leżał sobie taki mały nieboraczek, a gdy w końcu zdecydowałam się go użyć, okazało się, że to świetny produkt i przymierzam się do zakupu pełnowartościowego tuszu z tej serii :)
http://www.yves-rocher.com.pl/pogrubiajacy_tusz_do_rzes_sexy_pulp
cena - 49zł (czekam na promocję)
pojemność - 9ml
do wyboru trzy kolory
Tusz znacznie wydłuża, pogrubia, a co najważniejsze - nie skleja, nie osypuje się i jest trwały. Nie mam też problemów z jego zmywaniem. Jak dla mnie, strzał w dziesiątkę :)
Efekt dla urody:
Ekstremalnie pogrubione rzęsy.
Uwodzicielskie spojrzenie.
Składnik aktywny:
Wosk carnauba: ma właściwości otulające każdą rzęsę.
Więcej o składniku aktywnym:
Wosk carnauba jest naturalnym woskiem roślinnym pozyskiwanym z liści kopernicji, palmy rosnącej w Brazylii.
Składniki pochodzenia roślinnego: wosk carnauba, guma z akacji, woda z bławatka, wosk ryżowy.
Zalety produktu:
Gruba, gęsta szczoteczka aby równomiernie pogrubić każdą rzęsę.
Trwałość 12 godzin.
Stosowanie:
Nakładaj
tusz od nasady rzęs aż po same końce, wykonując przy tym delikatny ruch
„zygzag”, aby dokładnie pokryć i rozdzielić rzęsy. Dla uzyskania jeszcze mocniejszego efektu powtórz czynność.
Rezultaty:
86%* kobiet potwierdza, że rzęsy są bardziej pogrubione w stosunku do efektu jaki dawały im dotychczas używane mascary.
*test stosowania przeprowadzony pod kontrolą okulistyczną na 20 osobach w ciągu 3 tygodni.
Gest dla ochrony środowiska:
Bez dodatkowego opakowania, bez ulotki.
Zaangażowanie Kosmetyki Roślinnej:
Formuła testowana pod kontrolą oftalmologiczną.
Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego.
Bez parabenów.
niedziela, 11 listopada 2012
sobota, 10 listopada 2012
Yves Rocher, krem przeciw pierwszym zmarszczkom
krem możecie kupić tu:
http://www.yves-rocher.com.pl/twarz/przeciwzm_25_plus/inositol_vegetal/krem_na_dzien_pierwsze_zmarszczki
pojemność - 40 ml
cena - 79zł
Około trzydziestki, oddychanie komórkowe skóry zaczyna być mniej sprawne. Jakie są tego widoczne sygnały? Oznaki zmęczenia, utrata blasku i pojawienie się pierwszych zmarszczek. Czas działać!
Oznaki zmęczenia? Nie, pierwsze zmarszczki.
Krem na dzień Soin optimal na pierwsze zmarszczki zawiera innowacyjny składnik, inositol roślinny, który potrafi na nowo usprawnić oddychanie komórkowe. Poprawia się zdolność nawilżania*, ochrony i samoregeneracji skóry. Twarz jest odprężona, cera promienna, a zmarszczki wygładzone.
Plusy produktu: Świeża, stapiająca się ze skórą konsystencja, nadająca skórze miękkość i matowy wygląd. Nie zatyka porów.
* Przez nasycenie wierzchnich warstw naskórka.
Składniki (INCI): aqua, butylene glycol, alkohol denat., isinonyl isononanoate, zea mays, urea, propylene glycol, isohexadecane, cyclopentasiloxane, glycerin, ethylhexyl cocate, stearyl alcohol, peg-100 stearate, cetyl alkohol, cyclohexasiloxane, sorbitan atearate, glyceryl stearate, parfum, inositol, ammonium acryloyldimethyltaurate/vp copolymer, methylparaben, tocopheryl acetate, allantoin, ethylparaben, xantan gum, propyl paraben, butylparaben, tetrasodium edta, lactid acid
Moja opinia:
- krem ma śliczny zapach
- nie zapycha
- nawilża
- niestety cena nie należy do najniższych
- zmarszczek mam póki co niewiele, używam więc tego kremu profilaktycznie, ponieważ skończyłam 25 lat, a krem jest dedykowany osobom w moim wieku. Ciężko mi więc jednoznacznie ocenić jego działanie pod kątem niwelowania zmarszczek.
- skóra jest po nim gładka, miękka
- niestety trochę się po nim świecę
- plus za ekologiczne podejście - kupując krem sadzimy jedno drzewo :) dodatkowo krem posiada wymienny wkład
- szybko się wchłania, dobrze się rozprowadza, ma przyjemną i lekką konsystencję
- niestety ma alkohol w składzie
Sporo plusów, ale nie jestem nim aż tak zachwycona by do niego wrócić. Chętnie wypróbuję inne kremy, być może znajdę coś lepszego. Myślę, że za tę kwotę znajdziemy wiele ciekawych produktów do pielęgnacji twarzy. Miłego wieczoru :)
http://www.yves-rocher.com.pl/twarz/przeciwzm_25_plus/inositol_vegetal/krem_na_dzien_pierwsze_zmarszczki
pojemność - 40 ml
cena - 79zł
Około trzydziestki, oddychanie komórkowe skóry zaczyna być mniej sprawne. Jakie są tego widoczne sygnały? Oznaki zmęczenia, utrata blasku i pojawienie się pierwszych zmarszczek. Czas działać!
Oznaki zmęczenia? Nie, pierwsze zmarszczki.
Krem na dzień Soin optimal na pierwsze zmarszczki zawiera innowacyjny składnik, inositol roślinny, który potrafi na nowo usprawnić oddychanie komórkowe. Poprawia się zdolność nawilżania*, ochrony i samoregeneracji skóry. Twarz jest odprężona, cera promienna, a zmarszczki wygładzone.
Plusy produktu: Świeża, stapiająca się ze skórą konsystencja, nadająca skórze miękkość i matowy wygląd. Nie zatyka porów.
* Przez nasycenie wierzchnich warstw naskórka.
Składniki (INCI): aqua, butylene glycol, alkohol denat., isinonyl isononanoate, zea mays, urea, propylene glycol, isohexadecane, cyclopentasiloxane, glycerin, ethylhexyl cocate, stearyl alcohol, peg-100 stearate, cetyl alkohol, cyclohexasiloxane, sorbitan atearate, glyceryl stearate, parfum, inositol, ammonium acryloyldimethyltaurate/vp copolymer, methylparaben, tocopheryl acetate, allantoin, ethylparaben, xantan gum, propyl paraben, butylparaben, tetrasodium edta, lactid acid
Moja opinia:
- krem ma śliczny zapach
- nie zapycha
- nawilża
- niestety cena nie należy do najniższych
- zmarszczek mam póki co niewiele, używam więc tego kremu profilaktycznie, ponieważ skończyłam 25 lat, a krem jest dedykowany osobom w moim wieku. Ciężko mi więc jednoznacznie ocenić jego działanie pod kątem niwelowania zmarszczek.
- skóra jest po nim gładka, miękka
- niestety trochę się po nim świecę
- plus za ekologiczne podejście - kupując krem sadzimy jedno drzewo :) dodatkowo krem posiada wymienny wkład
- szybko się wchłania, dobrze się rozprowadza, ma przyjemną i lekką konsystencję
- niestety ma alkohol w składzie
Sporo plusów, ale nie jestem nim aż tak zachwycona by do niego wrócić. Chętnie wypróbuję inne kremy, być może znajdę coś lepszego. Myślę, że za tę kwotę znajdziemy wiele ciekawych produktów do pielęgnacji twarzy. Miłego wieczoru :)
czwartek, 8 listopada 2012
essence fix&matte
W Douglasie kilka miesięcy temu kupiłam transparentny puder sypki od Essence. Koszt to ok.15zł, a w opakowaniu znajdziemy 12g produktu.
,,Transparentny, sypki puder nałożony na podkład matuje skórę i ujednolica makijaż. Superlekki i wydajny. Nadaje skórze jedwabistą gładkość. Poręczne opakowanie zawiera malutkie otwory dozujące odpowiednią ilość pudru. Bez efektu świecenia przez cały dzień. Dopasowuje się do każdego odcienia skóry.
Do oferty firmy wprowadzony we wrześniu 2011 r. Zastąpił limitowany `50`s Girls Reloaded Translucent Loose Powder`.
Skład: Aluminum Starch Octenylsuccinate, Polyethylene, Disodium EDTA, Sodium Dehydroacetate, Butylparaben, Ethylparaben, Methylparaben, Propylparaben (18.02.2012)''
Po kilku zastosowaniach postanowiłam przełożyć puder do innego pojemnika, ponieważ ten w ogóle się nie sprawdzał. Wylatywało za każdym razem zbyt wiele produktu, za to na wstępie daję wielki minus.
O produkcie wcześniej sporo czytałam i spodziewałam się cudownego produkty, niestety...
Puder bieli mi twarz, to nieprawda, że jest niewidoczny na skórze. Jestem posiadaczką dość ciemnej karnacji więc bardzo mi to przeszkadza. Nie zauważyłam aby przedłużał on trwałość mojego makijażu, jeśli chodzi o zmatowienie, to rzeczywiście daje sobie radę i to chyba jego jedyna zaleta. Nie jest jednak zbyt trwały więc po krótkim czasie znów musimy po niego sięgnąć. Jest wydajny (chociaż sporą ilość straciłam przez te niepraktyczne opakowanie). W moim przypadku puder ten uwidacznia suche skórki, zwłaszcza w okolicy nosa. Kolejną wadą jest brak gąbeczki (ale to już chyba najmniejszy problem). Co do zapychania, to nie zauważyłam aby przyczynił się do pogorszenia stanu mojej skóry.
To by było na tyle, ja mu daję 3-/5 i nie sięgnę po kolejne opakowanie.
,,Transparentny, sypki puder nałożony na podkład matuje skórę i ujednolica makijaż. Superlekki i wydajny. Nadaje skórze jedwabistą gładkość. Poręczne opakowanie zawiera malutkie otwory dozujące odpowiednią ilość pudru. Bez efektu świecenia przez cały dzień. Dopasowuje się do każdego odcienia skóry.
Do oferty firmy wprowadzony we wrześniu 2011 r. Zastąpił limitowany `50`s Girls Reloaded Translucent Loose Powder`.
Skład: Aluminum Starch Octenylsuccinate, Polyethylene, Disodium EDTA, Sodium Dehydroacetate, Butylparaben, Ethylparaben, Methylparaben, Propylparaben (18.02.2012)''
Po kilku zastosowaniach postanowiłam przełożyć puder do innego pojemnika, ponieważ ten w ogóle się nie sprawdzał. Wylatywało za każdym razem zbyt wiele produktu, za to na wstępie daję wielki minus.
O produkcie wcześniej sporo czytałam i spodziewałam się cudownego produkty, niestety...
Puder bieli mi twarz, to nieprawda, że jest niewidoczny na skórze. Jestem posiadaczką dość ciemnej karnacji więc bardzo mi to przeszkadza. Nie zauważyłam aby przedłużał on trwałość mojego makijażu, jeśli chodzi o zmatowienie, to rzeczywiście daje sobie radę i to chyba jego jedyna zaleta. Nie jest jednak zbyt trwały więc po krótkim czasie znów musimy po niego sięgnąć. Jest wydajny (chociaż sporą ilość straciłam przez te niepraktyczne opakowanie). W moim przypadku puder ten uwidacznia suche skórki, zwłaszcza w okolicy nosa. Kolejną wadą jest brak gąbeczki (ale to już chyba najmniejszy problem). Co do zapychania, to nie zauważyłam aby przyczynił się do pogorszenia stanu mojej skóry.
To by było na tyle, ja mu daję 3-/5 i nie sięgnę po kolejne opakowanie.
niedziela, 4 listopada 2012
Oriflame ever lasting
Dziś recenzja podkładu, który zamówiłam jakiś miesiąc temu w Oriflame.
pojemność - 30 ml
cena - regularna to 45zł, ja kupiłam w promocji (niestety nie pamiętam za ile)
mój odcień - natural beige
Tu możecie zobaczyć o nim krótki filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=T77anR3d6tg
,,Nowy
podkład Everlasting Oriflame Beauty to przełomowa technologia kompleksu
Skin Renew działającego zarówno na jak i w obrębie skóry, aby dodatkowo
zabezpieczyć, odnowić i zrewitalizować skórę. Kompleks Skin Renew
pomaga w osiągnięciu optymalnych efektów - zarówno chroni skórę jak
również zapewnia odpowiednią wydajność produktu. Podkład Everlasting
Oriflame Beauty sprawia, że skóra jest świeża, oddycha i ma piękny
zdrowy koloryt.
W podkładzie wykorzystywany został opracowany przez specjalistów Oriflame kompleks Skin Renew działający zarówno na jak i w obrębie skóry, aby dodatkowo ochronić, odnowić i zrewitalizować skórę. Wolne rodniki są neutralizowane na powierzchni skóry oraz w ich poszczególnych warstwach, zaś białka kluczowe przy procesie regeneracji zostają wzmacniane. Po zastosowaniu Everlasting skóra się nie błyszczy i nie wymaga poprawek przez cały dzień. Kompleks Skin Renew pomaga w osiągnięciu optymalnych efektów - zarówno ochronę skóry jak również odpowiednią wydajność produktu. Kluczowym elementem w kompleksie Skin Renew jest obecność szwedzkiej żurawiny – lingonberry, która to zapewnia dobroczynne właściwości podkładu Everlasting. Charakteryzuje się wyjątkową zdolnością do ochrony przed stresem oksydacyjnym, który powstaje przy obecności zbyt dużej ilości wolnych rodników. Zjawisko to ma niekorzystny wpływ na skórę - staje się ziemista, uwidaczniają się pierwsze oznaki starzenia i zmęczenie. Aby chronić komórki macierzyste – źródło młodości skóry Oriflame wyselekcjonowało szwedzką żurawinę jako antyoksydant, który działając na wszystkie poziomy komórki – błonę komórkową, cytoplazmę i jądro komórki, zapewnia całkowitą ochronę komórkową przed stresem oksydacyjnym. Podkład Everlasting Oriflame Beauty – innowacyjna formuła tego podkładu zapewnia nie tylko odpowiednią konsystencję i ochronę skóry twarzy, ale również wydajność i dłutowały, nieskazitelny efekt nawet do 10 godzin. Jego gładka konsystencja doskonale komponuje się ze skórą twarzy.''
- plus za wygodne i higieniczne opakowanie z pompką
- krycie średnie w kierunku do mocnego
- dobrze się rozprowadza
- trwały, nie wymaga poprawek w ciągu dnia
- nawilża
- mam cerę mieszaną i zauważyłam świecenie się w pewnych miejscach,ale dobrze radzi sobie z tym puder matujący
- wydajny
- odcień ładnie dopasował się do mojej cery
- wyrównuje koloryt
- ma przyjemny zapach
Polecam :)
pojemność - 30 ml
cena - regularna to 45zł, ja kupiłam w promocji (niestety nie pamiętam za ile)
mój odcień - natural beige
Tu możecie zobaczyć o nim krótki filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=T77anR3d6tg
W podkładzie wykorzystywany został opracowany przez specjalistów Oriflame kompleks Skin Renew działający zarówno na jak i w obrębie skóry, aby dodatkowo ochronić, odnowić i zrewitalizować skórę. Wolne rodniki są neutralizowane na powierzchni skóry oraz w ich poszczególnych warstwach, zaś białka kluczowe przy procesie regeneracji zostają wzmacniane. Po zastosowaniu Everlasting skóra się nie błyszczy i nie wymaga poprawek przez cały dzień. Kompleks Skin Renew pomaga w osiągnięciu optymalnych efektów - zarówno ochronę skóry jak również odpowiednią wydajność produktu. Kluczowym elementem w kompleksie Skin Renew jest obecność szwedzkiej żurawiny – lingonberry, która to zapewnia dobroczynne właściwości podkładu Everlasting. Charakteryzuje się wyjątkową zdolnością do ochrony przed stresem oksydacyjnym, który powstaje przy obecności zbyt dużej ilości wolnych rodników. Zjawisko to ma niekorzystny wpływ na skórę - staje się ziemista, uwidaczniają się pierwsze oznaki starzenia i zmęczenie. Aby chronić komórki macierzyste – źródło młodości skóry Oriflame wyselekcjonowało szwedzką żurawinę jako antyoksydant, który działając na wszystkie poziomy komórki – błonę komórkową, cytoplazmę i jądro komórki, zapewnia całkowitą ochronę komórkową przed stresem oksydacyjnym. Podkład Everlasting Oriflame Beauty – innowacyjna formuła tego podkładu zapewnia nie tylko odpowiednią konsystencję i ochronę skóry twarzy, ale również wydajność i dłutowały, nieskazitelny efekt nawet do 10 godzin. Jego gładka konsystencja doskonale komponuje się ze skórą twarzy.''
- plus za wygodne i higieniczne opakowanie z pompką
- krycie średnie w kierunku do mocnego
- dobrze się rozprowadza
- trwały, nie wymaga poprawek w ciągu dnia
- nawilża
- mam cerę mieszaną i zauważyłam świecenie się w pewnych miejscach,ale dobrze radzi sobie z tym puder matujący
- wydajny
- odcień ładnie dopasował się do mojej cery
- wyrównuje koloryt
- ma przyjemny zapach
Polecam :)
sobota, 3 listopada 2012
bronzer od essence
Puder kupiłam już jakiś czas temu w Naturze za ok.12zł. O dziwo widziałam go kilka dni temu w Naturze i był przeceniony, tyle że na taką samą kwotę. Kolejny przykład oszukiwania klientów ;)
Ja jednak kupię go z przyjemnością kolejny raz, ponieważ jest to najlepszy brązer, z jakim się spotkałam.
mój odcień - 02 love to be matt (innych nie widziałam)
Ja jednak kupię go z przyjemnością kolejny raz, ponieważ jest to najlepszy brązer, z jakim się spotkałam.
mój odcień - 02 love to be matt (innych nie widziałam)
- brązer jest matowy, bez żadnych drobinek, za co ma u mnie wielki plus
- ładnie się rozprowadza na twarzy
- wydajny
- przystępna cena
- ma piękny kolor, nadaje wygląd opalonej skóry
- idealny do konturowania twarzy
- wygodne opakowanie
- ciężko zrobić sobie nim krzywdę, nie tworzy plam ani smug (no,chyba że ktoś się bardzo postara)
- jedynym minusem jest jego trwałość - pod koniec dnia jest już prawie niewidoczny
Moja ocena: 5-
piątek, 2 listopada 2012
małe zakupy i krótka recenzja
Na początek - małe zakupy z dzisiejszego dnia. Poszłam do Yves Rocher z koleżanką aby zapisać ją do klubu YR i przy okazji kupiłam kolejny ich żel, tym razem lawendowy
cena - 7,90zł
W Super-Pharm obowiązuje promocja na płyny do soczewek, za duży płacimy 30zł, a mały dostajemy gratis.
W Butiku z kolei kupiłam słodkie rękawiczki na chłodne dni :)
Przy okazji chciałabym napisać kilka słów o kremie do rąk i stóp, który kupiłam kiedyś w promocji w Rossmannie. Generalnie nie przepadam za firmą Ziaja, jednak ten produkt uważam za udany.
,,Krem zawiera olej z oliwek, olej słonecznikowy oraz olejek z trawy cytrynowej. Zapobiega pękaniu oraz nadmiernemu rogowaceniu naskórka. Doskonale zmiękcza, przywraca skórze gładkość i elastyczność. Polecany również dla diabetyków.
Skład: Petrolatum, Aqua, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Helianthus Annus (Sunflower) Seed Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Glycerin, Cetyl Alcohol, Ceresin, Lanolin Alcohol, BHA, Ethylparaben, Methylparaben, Parfum, Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Benzyl Salicylate, Benzyl Alcohol, Limonene, Hydroxycitronellal, Citral, Amyl Cinnamal, Citric Acid. Cena: 5zł / 50m''
krem ma przyjemny zapach i dobrze nawilża. Ja używam go głównie do stóp, ponieważ moje dłonie nie potrzebują aż tak dużego nawilżenia i wystarcza im lżejszy krem. Plus za niską cenę, ja zapłaciłam za niego niecałe 4zł. Ma gęstą konsystencję, przez co jest wydajny - już niewielka ilość wystarcza, by nasze stopy były dobrze nawilżone. Polecam, zwłaszcza do stóp.
Miłego weekendu :)
cena - 7,90zł
W Super-Pharm obowiązuje promocja na płyny do soczewek, za duży płacimy 30zł, a mały dostajemy gratis.
W Butiku z kolei kupiłam słodkie rękawiczki na chłodne dni :)
Przy okazji chciałabym napisać kilka słów o kremie do rąk i stóp, który kupiłam kiedyś w promocji w Rossmannie. Generalnie nie przepadam za firmą Ziaja, jednak ten produkt uważam za udany.
,,Krem zawiera olej z oliwek, olej słonecznikowy oraz olejek z trawy cytrynowej. Zapobiega pękaniu oraz nadmiernemu rogowaceniu naskórka. Doskonale zmiękcza, przywraca skórze gładkość i elastyczność. Polecany również dla diabetyków.
Skład: Petrolatum, Aqua, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Helianthus Annus (Sunflower) Seed Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Glycerin, Cetyl Alcohol, Ceresin, Lanolin Alcohol, BHA, Ethylparaben, Methylparaben, Parfum, Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Benzyl Salicylate, Benzyl Alcohol, Limonene, Hydroxycitronellal, Citral, Amyl Cinnamal, Citric Acid. Cena: 5zł / 50m''
krem ma przyjemny zapach i dobrze nawilża. Ja używam go głównie do stóp, ponieważ moje dłonie nie potrzebują aż tak dużego nawilżenia i wystarcza im lżejszy krem. Plus za niską cenę, ja zapłaciłam za niego niecałe 4zł. Ma gęstą konsystencję, przez co jest wydajny - już niewielka ilość wystarcza, by nasze stopy były dobrze nawilżone. Polecam, zwłaszcza do stóp.
Miłego weekendu :)
czwartek, 1 listopada 2012
bubelek - Avon, olejek kojący dla dzieci
Oczywiście przedstawiam swoją opinię - nie miałam żadnego dziecka pod ręką ;)
w katalogu 16. olejek można kupić za 10,99zł. Cena regularna to 16zł.
- olejek praktycznie w ogóle nie nawilża. Mam skórę normalną, a po zastosowaniu tego produktu już po kilku godzinach czuję, że moja skóra nie jest nawilżona.
- denerwuje mnie bardzo,że pieni się na ciele (a nakładam go zawsze na suchą skórę)
+ wydajny i to chyba jedyny plus, ale czuję,że ciężko będzie mi go zużyć
- cena regularna również nie zachęca - kupimy za tę kwotę coś lepszego, np. oliwkę Hipp
+ produkt jest hipoalergiczny
+ nie zawiera parabenów i barwników
- zapach nie jest brzydki, ale mi osobiście średnio odpowiada
Spróbuję go zużyć pod prysznicem. Jestem bardzo zawiedziona tym produktem i już na pewno do niego nie wrócę
w katalogu 16. olejek można kupić za 10,99zł. Cena regularna to 16zł.
- olejek praktycznie w ogóle nie nawilża. Mam skórę normalną, a po zastosowaniu tego produktu już po kilku godzinach czuję, że moja skóra nie jest nawilżona.
- denerwuje mnie bardzo,że pieni się na ciele (a nakładam go zawsze na suchą skórę)
+ wydajny i to chyba jedyny plus, ale czuję,że ciężko będzie mi go zużyć
- cena regularna również nie zachęca - kupimy za tę kwotę coś lepszego, np. oliwkę Hipp
+ produkt jest hipoalergiczny
+ nie zawiera parabenów i barwników
- zapach nie jest brzydki, ale mi osobiście średnio odpowiada
Spróbuję go zużyć pod prysznicem. Jestem bardzo zawiedziona tym produktem i już na pewno do niego nie wrócę
aktualizacja październikowego denka
Myślałam,że nic już nie zdążę zużyć, ale jeszcze kilka rzeczy się nazbierało:
1. Yves Rocher, że pod prysznic granat
lubię żele z tej serii, ale do tego zapachu nie wrócę bo mi nie odpowiadał
2. Carea, kolejne opakowanie płatków z Biedronki. Zużywam ich całe mnóstwo, są niedrogie i na pewno do nich wrócę
3. Kolejny kosmetyk z Biedronki - peeling do stóp
http://mybigshopping.blogspot.com/2012/05/peeling-do-stop-bebeauty.html
4. Nivea, szampon prostujący włosy - może włosów specjalnie nie prostował, ale chronił przed ich puszeniem się, nie plątał ich i przyjemnie się go używało
Tymczasem nadszedł listopad, a przed nami kolejne zakupy i denka :)
1. Yves Rocher, że pod prysznic granat
lubię żele z tej serii, ale do tego zapachu nie wrócę bo mi nie odpowiadał
2. Carea, kolejne opakowanie płatków z Biedronki. Zużywam ich całe mnóstwo, są niedrogie i na pewno do nich wrócę
3. Kolejny kosmetyk z Biedronki - peeling do stóp
http://mybigshopping.blogspot.com/2012/05/peeling-do-stop-bebeauty.html
4. Nivea, szampon prostujący włosy - może włosów specjalnie nie prostował, ale chronił przed ich puszeniem się, nie plątał ich i przyjemnie się go używało
Tymczasem nadszedł listopad, a przed nami kolejne zakupy i denka :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
