Isana, mydło w płynie, polecane do używania w kuchni bo pozbywa się nieprzyjemnych i uciążliwych zapachów
Bebeauty, sól do kąpieli lawendowa - zdecydowanie wolę jednak morską, nie kupię ponownie
Perfecta, maska-serum do rąk oraz peeling, bardzo przyjemny zestaw, kupię ponownie
Avon, płyn do kąpieli edycja świąteczna o zapachu zielonego jabłuszka - ma piękny zapach, świetnie się pieni, szkoda tylko, że jest tak mało wydajny
Avon, płyn do kąpieli mandarynka i jaśmin, ładnie się pienił, ale zapach jakoś nie do końca mój, chętnie wypróbuję inne wersje
Avon, spray do stóp - nie kupię ponownie
płatki do usuwania lakieru z paznokci - straszny bubel, płatki były praktycznie suche i trafiły prosto do śmieci, nie kupię ponownie
Avon - maseczka do twarzy z serii spa, świetnie oczyszczała, kupię ponownie
Avon - krem do rąk i stóp, słabiutki produkt, w dodatku wylewał się z pudełeczka, nie kupię ponownie
Avon - jeszcze jeden płyn do kąpieli, tym razem jest to biała lilia, piękny zapach
Cien, dezodorant do stóp, bubel, nie kupię ponownie
Avon, płyn do higieny intymnej, ciągle do nich wracam
Yves Rocher, żel pod prysznic o zapachu ryżu, na szczęście to ostatnie opakowanie o tym zapachu, nie kupię ponownie
niżej żel z tej samej serii o zapachu bawełny, również nie kupię ponownie
sprawdzone i tanie płatki kosmetyczne z Carrefoura, kupię ponownie
próbka podkładu od Hean, nie skuszę się na pełną wersję
Clinique, mała wersja tuszu high impact mascara, bardzo dobry tusz, na szczęście mam jeszcze jeden
wygrzebałam też trochę przeterminowanych kosmetyków kolorowych
Ingrid, baza pod cienie - najgorsza jaką miałam do tej pory. Okropnie się zbrylała, ciężko było rozsmarować ją na powiece, tworzyła grudy. Nie polecam, tym bardziej, że w tej cenie (ok.12zł) znajdziemy dużo lepsze bazy, np. z Hean albo Avon. Nie kupię ponownie
Avon, lakier do paznokci red wine, lubię te lakiery, ale często mi wysychają bo przez sporą pojemność nie nadążam z ich zużywaniem
trochę próbek
Bebauty, płyn micelarny - tani i dobry produkt, polecam, kupię ponownie
jeszcze jedno opakowanie płatków kosmetycznych
Garnier, żel do twarzy odblokowujący pory, nie był zły, ale chętnie spróbuję czegoś nowego
Merz Special, suplement diety wzmacniający skórę, włosy i paznokcie - mam mieszanie odczucia wobec tego produktu. Pod koniec kuracji rzeczywiście zauważyłam poprawę, zwłaszcza jeżeli chodzi o stan moich włosów - znacznie mniej ich wypadało. Problem zaczął się gdy przestałam stosować Merz Special, włosy znów zaczęły wypadać garściami. Pigułki te nie należą do najtańszych (ok.35-40zł) i szczerze żałuję wydanych pieniędzy. Efekt niestety mizerny, ale być może u kogoś sprawdzi się lepiej.
Nivea, szampon prostujący włosy, nie kupię ponownie
Pantene pro v, szampon z serii nature fusion, średniaczek, nie kupię ponownie
i ostatni produkt - lakier do włosów wellaflex, nie jest zły, ale denerwuje mnie, że często zapycha się spryskiwacz i muszę zeskrobywać zaschnięty lakier. Mam w zapasie jeszcze jeden z tej serii, a później chętnie spróbuję czegoś nowego.
Wszystkiego dobrego po świętach :) Nie wiem jak u Was, ale u mnie jest tak:
Duże denko,wow:)
OdpowiedzUsuńsporo udało ci się zużyć ;)
OdpowiedzUsuńa ja bawełnę od YR uwielbiam!
OdpowiedzUsuńMam ochotę na żel do mycia twarzy z Garniera :)
OdpowiedzUsuńPłyn micelarny z Biedronki jest świetny! Raz go tylko zdradziłam na rzecz Ziai... Ale szybko do niego wróciłam. Gratuluję zużyć :)
OdpowiedzUsuńPS. Po świętach czuję się identycznie :D
To się nazywa denko
OdpowiedzUsuńo, a u mnie krem do rąk i stóp z Avonu spisuje się rewelacyjnie i jestem pod wrażeniem :)
OdpowiedzUsuńspore denko. Znam kilka zdenkowanych przez ciebie kosmetyków. Sole z biedronki nie przypadły mi do gustu ;/
OdpowiedzUsuń