczki z Avonu, które u mnie się nie sprawdziły:
 żel do demakijażu Isana, już kupiłam nowy, polecam:
puder matujący Yves Rocher, który służył mi baaaardzo długo, ale w końcu udało się go zużyć:
 krem pod oczy Avon (nic nie robił, wyrzuciłam go) i maseczka Ziaja
 płyn micelarny Perfecta- był dodatkiem do jakieś gazety. Fajny produkt, kiedyś pewnie do niego wrócę
 stare cienie do powiek:

 i na koniec krem Perfecty, który zużyłam w krótkim czasie (też był dodatkiem do gazety). Sprawdzał się pod makijaż.
To by było na tyle jeżeli chodzi o kwiecień :)

sobota, 23 kwietnia 2016

Rossmanowych zakupów ciąg dalszy

Podpatrzyłam na Waszych blogach jeszcze kilka kosmetyków, które chciałabym wypróbować i dziś poszłam jeszcze raz do Rossmanna. Na szczęście wszystko dostałam.
- puder matujący miss sporty
cena regularna:12,99zł
 - róż holograficzny Lovely
cena regularna: 9,69zł
 - fixer z Bielendy
cena regularna: 11,99zł

Za wszystko zapłaciłam ok.17,70zł :) Jestem ciekawa tego fixera, nigdy nie używałam produktów tego typu. Róż jest piękny :)
Miłego weekendu Wam życzę

środa, 20 kwietnia 2016

Rossmann -49% - moje zakupy

W Rossmannie byłam już chwilę po otwarciu,bo chciałam uniknąć największych tłoków i pootwieranych kosmetyków. Zabrałam Synka więc szybko kupiłam tylko to,co było na mojej liście. Wiedziałam,że za parę minut Młody skuma, że jest w sklepie, a wszelkich sklepów NIENAWIDZI. Wszystko poszło szybko i sprawnie, ale jak wychodziliśmy chwilę po 9,to w sklepie był już niezły tłok. Moje zakupy:
- sprawdzona baza pod podkład Rimmel stay matte, lubię mieć jedną w zapasie
cena regularna: 23,99zł
 - Wibo, bibułki matujące
cena regularna: 6,79zł
 - Bell, korektor pod oczy
cena regularna: 11,29zł
 - Wibo, zestaw do konturowania
cena regularna: 19,99zł


 - Wibo, puder w kulkach
cena regularna: 19,99zł

 Dodatkowo kupiłam płyn do higieny intymnej Biały Jeleń, również w promocji
 Małe zakupy z Biedronki: pumeks do stóp i przepiśnik

Przepiśnik kosztował 7,99zł. Do wyboru były również notesy i szkicowniki.
Czekam na Wasze zakupy z Rossmanna, może jeszcze dodam coś do mojej listy :)
I zapraszam na swojego Instagrama, gdzie ostatnio częściej się udzielam (odnośnik po prawej stronie)