Strony

wtorek, 12 sierpnia 2014

urodzinowe prezenty i nie tylko :)

Dziś zapraszam na spóźniony post urodzinowy. Muszę stwierdzić, że to były najlepsze urodziny jakie miałam do tej pory (a trochę ich już było).
Kilka urodzinowych prezentów:





 z kolczyków wypadło mi oczko, ale spróbuję je reklamować
aktualnie czytam: 
 skusiłam się na zestaw ziaja z nowej serii liście manuka
historia z BB kremem od Eveline była taka: jeden kupiłam w Hebe za 16zł, następnego dnia w Carrefourze znalazłam je za 5zł - nie wiem o co chodzi i skąd taka różnica cen, kremy niczym się nie różnią

płyn do kąpieli z Biedronki
prezent od mojego ukochanego - słodki szlafrok firmy Oysho z głową misia jako kaptur :)

 mój kochany nawet sam zapakował prezent, a całość dostałam podczas naszej wycieczki do Torunia, ale o tym kiedy indziej

 i na koniec - sukienka z H&M
a w weekend czeka mnie kolejna wyprawa, tym razem wesele na Mazurach :) buziaki!

wtorek, 5 sierpnia 2014

zakupy z minionego tygodnia

Na początek pochwalę się sukienką, w której wybieram się na wesele. Szkoda, że na zdjęciu nie wygląda tak ładnie jak na żywo:
 spodnie z H&M, ze zniżką zapłaciłam niecałe 40zł
 bluzka i spódniczka z Vero Mody

 naszyjnik, który otrzymałam jako urodzinowy prezent od Yves Rocher:
 skusiłam się też na spray dodający objętości
coś nowego i alkoholowego ;)

Biedronkowe szklanki
 bidon kupiłam w Carrefour, jest świetny i można śmiało nosić go w torebce
 nawilżane chusteczki z Tesco, skusiło mnie opakowanie i zamknięcie :)
 dawno nie było tu kota więc dowód,że żyje i ma się świetnie:
a że w najbliższym czasie szykują mi się dwa wyjazdy może się zdarzyć, że będę tu rzadziej. Buziaki w to deszczowe popołudnie :)

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

zakupy kosmetyczne

Dziś przychodzę do Was z zakupami kosmetycznymi ostatnich dni:
Isana, zmywacz do paznokci, jest niedrogi, a dobrze zmywa, ciągle do niego wracam
 W7, rajstopy w sprayu, to już moje drugie lub trzecie opakowanie, są świetne! Kupiłam z myślą o nadchodzącym weselu
 Sesa, olejek do włosów - zamówiony na stronie paatal.pl, mam poważne zastrzeżenia co do terminu jego przydatności... To już nie pierwszy raz kiedy zamawiam coś z tej strony i otrzymuję produkt po terminie ważności
 Paese, puder ryżowy, idealnie sprawdza się przy mojej mieszanej cerze, to już drugie opakowanie i na pewno nie ostatnie
 pędzelki kupione na wyprzedaży w Biedronce - 10zł
 Yves Rocher, pompki do kosmetyków
 waniliowy peeling do ciała, ma cudowny zapach
 gratis otrzymałam małą wersję balsamu do ciała
 kulka o świeżym, cytrusowym zapachu
 ukochany puder (bo poprzedni zginął marnie zrzucony z wysokości). W końcu koniec z błyszczącym się nosem

to by było na tyle jeśli chodzi o kosmetyki, w wolnej chwili ogarnę jeszcze inne zakupy :) Buziaki :)

wtorek, 29 lipca 2014

lipcowe denko - dużo zdjęć

Tak jak obiecałam, dziś przyszła kolej na projekt denko - produktów jest bardzo dużo, nie wszystkie udało mi się w całości zużyć, niektóre z nich stały u mnie nieużywane więc trafiły w dobre ręce, inne straciły swoją ważność.
Do kosza trafiły:
- Olay, mus do ciała
- Avon, balsam brązująco-ujędrniający
- Avon, nawilżający płyn do skóry głowy (z góry przepraszam jeśli nie podaję dokładnych nazw, większości już po prostu nie pamiętam)
 - Avon, mgiełka do ciała z brokatem
 - Avon, balsam brazil beat
- Mariza, brązujący balsam do ciała
 - Avon, mgiełka summer breeze
 - próbki kremów Johnson's
 - Avon, woda Aspire, straszny śmierdziuch
 - Avon, balsam do stóp w kulce
- balsam do stóp
 - Isana mydło w płynie, to już z kolei zużyłam i myślę, że kiedyś kupię ponownie
 - Isana, mydło w kostce
- próbka szamponu Schwarzkopf
 - Avon, mój ukochany peeling do ciała, z pewnością kupię ponownie
 - Avon, płyn do higieny intymnej, również pewniak
 -  Bebeauty, morska sól do kąpieli, kupię ponownie
 - Yves Rocher, żel pod prysznic zielona cytryna z Meksyku
 - Eveline, serum wyszczuplające - kupię ponownie
 - Luksja, płyn do kąpieli golden desire, mój ulubiony
 - Linteo baby, nawilżane chusteczki, po które z pewnością jeszcze sięgnę
 - Avon, żel pod prysznic senses, mało wydajny, troszkę przesuszał, nie kupię ponownie
do śmietnika trafiła również kolorówka:
kredki do oczu, stare odżywki do rzęs

 pudry i rozświetlacze z których nie byłam zadowolona
 bazy pod makijaż z Avonu i Oriflame, żadna się u mnie nie sprawdziła
 kilka starych cieni do powiek
 i podkłady, które stały u mnie już za długo

 przeterminowane produkty do ust:

 udało mi się zużyć:
Yves Rocher, korektor rozświetlający - początkowo nie byłam z niego zadowolona, z czasem zaczął się u mnie sprawdzać. Mam kolejny
 Kobo, brązer - niedrogi, wydajny i sprawdzony brązer, którym ciężko było wyrządzić sobie krzywdę na twarzy

 jak co miesiąc zużyłam też bibułki matujące Wibo
 Yves Rocher, mój ulubiony puder matujący, który skończył rozsypany na podłodze :( na pewno kupię kolejne opakowanie i to już niedługo
pozbyłam się starych ,,rybek''  i kilku produktów do paznokci:



 do końca udało mi się zużyć lakier Rimmel:
próbka kremu od Vichy i kapsułki Rival de loop, zużyłam w całości:
 kilka śmieci:
- Avon, maseczka z białą herbatą
 - Bambino, krem ochronny
 apteczne maści przeciw wypryskom i Garnier na noc - z tego wszystkiego polecić mogę maść cynkową
- Avon, BB krem, przy mojej mieszanej cerze nie sprawdził się więc go oddałam
- Avon, serum do dekoltu i szyi oraz drugie, rozświetlające
 - Olay, emulsja na dzień, po terminie ważności
 przeterminowały mi się również poniższe produkty:





 Do końca zużyłam:
- Yves Rocher, płyn micelarny
 Carea, waciki
 Yves Rocher, maseczka do twarzy
Perfecta, peeling
 ulubiony krem Ziaja

Yves Rocher, szampon do włosów przetłuszczających się
 olejek rycynowy - przeterminował się
 podobnie te odżywki z Avonu:

 farba do włosów Garnier - jestem z niej bardzo zadowolona, jest bardzo trwała i cieszę się, że kupiłam od razu kolejne opakowanie
 Klorane, szampon przeciw wypadaniu włosów, bardzo go polubiłam, może jeszcze do niego wrócę gdy będzie przeceniony
 olejek arganowy do włosów - ślicznie pachniał, ale przy częstszym stosowaniu miałam wrażenie, że przesusza włosy
Zużycia wielkie, podobnie jak przestrzeń w mojej łazience :) Raz na jakiś czas polecam zrobić sobie mały przegląd kosmetyków, ja nawet nie przypuszczałam ile śmieci trzymam w domu.