Strony

czwartek, 29 grudnia 2011

moje ostatnie nabytki

Dziś wróciłam do Gdańska i w końcu mogę dodawać zdjęcia:)
Zacznę od paczki od Eveline, którą wygrałam w ich konkursie. Jak się okazało, zrobili prezent raczej mojej mamie, nie mi, ponieważ cała seria przeznaczona jest dla kobiet powyżej czterdziestego roku życia. Tak czy siak, mama się ucieszyła :)




Poza tym udało mi się kupić kuferek
Może nie wygląda, ale jest całkiem spory i bardzo pojemny :) Długo myślałam do czego go użyć, w końcu wpakowałam do niego wszystkie moje błyszczyki i szminki. Jest przezroczysty więc łatwiej będzie się szukało.

W Rossmannie kupiłam też maseczkę do włosów Pantene Pro-V

Recenzja pojawi się dziś lub jutro :) A teraz uciekam robić obiad i czytać w międzyczasie nowego Joy'a.


A tak w ogóle,to nie mam ładnych ust, po prostu jak robię zdjęcie z bliska,to wydają się dużo większe i pełniejsze :) Ale dziękuję. Buziaki!

środa, 28 grudnia 2011

mój nowy ulubieniec - żel pure calmille z Yves Rocher

Żel możecie nabyć tu:
http://www.yves-rocher.com.pl/twarz/cera_normalna/pure_calmille/zel_do_mycia_twarzy
cena - 19,90, ale często bywa przeceniany
pojemność - 200ml




,,Oczyszczanie twarzy z rumiankiem bio, do każdego rodzaju cery
Żel do mycia twarzy idealny dla osób, które lubią myć twarz wodą.  Zapewnia uczucie świeżości i czystości.
Skóra jest głęboko i skutecznie oczyszczona.
Konsystencja :
 Przejrzysty zielony żel, który w kontakcie z wodą zmienia się w piankę
Łatwo się spłukuje, nie wysusza skóry
Formuła : Testowana dermatologicznie  => zminimalizowane ryzyko alergii
Delikatny, kwiatowy zapach
Zawiera ekstrakt z rumianku bio o właściwościach nawilżających, łagodzących, ochronnych  i olejek eteryczny z palmarozy, który oczyszcza.'' - ze strony Yves Rocher

Używam tego produktu od ok.2 tygodni i muszę całkowicie zgodzić się z powyższym opisem. Żel jest świetny i na pewno nie skończy się na jednym flakoniku. Przy najbliższej okazji mam zamiar zaopatrzyć się w większą ilość bo żel ten spełnia wszystkie moje oczekiwania.
- ma śliczny zapach
- nie podrażnia skóry, jest bardzo delikatny
- pozostawia uczucie świeżej i oczyszczonej skóry
- nawilża
- pozostawia cerę gładką
- konsystencja mi odpowiada, żel ładnie się pieni
- dobrze radzi sobie z demakijażem
Moja ocena: 5/5

wtorek, 27 grudnia 2011

Oriflame, urban twilight i żel z Avonu Winter delight

Ostatnio robiłam porządki w swoich pomadkach, wyrzuciłam te, których nie używam, inne przeniosłam w widoczne miejsce żeby mi nie zalegały. I tak po jakimś czasie wróciłam do pomadki z Oriflame, o nazwie urban twilight.



Zbyt wiele o niej powiedzieć nie mogę, z resztą była to seria limitowana więc i tak nie ma opcji aby ją jeszcze gdzieś kupić. Mogę tylko powiedzieć, że o wiele bardziej odpowiadają mi pomadki z Avonu. Ta z Oriflame na średni kolor, w dodatku potrafi podkreślić suche skórki na ustach. Nie nawilża zbyt dobrze, a co najgorsze - zostaje na zębach (jak ja tego nienawidzę). Nie należy więc do moich ulubieńców.

Druga rzecz pochodzi z Avonu, to nowy żel pod prysznic z serii senses - winter delight. Nie przepadam za tymi żelami, są rzadkie i zapachy jak dotąd rzadko mnie zachwycały. Zawsze jednak jak wchodzi jakiś nowy, to kupuję z ciekawości. Tym razem był to strzał w dziesiątkę. Uwielbiam zapach tego żelu, jest owocowy, niestety nie potrafię określić jakimi owocami pachnie - chyba najbardziej wyczuwalna jest wiśnia. Poza tym zmieniona jest nieco konsystencja żelu - nie przecieka już przez palce jak w poprzednich, ale jest o wiele bardziej gęsty. Według mnie,to najlepszy żel z całej serii Senses, jaka ukazała się do tej pory.

I jeszcze znaleziony w internecie opis:
,,Pełna świeżości kompozycja łącząca w sobie owocowe nuty jabłek, truskawek i wiśni doskonale komponuje się ze słodką wanilią. A szczypta piżma dodaje zapachowi zmysłowości. Mydło w płynie oraz żel pod prysznic Winter Delight podarują ciału energetyzującą świeżość. Kuszące zapachem kosmetyki nie tylko wspaniale oczyszczą skórę, ale również pozostawią ją jedwabiście gładką, miękką i zniewalająco pachnącą. Dzięki specjalnej formule z czerwonymi perełkami produkty zapewnią skórze uczucie intensywnego nawilżenia. Lekko rozgrzewające kosmetyki to idealny sposób na zimową pielęgnację.''
Polecam wypróbować :) 

inspiracje prosto z H&M

Ciągle jestem u rodziców, a aparat dalej nie współgra z komputerem więc dzisiejszymi zdobyczami pochwalę się dopiero w czwartek,kiedy wrócę do Gdańska. Odebrałam dziś nagrodę od Eveline, zrobiłam też małe zakupy więc dzień uważam za udany :) Zrobiłam też mały trip po lumpexach, niestety nic ciekawego nie znalazłam :( Zazdroszczę niektórym dziewczynom takiej zdolności do wyszukiwania perełek spośród tony ubrań. Postanowiłam więc zobaczyć co słychać w H&M, a tak wiele nowości. Powoli nastawiam się na poświąteczne wyprzedaże :)

1. pachnący spray do ciała - 9,90zł
 2. urocze gumki do włosów, dostępne w trzech kolorach - 9,90zł
3. błyszczyk do ust - 9,90zł

 4. zestaw bransoletek - 19,90zł
 5. kosmetyczka - 24,90zł
 6. bluzka - 39.90
 7. torebka - 79.90
8. zestaw 2 pasków - 19.90
 9. buty - 79,90
 10. torebka - 129,90
 11. kurtka - 149,90
 12. sukienka - 199zł
 13. sukienka - 79,90
 14. spray do ciała - 14,90
15. torebka - 129,90zł
 16. kosmetyczka - 24,90zł
 17. T-shirt- 39,90zł.
 18. torebka - 59,90zł
 19. sweterek - 79,90
 20. sukienka - 99,90zł
21. kurtka - 149,90
 22. torebka - 79,90
Mi wpadło w oko kilka rzeczy, a Wam? :)

poniedziałek, 26 grudnia 2011

karnawałowe szaleństwo u Karolki

http://swiat-karolki.blogspot.com/2011/12/karnawaowe-szalenstwo-u-karolki.html
do 15.01

SVR, Lysalpha matifiante, krem matujący

Krem ten kupiłam jakiś czas temu w Super-Pharmie za ok.40zł. Użyłam go kilka razy, potem zamieniłam na inny, ale kilka tygodni temu wróciłam do SVR i muszę przyznać, że jestem z niego bardzo zadowolona.


pojemność - 40 ml
cena - bez promocji to ok.50zł

Zacznę od zalet:
- krem idealnie sprawdza się jako baza pod makijaż
- wygładza buzię
- matuje i efekt utrzymuje się dość długo, ale trzeba używać go regularnie 
- jest bardzo lekki, nie zapycha
- nawilża
- pozostaje fajne uczucie odświeżenia
- bardzo dobrze się wchłania, ma przyjemną konsystencję

Wady:
- w zasadzie tylko jedna - cena. Będę szukać tańszego odpowiednika.

To jeden z lepszych kremów do twarzy, jakich używałam. Polecam osobom borykającym się z problemem świecącej buzi.